23.11.2024, 22:35 ✶
Przyciągnął Perseusa do siebie, wciąż nie potrafiąc wyrównać rozedrganego oddechu. Milczał, nie potrafiąc zmusić umysłu do tego, by zaczął działać tak, jak należy. Jeszcze było na to zbyt wcześnie. Mruknął tylko w odpowiedzi na ten pocałunek. Nie był to jednak pomruk niezadowolenia. Wzmocnił uścisk w talii Blacka, a gdy poczuł na policzku miękkie wargi, drgnął zaskoczony, jakby nie był do podobnej czułości przyzwyczajony. Pokręcił głową, jakby chciał powiedzieć nie, to moja rola, lecz ponownie: z jego ust nie wydobyło się najcichsze nawet słowo. Zamiast tego pocałował go delikatnie, jakby to miało wystarczyć za wszystkie słowa świata. Gest mówiący, że wszystko było w porządku. Że potrzebuje dłuższej chwili, by dojść do siebie.
Spoiler