29.11.2024, 13:37 ✶
Przesyłka zastała Rodolphusa na jego biurku w Ministerstwie Magii
18.08.1972, Londyn
Drogi Rodolphusie,
długo się zastanawiałam, jaka pamiątka z Egiptu będzie odpowiednią podzięką ode mnie dla Ciebie i ukoronowaniem mojej pamięci oraz sympatii. Jestem Ci bardzo wdzięczna za okazaną pomoc.
Proszę, przyjmij ode mnie ten skromny prezent. Wiem, że nie potrzebujesz bogactw, lecz dobre intencje i ciepłe uczucia drugiej osoby są więcej warte, niż wszystkie pieniądze świata. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i będzie Ci dotrzymywać czasu w pracy i że znajdzie swoje miejsce na Twoim biurku.
Całuję,
Victoria
Obok listu znajduje się nieduża paczuszka. A w środku… nieduża opuncja w doniczce wyrysowanej w pastelowy róż, niebieski i żółty na pustynny obrazek, który się poruszał. Na niedużej karteczce, widniał napis “To opuncja. Nie musisz tego kaktusa dużo podlewać, możesz sobie nawet o tym zapomnieć na dłużej” + odręczny, bardzo koślawy rysuneczek kwiatuszka.