27.11.2024, 15:53 ✶
Drogi Baldwinie,
Dziękuję za Twój list, choć muszę przyznać, że od chaosu, który wdarł się na Twój pergamin, poczułem niemiłe zawirowanie w żołądku. Fakt, że nie zjadłem jeszcze śniadania, tym razem okazał się fortunny. Poprosiłbym, byś przepisał swoje myśli raz jeszcze, tym razem w bardziej uporządkowany sposób dla dobra mojej biednej głowy i jej zdrowia, lecz tym razem odpuszczę ze względu na naglący czas i fakt, że jakimś cudem zaangażowałeś w to Scarlett. Pozwól, że zabiorę ze sobą moją serdeczną przyjaciółkę z pracowni pana Dolohova.
Do zobaczenia niebawem. Być może twarzą w twarz łatwiej będzie Ci wyjaśnić sprawę twojej znajomej i jej obrzydliwego mugolskiego kochanka. Nie szkodzi, nie każdy potrafi przelewać myśli na papier.
Charles
Dziękuję za Twój list, choć muszę przyznać, że od chaosu, który wdarł się na Twój pergamin, poczułem niemiłe zawirowanie w żołądku. Fakt, że nie zjadłem jeszcze śniadania, tym razem okazał się fortunny. Poprosiłbym, byś przepisał swoje myśli raz jeszcze, tym razem w bardziej uporządkowany sposób dla dobra mojej biednej głowy i jej zdrowia, lecz tym razem odpuszczę ze względu na naglący czas i fakt, że jakimś cudem zaangażowałeś w to Scarlett. Pozwól, że zabiorę ze sobą moją serdeczną przyjaciółkę z pracowni pana Dolohova.
Do zobaczenia niebawem. Być może twarzą w twarz łatwiej będzie Ci wyjaśnić sprawę twojej znajomej i jej obrzydliwego mugolskiego kochanka. Nie szkodzi, nie każdy potrafi przelewać myśli na papier.
Charles