• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość

[29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#5
01.12.2024, 00:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.12.2024, 00:29 przez Anthony Shafiq.)  
Eden była mile widziana i chciana. Była wręcz pożądana, choć w pragnieniach Anthony'ego próżno było szukać zainteresowania fizycznością kobiety jak i wszelkimi potrzebami fizycznego z nią kontaktu. O nie, Anthony iskrzył wręcz świętym gniewem, nad niewykorzystanym potencjałem pani Lestrange. Nad umysłem, który z powodzeniem mógłby aspirować do rzeczy wielkich, a zamknięty został w początkowych ramach policyjnej ścieżki, czego nie był w stanie zrozumieć, a później w roli żony, która dla zabawy tylko obracała nieruchomościami, zamiast z wprawą analizować dane dotyczące całego kraju. Nieskażona rodzicielstwem, nieskażona owdowieniem. Nieoszlifowana, powiedziałby, choć to sugerowałby, że oceniał ją nazbyt surowo, a nie była to prawda. Eden jawiła mu się, jako ofiara okoliczności i nie chciał jej bynajmniej po to, aby zacisnąć palce na jasnej szyi i skryć ją w podziemiach swojego skarbca. Chciał złapać ją i wypuścić ku niebu możliwości, w których tylko jego sklepienie zdawało się granicą utraty oddechu.

Ni jak nie brzmiało to jak jego ustawiczne lobbowanie, za podjęciem pracy w OMSHMie. Anthony jednak wiedział, że praca pracy nie równa. Podobnie jak biuro dawało możliwości pracować w terenie Tahirze, tak samo mogłoby pozwolić budować zasięgi Eden daleko poza jego granicami.

Ἀθηνή

Tak bardzo do niej to pasowało.

Dzisiaj nie mówił o biurze, nie znajdował się myślą ani trochę w jego zakresie, też nie chciał, aby gołębica miała wrażenie, że na nią poluje. Nie byli na salonach, nie musieli tańczyć, przyoblekać myśli w egzaltowane koronki, ani zasłaniać ich wachlarzem przydającego tajemniczości milczenia. Oczywiście, byłoby łatwiej, gdyby prowadzili tę rozmowę pod wpływem veritaserum. Byłoby łatwiej, ostatecznie się przekonać, czy za ordynarnym słownictwem nie kryje się złowroga prawda o przynależności jego gościa do ekstremistów. Shafiq miał jednak pewną wiarę w to, że robiąc w polityce tyle lat, choć trochę zna się na ludziach. Uważał też, że stosowanie eliksiru prawdy wobec przyjaciół, byłoby wysoce nieeleganckie i zdecydowanie nie budujące zaufania, które w obecnym momencie było najcenniejszą walutą.

– ...którzy próbują ten ogień ugasić własnym ciałem. Tak... Niestety tak. Niestety to właśnie jest najlepszym określeniem mojego zmartwienia. – Ile by dał, żeby Erik był jak Jonathan - urzędnikiem, który tylko śni o lśniącej zbroi i białym, bojowym rumaku? Oczywiście miał swoje podejrzenia wobec Selwyna, których rozwianie czekało na stabilizacje w sprawie francuskiej, niemniej nie wierzył, aby jego przyjaciel aż tak się narażał. Tymczasem Longbottom pracował w magicznej policji i wciąż jawił mu się, jako wzór cnót (z kilkoma, dodającymi mu charakteru wadami), który z pewnością właśnie tak by uczynił. Spróbował ugasić ogień własnym ciałem. Poświęcił się. Bezmyślnie. Bez wahania.

Przez twarz Anthony'ego przebiegł cień głębokiej obawy, która korespondując z ogólnym zmęczeniem i stanem, przydała mu kilka lat, dociążył kruczymi skrzydłami barki.
– To największe zmartwienie. Oliwa i woda zbyt łatwo parująca pod wpływem ognia i my gdzieś po środku. Ja... chciałbym znów zmieszać oliwę z wodą. Dokonać niemożliwego i uczynić naszą społeczność spójną, na tyle, na ile to było możliwe wcześniej. Chciałbym powiedzieć... zebrać armię i ruszyć szturmem na zamek, ale... z tego zdania chyba tylko zebranie armii jest prawdą i to też nie do końca wojowników mi trzeba... – Dziwny blask determinacji pojawił się w jego oczach, wrażenie słabości przeminęło tak nagle jak się pojawiło. Nie był swobodny, szarmancji w swojej wypowiedzi, wręcz przeciwnie - tchnęło to wszystko surowością, która być może pierwszy raz objawiła się w ich relacji. – Chciałbym doprowadzić do sytuacji, w której każdej z zainteresowanych stron opłacałoby się zawiesić broń na czas nieokreślony. Nie ważne czy mówimy o Ministerstwie, czy o terrorystach. Ostatnie dwa tygodnie spędzam czas na obmyślaniu małych kroków w tym maratonie. Z przerwami oczywiście... na jakże udane wyjście do Teatru, czy abstrakcyjny w swojej formule wieczorek promujący dziwaczne fundacje. – Oparł się mocniej, wbił plecy w swoje siedzisko, zamyślił się znów, ustępując pola na jej reakcję, od której zależało tak wiele. Może gdyby miał czas, może wtedy robiłby to bardziej subtelnie. Był jednak spóźniony półtora roku. To nie był już czas, na rozkładanie przed nią barwnych przynęt, kokieterię półsłówek. – Może dobrze, że samopoczucie uniemożliwiło mi pojawienie się na wydarzeniu Muzy. Młodość, rządzi się swoimi prawami ale... – pokiwał głową z niedowierzaniem. – Głupota męczy, ale nie można, czy wręcz nie należy jej eliminować równania. Jest bardzo plastyczną materią, a poparcie społeczności jako ogółu, niezbędną składową sukcesu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4066), Eden Lestrange (3860)




Wiadomości w tym wątku
[29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 27.09.2024, 09:49
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 10.11.2024, 20:20
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 11.11.2024, 15:16
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 28.11.2024, 23:37
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 01.12.2024, 00:28
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 13.12.2024, 01:51
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 20.12.2024, 15:05
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 12.01.2025, 03:05
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 01.02.2025, 14:01
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 02.02.2025, 14:59
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 07.03.2025, 16:42
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Eden Lestrange - 04.09.2025, 21:37
RE: [29.08 Eden & Anthony] Śmierć i miłość - przez Anthony Shafiq - 04.10.2025, 19:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa