• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles

[12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles
Loverboy
'It gets better!!!'
stfu It got worse-
wiek
22
sława
II
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Brak
Ciemne długie i niesfornie wywijające się włosy, gęste brwi i szeroki uśmiech. Charles to wysoki na 188 centymetrów młody mężczyzna. Nie wyróżnia się imponującą muskulaturą, ale nie jest też chuderlawy. Do życia ma tyle samo dystansu, co do siebie, więc bardzo często można usłyszeć jak się śmieje. Ciemne oczy to zwierciadła jego duszy, a te już nie tak często wyrażają pozytywne emocje. Ubiera się luźno, stawia na swetry, golfy, czasami nawet bluzy czy mugolskie (!) trampki. Przy pierwszym spotkaniu często wydaje się czarujący, momentami szarmancki. Rodzice próbowali wyuczyć go bardziej wyrafinowanego akcentu, ale Charlie do dzisiaj nie pozbył się pozostałości dewońskiego zaciągania, co uwydatnia się w momentach ekscytacji i upojenia alkoholowego.

Julien Fitzpatrick
#17
24.01.2023, 00:38  ✶  
Tytuł, o którym wspomniał Erik obił się Charliemu o uszy, tak na pewno słyszał o jakiejś Narnii i to w temacie szafy. Na Władce Pierścieni już miał coś mówić, ale się powstrzymał, dając Brennie dokończyć. Miał brzydki nawyk przerywania innym, chociaż starał się nad nim panować, zwłaszcza gdy rozmawiał z kimś innym niż Heather i Cameronem, to chęć wypowiedzenia swoich myśli natychmiastowo, danie upustu ekscytacji była często zbyć silna. Jeżeli czekał zbyt długo, to zdarzało mu się zapominać, co w ogóle miał na myśli, a wtedy tylko się irytował. Sam potrafił nawijać jak katarynka, czasami przez to nie słuchał innych, ale nie robił tego specjalnie, po prostu miał w sobie za dużo energii, aby całą ją w sobie utrzymać na raz - przynajmniej zazwyczaj, teraz bywało różnie. Z powodu śmierci bliskich zamknął się trochę w sobie, a utrzymywanie na barkach tak dużo smutku i poczucia winy mogło zgnieść nawet najsilniejsze iskierki szczęścia i ekscytacji, sprawić, że człowiek położy się pod kołdrą i nie wstanie przez następne trzy dni, nawet jeżeli miałby patrzeć w sufit, liczyć rysy na drewnie czy swoje własne oddechy.
- Władca Pierścieni ma zajebiscie ciekawe lore, zwłaszcza jak się wcześniej przeczytało jeszcze Hobbita. Czytałaś? - zapytał ni z tego, ni z owego skoro temat ciągnał się od jakiegoś czasu. Wczesniej się w niego nie włączał, bo tez dotyczył bardziej prywatnych i rodzinnych historii Longbottomów, zwiazanych czy to z ich matką, czy po prostu z młodością. Nie miał nic przeciwko słuchaniu tego, ale dodawać nic nie musiał, a nawet nie chciał. Doskonale znał takie rozmowy, sam miewał ich sporo z Fineasem, kiedy wszystko było łatiwejsze i nie musiał myśleć o bracie w czasie przeszłym ani o tym, czy nie naraziłby go na coś swoim zachowaniem. Na poprawienie się w ostatniej kwestii było już za późno, dopuści do czegoś, co było jego koszmarem od dwóch lat. Powinienem był posłuchać Sauriela, pomyślał, pozwalając negatywnym scenariuszom wziąć górę, gdy Longbottomowie wymieniali pomiędzy sobą kolejne zdania i spojrzenia.
Otrząsnął się dopiero, gdy temat zszedł na chłopców i kapelusze - same najważniejsze sprawy.
Zamrugał pare razy na komentarz Brenny, ale uśmiechnął się filuternie, pokazując przy tym rządek zębów. Uśmiech człowieka, któremu płeć nie sprawiała różnicy, liczyło się piękna, uciecha i dobrze spędzony czas.
