26.11.2024, 23:08 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.11.2024, 23:15 przez Alexander Mulciber.)
Odpowiedź na list Charlesa nadeszła po krótkiej chwili ciszy, nabazgrana pospiesznie na papeterii z gabinetu Donalda. List był krótki, lakoniczny, pozbawiony ozdobników, niemalże surowy w formie. Kopertę wieńczyła jednak oficjalna pieczęć: na czerwonym laku znajdował się odcisk herbu zdobiącego sygnet Mulciberów, który należał do brata, a wcześniej – do zmarłego ojca Alexandra. Charles mógł pamiętać, że ten sam sygnet Alexander miał na ręce w trakcie ich spotkania na klifach.
Czegóż takiego nauczył Cię Robert Mulciber?
Umarli nie są dobrymi przewodnikami. Pamiętaj o tym, kiedy przywołujesz ich imiona.
Pamiętaj o tym, kiedy podpisujesz swoje listy, Charlesie Robercie Mulciber.
Umarli nie są dobrymi przewodnikami. Pamiętaj o tym, kiedy przywołujesz ich imiona.
Pamiętaj o tym, kiedy podpisujesz swoje listy, Charlesie Robercie Mulciber.
Alexander Mulciber
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat