24.11.2024, 18:49 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.11.2024, 18:58 przez Laurent Prewett.)
18.08.1972, New Forest
Kochana Victorio,
nic mi nie jest. Właściwie to miałem zadziwiające szczęście. A Ty? Jak się czujesz? Poczekaj, nie odpisuj na list. Mam nadzieję, że wycieczka była udana i że podróż minęła spokojnie. Liczę na to, że wszystko mi zdradzisz.
Ze względu na to, że bardzo chcę usłyszeć Twoją opowieść może zajrzysz do mnie dzisiejszego wieczora? Tak jak zapewne Ty chcesz usłyszeć moją.
Ujmę to bardziej stanowczo - domagam się Pani obecności, Pani Lestrange.
Całuję,
Laurent Prewett