• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi

[06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#1
10.12.2024, 11:19  ✶  
- Idę do Charliego. -Powiedział jej, biorąc Rozalindę na ręce, kiedy wreszcie znalazł jakąś zagubioną butelkę tequili w szafce.
Bo i czemu miał kłamać. Gdzieś z tyłu głowa kołatała mu myśl, że przecież nie musiał się wcale Scarlett tłumaczyć. Scarlett, która wrosła w otoczenie jego mieszkania na Horyzontalnej jakby żyła tam od zawsze. Pasowała tam.
Z tymi swoimi napadami sprzątania, w którym nauczył się jej nie przeszkadzać - mogła robić co chce w każdej części mieszkania za wyjątkiem wyraźnie wyznaczonych granic przez pracownię.
Ze skrzypcami, na których zresztą ćwiczyła, kiedy wychodził - lubił obserwować jak marszczy nos powtarzając raz za razem jakąś trudną partię. Dziękował bogom, że wszystkie pomieszczenia pod nimi były albo wyciszone zaklęciami albo puste.
Z… samą sobą w jego łóżku, domu, życiu.

Do faktu, że Charles zamieszkał z bratem na Horyzontalnej podszedł dość sceptycznie. Mieszkania w tym miejscu były irracjonalnie wręcz drogie, a jedyną landlady którą kojarzył z trzymania pazurów na rynku wynajmu w tej okolicy była jego przemiła kuzynka pani Eden L e s t r a n g e - diabłu nie życzył spisania z nią umowy.
Ale może się mylił, może Mulciberowie mieli jakieś skitrane knuty na taką okazję? W sumie nieszczególnie go to obchodziło. Scarlett próbowała mu wytłumaczyć dziwne zależności rodzinne, ale przestał jej słuchać jak doszła do momentu, w którym Charliego niby nie wydziedziczono, ale w sumie to wyrzucono z domu, bo pokazał gołą klatę w Czarownicy (“No, tam go widziałem po raz pierwszy”),  wysłał komuś różową chujoświeczkę i ten ktoś się wkurwił (“o chuj czy to przez mojego chujaszka dla Lorraine?”), a potem typ, który to go wyrzucił umarł (“O Bogowie to jemu zajebałem prześcieradło w kostnicy?”), ale Charlie nie wrócił do domu, bo… i tego nie wiedział. Była tam też jakaś ciotka, poboczna część rodziny i mnóstwo innych wątków, których Baldwin nawet nie próbował rozumieć. Z tego czym w sumie Mulciber się teraz zajmuje, u kogo i z kim pracuje też niewiele rozumiał. 
A może Charlie został po prostu utrzymankiem albo coś, że go było stać na mieszkanie w tej dzielnicy. Dobrze dla niego, chociaż łączenie pracy i przyjemności nigdy nie miało swojego happy endu. Zgodnie ze starą zasadą “miej wyjebane, a będzie ci dane” Baldwin nie zamierzał przesadnie pastwić się nad tematem.

Było trochę po dziesiątej, kiedy teleportował się na miejsce. Nie lubił tych nowoczesnych, nowobogackich mieszkań. Brakowało im serca i duszy. Z drugiej strony do swojej klitki nad teatrem też nie był szczególnie przywiązany - żył tam, nikt mu nie przeszkadzał, Selwynowie sami sobie regulowali należności.
Niektórzy po prostu lubili żyć w martwych, czystych przestrzeniach, choć takim to z reguły po cichu proponował Lecznicę Dusz z jej sterylnymi, zamkniętymi na klucz pokoikami.
Ubrany w dokładnie to samo w czym Charlie go widział na śniadaniu (wróć, pozwolił sobie wcisnąć kaszkiet na łeb przed wyjściem), trzymając w rękach Rozalindę i butelkę alkoholu, zastukał do drzwi.
- Jak go nie ma, to sami wypijemy.- Powiedział szeptem do szczurzycy jakby miała go zrozumieć.- Tylko ani pisku pisk Scarlettce, okej?
Odpowiedziało mu porozumiewawcze piśnięcie. Good. Chociaż tą dziewczynkę zawsze miał po swojej stronie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (4510), Charles Mulciber (2565)




Wiadomości w tym wątku
[06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 10.12.2024, 11:19
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 10.12.2024, 21:29
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 10.12.2024, 23:09
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 13.12.2024, 20:33
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 15.12.2024, 16:53
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 15.12.2024, 20:56
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 16.12.2024, 12:05
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 23.12.2024, 14:07
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 27.12.2024, 10:41
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 27.12.2024, 19:41
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 29.12.2024, 16:11
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 29.12.2024, 16:53
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 31.12.2024, 22:18
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 01.01.2025, 13:37
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 01.01.2025, 18:32
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 02.01.2025, 12:23
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 02.01.2025, 20:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa