28.08.1972
Najdroższa Raphaelo,
Przepraszam, że nie było mnie przy Tobie.
Przepraszam, że pozwoliłem, by do tego doszło.
Przepraszam, że nie obroniłem Cię.
Przepraszam, że zamiast mnie, ucierpiałaś Ty.
Przepraszam.
Podczas bankietu byłaś taka piękna, taka szczera i otwarta na wszystkich, którzy umiłowali sztukę równie mocno. To Ty byłaś prawdziwą gwiazdą, którą ktoś próbował zgasić w tak brutalny sposób. Moje serce krwawi na samą myśl o bólu, który Ci zadano, o tym, że spuściłem Cię z oczu, choć powinienem chłonąć Twoją wspaniałość w każdej sekundzie Twojego wydarzenia, na które tak wspaniałomyślnie mnie zaprosiłaś. Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczysz.
Chciałbym Cię zobaczyć, a jeśli tego wymagasz, padnę Ci do stóp, by jeszcze raz przeprosić za krzywdy, które mogły zostać wyrządzone przez samą moją obecność u Twojego boku.
Zdradź mi, proszę, słodka Raphaelo, jak się czujesz? Czy jest coś, co mogę dla Ciebie zrobić? Nie śmiałem pojawić się przy Tobie osobiście, lecz przesyłam kwiaty, tak piękne, jak Ty sama.
Enzo Remington
Najdroższa Raphaelo,
Przepraszam, że nie było mnie przy Tobie.
Przepraszam, że pozwoliłem, by do tego doszło.
Przepraszam, że nie obroniłem Cię.
Przepraszam, że zamiast mnie, ucierpiałaś Ty.
Przepraszam.
Podczas bankietu byłaś taka piękna, taka szczera i otwarta na wszystkich, którzy umiłowali sztukę równie mocno. To Ty byłaś prawdziwą gwiazdą, którą ktoś próbował zgasić w tak brutalny sposób. Moje serce krwawi na samą myśl o bólu, który Ci zadano, o tym, że spuściłem Cię z oczu, choć powinienem chłonąć Twoją wspaniałość w każdej sekundzie Twojego wydarzenia, na które tak wspaniałomyślnie mnie zaprosiłaś. Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczysz.
Chciałbym Cię zobaczyć, a jeśli tego wymagasz, padnę Ci do stóp, by jeszcze raz przeprosić za krzywdy, które mogły zostać wyrządzone przez samą moją obecność u Twojego boku.
Zdradź mi, proszę, słodka Raphaelo, jak się czujesz? Czy jest coś, co mogę dla Ciebie zrobić? Nie śmiałem pojawić się przy Tobie osobiście, lecz przesyłam kwiaty, tak piękne, jak Ty sama.
Enzo Remington
Do listu dołączono bukiet róż białych i w kolorze pudrowego różu, przewiązanych złotą wstążką.