• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel

[noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#34
28.11.2024, 01:25  ✶  

Przeżywała wszystkie rzeczy, które krzywdziły jej bliskich. Dokładnie tak było z jej siostrami, które starała się bronić, chronić, wspierać… Nie była idealna, ale starała się przekazać te ciepłe uczucia, których nie potrafiła im dać ich matka i co prawda może przy Primrose i Daphne miała ograniczone pole manewru ze względu na nie tak dużą różnicę wieku (ale jednak istotną na tyle, że mogła coś zmienić i wziąć skupienie matki na siebie), to przy Livii mogła znacznie więcej i była przy jej wychowaniu i dorastaniu od czasu, gdy ta miała już samoświadomość. Ale tak samo trzęsła się nad Laurentem, Cynthią, nawet na Brenną, chociaż ta niewiele sobie z tego robiła (ale Victoria nie dawała za wygraną, bo… cóż. Nadal była tą starszą). Martwiła się wiec też o Sauriela, który pakował się w różne kłopoty… Był mniej ostrożny, bo „co może mu się stać”? Ale przecież nikt nie chciał odczuwać bólu. Nikt „normalny” w każdym razie, a sam przecież jej mówił, że go czuje i że nikt się nie przejmuje jego ranami. Ona się przejmowała. Do teraz pamiętała ranę na brzuchu, gdy myśleli, że się go pozbyli.

– Sądziłam, że kłopot to ja – tak przynajmniej ustalili ostatnio. I coś tam było o tym, że z kłopotami to jak z problemami – należy się przespać… więc zaniósł ją do łóżka. Do teraz na samą myśl rumieniła się delikatnie, ale nie z zażenowania, a dlatego, że to było tak miłe. Skutecznie odsunął jej złe myśli, zły humor i choć poczucie winy nie zniknęło, to zmalało – bo doskonale wiedziała, że nie zrobiłaby tego, co zrobiła, świadomie. Gdyby miała choć ułamekm władzy nad sobą, to nic takiego by się nie stało. I dziękowała Matce i wszystkim innym, że miała na tyle samozaparcia, by przypomnieć, że są w pracy i czeka ich poszukiwanie… Bo gdyby to zaszło dalej, to już by tego chyba nie dźwignęła. I niby kiedyś nie widziała problemu z przyprawianiem rogów narzeczonemu, różnica polegała jednak na tym, że po pierwsze – zupełnie go nie znała i nie czuła się zobowiązana ani połączona emocjonalnie, a po drugie – wręcz go nie znosiła. Sauriel… Może i nie był już jej narzeczonym, ani… cóż. Nie wiedziała kim dla siebie byli, ale jej uczucia były tutaj bardzo oczywiste, a to oznaczało, że była dla innych mężczyzn zwyczajnie niedostępna i nieosiągalna.

– A to już zależy o czym myślisz – ale najpewniej myślał poprawnie, co jednak nie uchroniło go od tego bardzo tendencyjnego pytania. Widziała jak się uśmiechał, jakby troska związana z ich poprzednią rozmową całkowicie zniknęła. Że cieszył się jak dziecko, z pieczołowitością rozpakowując zawiniątko. Jaki zachwycony był, gdy już dostał się do środka, zobaczył, otrzymał swoje potwierdzenie i rozwinął całą skórę, tak, ze ta zakryła go w całości na długość. I ona się uśmiechała, tym swoim spokojnym uśmiechem, ciesząc się, że tak mu się podobało. To nie był niechciany i nietrafiony prezent, wiedziała o tym doskonale.

A skoro już o nietrafionych prezentach mowa… gdy tak zasłaniał się i tulił do tygrysiej skóry, sięgnęła po drugi, znacznie mniejszy pakuneczek i podsunęła mu niemalże pod nos.

– Jeszcze to, Kociaku – no przecież, że musiała dorzucić coś od siebie… Zwłaszcza że w środku znajdowało się dokładnie to, co Sauriel również mógł przeczuwać. Bawełniane gacie w najprawdziwszą panterkę. Sztuk trzy. No przecież nosił bieliznę, nie? Slipów nigdy za dużo. Oraz jedne bokserki. Jej absolutnie niewinna minka powróciła na twarz, nie umiała nad tym zapanować.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (10075), Victoria Lestrange (12083)




Wiadomości w tym wątku
[noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 16.11.2024, 12:44
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 16.11.2024, 18:02
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 16.11.2024, 22:03
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 17.11.2024, 00:46
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 17.11.2024, 17:38
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 17.11.2024, 22:01
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 17.11.2024, 23:03
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 17.11.2024, 23:54
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 18.11.2024, 12:41
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 18.11.2024, 17:07
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 18.11.2024, 18:35
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 18.11.2024, 21:26
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 19.11.2024, 00:05
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 19.11.2024, 01:19
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 20.11.2024, 17:29
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 20.11.2024, 20:58
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 21.11.2024, 00:38
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 21.11.2024, 10:29
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 21.11.2024, 18:35
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 21.11.2024, 21:09
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 23.11.2024, 00:44
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 23.11.2024, 11:58
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 24.11.2024, 00:56
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 24.11.2024, 02:34
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 24.11.2024, 11:34
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 24.11.2024, 15:51
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 24.11.2024, 18:38
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 25.11.2024, 10:04
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 25.11.2024, 16:11
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 25.11.2024, 21:35
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 25.11.2024, 23:33
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 26.11.2024, 01:34
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 28.11.2024, 00:12
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 28.11.2024, 01:25
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 29.11.2024, 20:24
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 30.11.2024, 03:33
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 30.11.2024, 19:12
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 01.12.2024, 15:36
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 01.12.2024, 22:01
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Victoria Lestrange - 02.12.2024, 00:43
RE: [noc 17/18.08.1972] Miałem ja miseczkę mleczka... | Victoria & Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 03.12.2024, 16:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa