20.11.2024, 14:57 ✶
Uśmiechnął się lekko pod nosem widząc niedole swojego towarzysza. Naukowiec zdecydowanie źle znosił upały i było w tej nadwrażliwości Anglików na wysokie temperatury coś uroczego. Oczywiście sam był Anglikiem i pewnie gdyby nie fakt, że rodzice skąpili na jego podróże do Egiptu, by się z nim widzieć, tak teraz z podobną emfazą wyrażałby swoje skrajne niezadowolenie panującymi warunkami. Gdy jednak tak długo odmawiano mu ciepłego klimatu zdecydowanie bliżej równika, tak teraz przyjmował go z całym dobrobytem inwentarza.
– Jesteśmy umówieni na pokaz. Zakładam, że będzie tam jakaś hostessa, tudzież host. Będziemy mieli szansę w kontrolowanych warunkach wpłynąć na jego zachowanie, a potem kiedy spróbuje specyfik, podejmiemy próbę ponownie, żeby zweryfikować czy rzeczywiście jego moce mentalne się wzmogą. Oczywiści, nie wykluczam ustawki, ten cały pokaz kosztował dość sporo, podobnie jak próbka medykamentu, którą będziemy mogli zabrać do Anglii. Z drugiej strony, wolę podjąć próbę i później zdemaskować oszustwo, niż pozwolić przemknąć nam koło nosa taką badawczą gratkę. Jak tam w ogóle Twoje uroki? Znasz sztukę hipnozy, czy oprzesz się na zaklęciach? – zapytał niezobowiązująco, idąc spacerkiem do miejsca spotkania z hiszpańską zielarką i jej okultystycznym specyfikiem. Po prawdzie też trochę badał teren. Teraz, kiedy w końcu udało mu się znaleźć nauczycielkę magii bezróżdżkowej absolutnie oderwaną od anglosaskiego kręgu, nauka tej dziedziny magii wydała mu się niezbędną koniecznością na przyszłe działania. Poza tym od lat uważał, że im lepiej znasz przeciwnika, tym lepiej jesteś w stanie się przed nim bronić, a nic tak Anthony'ego nie przerażało jak myśl, że ktoś mógłby magicznie narzucić mu swoją wolę.
– Jesteśmy umówieni na pokaz. Zakładam, że będzie tam jakaś hostessa, tudzież host. Będziemy mieli szansę w kontrolowanych warunkach wpłynąć na jego zachowanie, a potem kiedy spróbuje specyfik, podejmiemy próbę ponownie, żeby zweryfikować czy rzeczywiście jego moce mentalne się wzmogą. Oczywiści, nie wykluczam ustawki, ten cały pokaz kosztował dość sporo, podobnie jak próbka medykamentu, którą będziemy mogli zabrać do Anglii. Z drugiej strony, wolę podjąć próbę i później zdemaskować oszustwo, niż pozwolić przemknąć nam koło nosa taką badawczą gratkę. Jak tam w ogóle Twoje uroki? Znasz sztukę hipnozy, czy oprzesz się na zaklęciach? – zapytał niezobowiązująco, idąc spacerkiem do miejsca spotkania z hiszpańską zielarką i jej okultystycznym specyfikiem. Po prawdzie też trochę badał teren. Teraz, kiedy w końcu udało mu się znaleźć nauczycielkę magii bezróżdżkowej absolutnie oderwaną od anglosaskiego kręgu, nauka tej dziedziny magii wydała mu się niezbędną koniecznością na przyszłe działania. Poza tym od lat uważał, że im lepiej znasz przeciwnika, tym lepiej jesteś w stanie się przed nim bronić, a nic tak Anthony'ego nie przerażało jak myśl, że ktoś mógłby magicznie narzucić mu swoją wolę.