10.12.2024, 22:57 ✶
4.09.1972
Perseusie,
razem możemy oddać się w miękkie objęcia Śmierci. Przyjdę.
Jeśli chodzi o młodego Mulcibera, to musisz mieć świadomość, że to nie jest człowiek z natury zły. Jeżeli pytasz mnie, czy zepsuje Twój kiermasz - nie, nie zepsuje. Charles pracuje nad odzyskaniem swojej reputacji, która została nadszarpnięta podczas Lammas: jest młody i porywczy ale szczerze wątpię, by próbował powtórzyć to, co się stało na sabacie. Musisz jednak mieć się na baczności - ten człowiek potrafi bardzo szybko przyciągnąć do siebie ludzi, a gdy na Ciebie spojrzy, możesz odnieść wrażenie, że patrzy na Ciebie wyjątkowo urocze szczenię, które masz ochotę wziąć pod swoje skrzydła i się nim zaopiekować. Nie zapominaj jednak, że nawet szczenięta potrafią dotkliwie gryźć, szczególnie gdy za nimi stoi rodzina, mająca na nazwisko Mulciber. Miałem nieprzyjemność poznać jego ojca oraz wuja, świeć Matko nad jego duszą. Jeżeli Richard wtłaczał mu do głowy swoje podejście do świata, Charles mógł nim przesiąknąć. Jeżeli się przed tym uchronił: wciąż podąża za nim cień w postaci bliźniaka nieżyjącego Roberta. Cień dużo agresywniejszy i bardziej porywczy niż jego brat.
Zadając się z jednym Mulciberem musisz być świadom tego, że za nim idą kolejni, którzy gotowi są chronić siebie nawzajem niezależnie od tego, czy dobrze interpretują zamiary drugiej osoby. Godne podziwu, lecz w przypadku Richarda ten osąd jest mocno zaburzony. Uważaj więc i nie daj się ugryźć, bo szczenię wbije kiełki w Twoje ramię, lecz za nim może nagle wyrosnąć prawdziwa bestia, która wyrwie Ci rękę.
R.L.
List spłonął kilka chwil po przeczytaniu