23.01.2023, 22:39 ✶
Przewidzenie obecności ponuraka to przypadek. Nie traktowałbym tego śmiertelnie poważnie. Szkoda nerwów. Żyjesz, to się liczy.
Wspominasz co rusz o duchach. Mam nadzieję, że nie myślisz krytycznie o swoim życiu, zwłaszcza, że prawie go wyzionąłeś? Uważaj z duchami. Napotkałem kiedyś w księgach opowieści o duchach, które były w stanie opętać żywe ciało. Nie wychylaj się, abyś nie stał się pokusą. Bądź nią tylko dla mnie, nie dla zmarłych.
Tak, jesteś pierwszy, w którym się zakochałem. Nie przypominam sobie takiej sytuacji żeby chcieć być często bardzo blisko. Kiedyś podejrzewano, że jestem zakochany po uszy w Idzie Moody ale tak nie było, choć rzeczywiście musiało tak to wyglądać.
Jak się czujesz? Wydajesz się w liście rozkojarzony. Niektóre Twoje słowa mają dziwne brzmienie, jakbyś próbował zdusić w sobie zirytowanie mną. Wiesz, że potrzebowaliśmy tej kłótni? Było słabo ale musiałem wiedzieć co myślisz. Musiałem sam przed sobą przyznać się do swoich myśli.
Nie mogę Cię odwiedzić bo za bardzo tęsknię, a musiałbym się jeszcze bardziej wysilać żeby się upilnować. Nie sądzę żebyś Ty miał się przed czymkolwiek powstrzymać skoro jesteś zanudzony. Poza tym obiecałem pomóc przenieść stoły i wozy do straganów. Wypróbuję nową różdżkę. Jest dziwnie chłodna w dotyku i zastanawiam się czy to świeżość drewna czy reakcja na moje emocje.
Jak to co robię? Pływam. Kupuję części do jachtu. Próbuję odnowić kotwicę ale będę musiał chyba iść do profesjonalisty. Mam strasznie dużo wolnego czasu. Choć w sumie mam jeszcze jeden Artefakt do zneutralizowania. Zastanawiam się czy się nadaję do tego, czy lepiej nie ryzykować. Już badania mam wykonane na tym artefakcie lecz neutralizacja jego działania będzie trudna. Przestaję sobie ufać skoro Ty prawie zginąłeś.
Zjedz dużo pączków. Pomogę Ci je później spalić.
C.F.
Wspominasz co rusz o duchach. Mam nadzieję, że nie myślisz krytycznie o swoim życiu, zwłaszcza, że prawie go wyzionąłeś? Uważaj z duchami. Napotkałem kiedyś w księgach opowieści o duchach, które były w stanie opętać żywe ciało. Nie wychylaj się, abyś nie stał się pokusą. Bądź nią tylko dla mnie, nie dla zmarłych.
Tak, jesteś pierwszy, w którym się zakochałem. Nie przypominam sobie takiej sytuacji żeby chcieć być często bardzo blisko. Kiedyś podejrzewano, że jestem zakochany po uszy w Idzie Moody ale tak nie było, choć rzeczywiście musiało tak to wyglądać.
Jak się czujesz? Wydajesz się w liście rozkojarzony. Niektóre Twoje słowa mają dziwne brzmienie, jakbyś próbował zdusić w sobie zirytowanie mną. Wiesz, że potrzebowaliśmy tej kłótni? Było słabo ale musiałem wiedzieć co myślisz. Musiałem sam przed sobą przyznać się do swoich myśli.
Nie mogę Cię odwiedzić bo za bardzo tęsknię, a musiałbym się jeszcze bardziej wysilać żeby się upilnować. Nie sądzę żebyś Ty miał się przed czymkolwiek powstrzymać skoro jesteś zanudzony. Poza tym obiecałem pomóc przenieść stoły i wozy do straganów. Wypróbuję nową różdżkę. Jest dziwnie chłodna w dotyku i zastanawiam się czy to świeżość drewna czy reakcja na moje emocje.
Jak to co robię? Pływam. Kupuję części do jachtu. Próbuję odnowić kotwicę ale będę musiał chyba iść do profesjonalisty. Mam strasznie dużo wolnego czasu. Choć w sumie mam jeszcze jeden Artefakt do zneutralizowania. Zastanawiam się czy się nadaję do tego, czy lepiej nie ryzykować. Już badania mam wykonane na tym artefakcie lecz neutralizacja jego działania będzie trudna. Przestaję sobie ufać skoro Ty prawie zginąłeś.
Zjedz dużo pączków. Pomogę Ci je później spalić.
C.F.