- Od razu by się nie dało zmieścić, ja jestem otwarty na nowe osoby, jak nie ma przestrzeni, zawsze można ją zrobić - zaśmiał się pod nosem, definitywnie po prostu kontynuując żart. Spojrzał na Erika trochę przepraszająco, bo wyłapał w słowach jego siostry, że ten mógł być poniekąd zaskoczony taką otwartością. Nic innego nie zamierzał w tej sprawie zrobić, dla niego były to tylko niewinne, słowne igraszki, które nie miały żadnego pokrycia. To znaczy - nie musiały mieć. Wszystko zależało od tego, jak osoba, do której słowa były kierowane reagowała na ich wydźwięk, a Charles przeszedł już przez całą gamę. Od dostania w twarz przez neutralność, złość, szczęście, zawstydzenie i euforię. Wszystko było względne, ale miał jedną zasadę - warto było spróbować, aby przynajmniej wybadać grunt.
- Skoro tak mówicie. Skoro transmutacja mi jakoś idzie, to gotowanie też nie powinno być takie trudne. Sprzedawanie rzeczy tym bardziej, przyda mi się rozmowa z ludźmi, wtedy łatwiej nie myśleć o niektórych sprawach - przyznał szczerze i wzruszył ramionami, zupełnie jakby fakt, że musi w sobie dusić te wszystkie emocje był chlebem powszednim. Fakt, żył przez ostatnie lata w lęku, że na okładce gazety zobaczy twarz któregoś z członków rodziny, może nawet Fineasa, którzy będą oskarżeni o atak na czarodziejów o mniej czystej krwi, ale sytuacja, w której znajdował się aktualnie i żałoba, z którą tak naprawdę kompletnie sobie nie radził, a spychał na dno świadomości, to kompletnie inne kwestie - I żartowałem z tymi kwiatami, przekopie ci te grządki. Nie mam doświadczenia akurat z pelargoniami, ale z innymi roślinami już tak. - nie trzeba było eksperta, aby się domyślić o jaką dokładnie zieleninę mu chodziło.
Spojrzał na proponowane przez Longbottom kapelusze i zmarszczył brwi, jakby faktycznie zastanawiał się nad ich wzięciem.
- Nie, wiesz, chyba sobie odpuszczę. Ale może Erik się skusi, skoro ten fioletowy majstersztyk to nie jego styl? - poprawił brokatowe nakrycie głowy, a bardzo ostentacyjnym geście.
- Magia powinna wytrzymać jakiś czas. Możemy się postarać złożyć te meble ręcznie, w sposób nie-magiczny, a potem najwyżej posłużyć się zaklęciami transmutacyjnymi, jeżeli będzie trzeba. Najwyżej będzie się je regularnie odnawiać i sprawdzać. Lepiej tak, niż budować wszystko od zera, tak mi się wydaje - wciąż nie ściągał kapelusza z głowy.


I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3442), Erik Longbottom (4468), Julien Fitzpatrick (3306)




Wiadomości w tym wątku
[12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 08.01.2023, 02:02
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Brenna Longbottom - 08.01.2023, 13:09
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 08.01.2023, 21:56
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Brenna Longbottom - 08.01.2023, 22:43
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 09.01.2023, 22:44
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 10.01.2023, 02:28
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Brenna Longbottom - 10.01.2023, 02:42
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 10.01.2023, 03:07
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 12.01.2023, 20:53
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Brenna Longbottom - 14.01.2023, 16:39
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 16.01.2023, 03:24
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 16.01.2023, 22:57
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Brenna Longbottom - 16.01.2023, 23:42
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 21.01.2023, 04:05
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 22.01.2023, 19:33
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Brenna Longbottom - 22.01.2023, 19:49
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Julien Fitzpatrick - 24.01.2023, 00:38
RE: [12/04/1972] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik, Brenna & Charles - przez Erik Longbottom - 24.01.2023, 01:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa