• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun

[Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#2
13.12.2024, 11:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.01.2025, 15:13 przez Anthony Shafiq.)  
Był wściekły.

Oczywiście próbował to ukrywać, emocje nigdy nie powinny brać góry nad człowiekiem, bo wtedy kompulsywnie mógłby zrobić coś wysoce niestosownego, ale po prostu wewnętrznie roznosiło go, co było widać jak na dłoni patrząc na jego twarz, na ściągnięte w wąską linię usta, nadęte policzki jakby właśnie miał połknąć żabę. Jakby spojrzeć na lekko zaczerwienione oczy i nerwowo uderzające palce o cokolwiek, co znalazło się w ich zasięgu.

Był wściekły bo nienawidził lasu, a ta para gryfońskich młotków... no dobrze, Morpheus nie był gryfonem, ale nie wyciągniesz Longbottoma z Longbottoma, z kolei Jonathan był niezwykle zadufanym w sobie gryfonem jak na gryfona (ale och czyż nie miał ku temu powodów z tym profilem, który Anthony bezskutecznie próbował odtworzyć z pamięci, szkicując go pokracznie a potem drąc papier na tysiące najmniejszych kawałeczków, by ktoś przypadkiem tego nie zobaczył, nawet jeśli nie dało się w sumie rozpoznać drugiego czternastolatka, ale on wiedział, więc jego palące policzki uważały, że wszyscy będą wiedzieć). Był wściekły na siebie chyba najbardziej, bo Jonathan (czy mu się zdawało, czy ukradł perfumy ojcu i w imię afirmacji własnej dorosłości zaczęła unosić się za nim ściana intensywnego zapachu, który już zawsze będzie mu się kojarzył z tym emocjonalnym kołtunem, który musiał musiał musiał po prostu musiał jak najszybciej ukryć?) powiedział, że będzie wspaniale przejść się do lasu, więc poszedł za nim. Powiedział, że mają wejść do jaskini, więc nie oponował. Powiedział, że wygląda jak sierota, więc oczywiście kłócił się z nim punktując jakoś materiału, datowanie projektu, wewnętrznie tracąc cenne zasoby opanowania, na powstrzymanie się przed ucieczką i histerycznym płaczem pod jednym z drzew.

A teraz Jonathan kazał mu biec i tego było już za wiele.

– Twoja wiktoriańska sierota jest przywykła do wielkich wiktoriańskich posiadłości, a nie tego przeklętego lasu!– Nie krzyczał, bo byłoby to żałośnie dziecinne. Lekko przydługie paznokcie wbijał boleśnie w dłoń, by zachować rezon, zmusić ciało do posłuszeństwa i względnego spokoju wobec zaistniałej sytuacji. – Morpheusowi nic nie grozi, więc użycie magii może być sankcjonowane i wpisane do akt. Z tych dwóch dróg pierwsza zdaje się najbardziej logiczna, ale wtedy i tylko wtedy jeśli to Ty pobiegniesz. Lepiej się orientujesz w terenie i... Clemens lubi Cię zdecydowanie bardziej ode mnie, więc nie będzie tracił czasu na urządzanie tyrady i zwalanie na mnie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. – Dąsał się i był rozdrażniony, nienawidząc nastoletniego umysłu, który podsuwał mu scenariusze w których to on jest uwięziony i to jego Jonathan próbuje ratować. Oczywiście Anthony czytał o zmianach biologicznych wciele, już od dziewiątego, dziesiątego roku życia został przygotowany na to, że jego ciało będzie przez dziesięć lat szwankować z powodu ewolucyjnie zaprogramowanych procesów. Trzeba było to zwyczajnie przeczekać.

– No już, idź, idź po niego, a ja będę zabawiać naszego Kubusia Puchatka. – Pogonił go, przysiadając teatralnie na ziemi obok wejścia do dziury (szumnie nazywanej jaskinią, ale czy świat w opowieściach Selwyna zawsze nie był większy i wspanialszy?) od razu tego żałując, bo pewnie pobrudził sobie swoją piękną i drogą i najczarniejszą z możliwych szatę.

Przeklęty las.

Gdy tylko przyjaciel zniknął z ich zasięgu, Anthony zwrócił się do Morpheusa, od razu spokojniejszy, niemalże przepraszający.
– Wybacz, następnym razem to ja będę wybierał nam zabawę. Mogliście przecież iść na plażę, to że ja spędziłbym te kilka godzin na piasku czytając Kanta, nie powinno Wam przeszkadzać w rozrywkach. – stęknął, odgarniając przyklejony do czoła lok. – Mogę coś dla Ciebie zrobić? Może mam usiąść inaczej, żebyś mógł się oprzeć, a nie, że tak... zwisasz. – W miarę możliwości spełnił prośbę przyjaciela, a potem podjął bardzo nieudolne próby pocieszania go: – Dobrze, że nie wcisnęli nam bachora Twojego brata. Jeszcze teraz musiałbym go niańczyć w oczekiwaniu na ratunek. Wyobrażasz sobie? Ja i niemowlę? Obśliniłby mi pewnie całą szatę. Albo gorzej...- zbladł, ale trzeba było przyznać, że widmo siebie samego z dzieckiem na ręku skutecznie rozpraszało i jego bieżące rozterki.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1538), Jonathan Selwyn (1048), Morpheus Longbottom (495), Woody Tarpaulin (528)




Wiadomości w tym wątku
[Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Jonathan Selwyn - 11.12.2024, 18:07
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Anthony Shafiq - 13.12.2024, 11:23
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Morpheus Longbottom - 19.12.2024, 20:18
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Jonathan Selwyn - 12.01.2025, 14:02
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Woody Tarpaulin - 25.01.2025, 18:25
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Anthony Shafiq - 31.01.2025, 15:45
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Morpheus Longbottom - 04.11.2025, 02:13
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Jonathan Selwyn - 15.03.2026, 13:42
RE: [Sierpień 1943] Just because it's a bad idea doesn't mean it won't be fun - przez Anthony Shafiq - 07.04.2026, 16:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa