• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien

[02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien
Ancymon
"Niewierny jest ten, kto żegna się, gdy droga ciemnieje"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Nie jest ani wysoka, ani niska, mierzy dokładnie 168 cm. Włosy w kolorze jasnego blondu, ślepia kocie w odcieniu lodowego błękitu. Oczy duże, nosek mały i nieco zadarty, pełne usta na których często widnieje zaczepny bądź pogardliwy uśmiech. Pachnie słodko, lecz nie mdło, mieszanką wanilii, porzeczki i paczuli.

Scarlett Mulciber
#2
01.12.2024, 10:08  ✶  
Zaproszenie jak się pojawiło, tak też zniknęło. Dlaczego? Czyżby jakieś obawy targały świeżą wdową? A może to tylko kwestia bezpieczeństwa, aby niepożądane oczy nie zwróciły wzroku na zaproszenie.
Zniknęło to zniknęło, było jedynie zapamiętać datę i czas i mieć co do niej pewność. Trochę żałowała, że Baldwin go nie zobaczył bo on pamięta, On zawsze pamięta. Dlatego też gdzieś przechodząc, umykając ukradkiem " 2 września, godzina dziesiąta" - ale tym razem nie wyjaśniła, zbyła to rodzinnym spotkaniem, które nigdy go nie interesowały za bardzo. Data nie tak odległa, wręcz zatrważająco bliska, a jednak łapała się na traceniu poczucia czasu.

Miejsce przypadło jej do gustu, ciotka miała gust, ale to nie podlegało wątpliwości, nigdy. Była w końcu kobietą z klasą, tak jak prababcia. Biła od niej aura siły, ale dziś. Dziś jakoby ta gwiazda przygasła. Jakby jej blask utonął spowity przez chmury.
Powoli podeszła do stolika i nim zdążyła się odezwać ta ją ubiegła. I kolejna dusza, której wzrok zadaje się mętniejszy.
-Miejsce jest piękne, ciociu - oświadczyła spokojnie, dosiadając się - Ale to nieistotne. Mogłybyśmy się spotkać gdziekolwiek, nawet na ławce w parku. Nie jest ważne gdzie, lecz z kim... A jednak wiedz, że doceniam - pochwyciła delikatnie jej dłonie, które zamknęła w swoich własnych. Jej krwistoczerwone paznokcie jak zwykle przyciągały uwagę, ale nie tylko to, brak wszystkich pierścionków również - Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo...
Czy była sama? Nie powie, że potrzebuje wsparcia. Powie, że da radę i da radę. Nie miała co do tego wątpliwości, a jednak czuła, że to niesprawiedliwe.
- Wyglądasz dziś pięknie - rzuciła, a na jej usta wpłynął delikatny uśmiech. W końcu ta bardzo się starała, bardzo chciała wyglądać idealnie, niczym nienaruszona skała. A Scarlett nie miała zamiaru wyprowadzać ją z błędu, mimo iż Lorien w tej całej idealności była niczym przykry obraz. To było o wiele bardziej uderzające niż szloch czy izolacja.
-Odnalazłaś swoje bezpieczne miejsce? - zapytała cicho, nie pytała gdzie, nie potrzebowała wiedzieć. Chciała tylko się się upewnić, że ta nie jest sama, że nie otaczają ją cztery puste ściany i cień śmierci.
- Wiem, że próbowałaś się skontaktować z Charlim - podjęła zaraz, hacząc opuszkiem kciuka o jej pierścionek - i wiem, że nie było to zbyt owocne...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (1419), Scarlett Mulciber (1016)




Wiadomości w tym wątku
[02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien - przez Lorien Mulciber - 30.11.2024, 21:31
RE: [02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien - przez Scarlett Mulciber - 01.12.2024, 10:08
RE: [02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien - przez Lorien Mulciber - 10.12.2024, 22:35
RE: [02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien - przez Scarlett Mulciber - 15.12.2024, 15:38
RE: [02.09.1972] Dolce far niente | Scarlett & Lorien - przez Lorien Mulciber - 03.01.2025, 18:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa