• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wademekum Biuro Spraw Wszelakich Rozliczenia Rozliczenia lata 1972

Rozliczenia lata 1972
Doktor Dom
Ain't no chariots of fire
Come to take me home

I'm lost in the woods and I wander alone
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, mierzący 193 cm. Dobrze zbudowany, umięśniony. Opalony, wręcz spieczony słońcem od prac na zewnątrz. Kawał czarodzieja. W granicach 100 kg. Wieloletni sportowiec, obecnie również pracujący w znacznym stopniu fizycznie, co widać na pierwszy rzut oka. Długowłosy, zielonooki blondyn. Ma falowane, gęste włosy w kolorze ciepłego jasnego blondu - poprzetykane pasmami rozjaśnionymi od częstego pobytu na słońcu i kilkoma pierwszymi kosmykami bieli. W kącikach oczu ma siateczkę zmarszczek, czoło również pokrywają pierwsze, jeszcze niezbyt głębokie linie. Roztacza wokół siebie zapach ziołowego dymu: ciężki, ale słodkawy, trochę kadzidłowy. Nosi się elegancko, klasycznie, choć nieczęsto sięga po magiczne szaty. W większości są to ubrania szyte na miarę. Preferuje proste, ale dopasowane spodnie i koszule z dobrych materiałów, skórzane buty. Czasami golfy albo płaszcze dostosowane do pogody. Wybiera ciemne kolory. Sięga głównie po zielenie, brązy i czerń, ale bez niebieskich podtonów (również w kierunku bardzo ciemnej zieleni albo kawowego brązu). Często sięga po skórzane rękawiczki. Na palcu niemal stale nosi złoty sygnet. Na lewym nadgarstku ma zegarek na skórzanym pasku, na prawym rzemykową bransoletę z przywieszką. Zazwyczaj mówi bez akcentu, nie unosi głosu. Raczej stawia na wizualny autorytet i chłodne, poważne, nieco kpiące spojrzenie.

Ambroise Greengrass-Yaxley
#93
14.12.2024, 20:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.02.2025, 20:22 przez Cliodna.)  
I. Podstawa rozliczenia:

1. Linki do postów w osi czasu: lista sesji

2. Dowolny post napisany w wymaganym przedziale czasowym: link

3. Zebrane 10000 słów w sesjach: link 15k+
 
II. Krótki opis kwartału: Lato podburzyło jego poczucie kontroli, przy okazji otwierając też stare rany. Był świadkiem wyssania nieśmiertelności z dębów w Kniei przez widma. Mocno uciekał w karierę zawodową. Popadł w autodestrukcyjne zapędy - m.in. pracoholizm i ciągoty do mrocznej magii. Większość czasu spędzał na załatwianiu interesów oraz na dyżurach w Mungu i świadczeniu prywatnej praktyki. Udzielał się oficjalnie jak i nieoficjalnie - w obu przestrzeniach starając się zaznaczyć swoją pozycję, aby móc ją wzmacniać. Kontynuował wdrażanie wieloletniego, długofalowego plan zdobycia awansu w Mungu. Wspierał siostrę w pracy magibotanika. Włączył się w działania mające na celu pozbycie się dopplegangera.

III. Dokonania fabularne: Był jednym z aktywniejszych uzdrowicieli na oddziale. Podejmował również współprace międzyoddziałowe m.in. w zakresie rozpraszania niebezpiecznych skutków roślinnej klątwy czy przy leczeniu skumulowanych zatruć i urazów pozaklęciowych.
Grupowo prowadził także działania mające na celu remanent w składzikach Munga. Brał udział w katalogowaniu leków i odnotowywaniu braków - uzasadnionych i podejrzanych.
Prócz tego aktywnie leczył różnorodne zatrucia oraz pomagał niwelować skutki uboczne spotkań z roślinami. W niektórych ciekawszych przypadkach, udało mu się zebrać całkiem istotne dane i spostrzeżenia. 
Z uwagi na chęć wyrobienia sobie renomy, uczestniczył w konferencjach i kongresach oraz targach, brał również udział w spotkaniach towarzystw naukowych. W tym Towarzystwa Herbologicznego.
Starał się nawiązać jak najwięcej kontaktów z innymi specjalistami w dziedzinie medycyny, licząc na to, że może to pozytywnie wpłynąć na jego reputację oraz przydać mu się w kwestiach konsultacyjnych.
Przeznaczał czas na na mentoring wśród młodszych kolegów oraz studentów/stażystów. Prowadził wykłady i ćwiczenia. Przygotowywał I uaktualniał materiały na podstawie wiedzy pozyskanej z książek oraz spostrzeżeń wymienionych ze starszymi ekspertami.
Przygotowywał zalążki artykułów, które mógłby opublikować na jesieni, dotyczące m.in. badań nad nowymi metodami leczenia zatruć.
Wspomagał również młodszą siostrę w nieoficjalnych próbach zmodyfikowania drzew wiggenowych. Miały one poprawić efektywność wyciągów, zwiększyć ilość soków i przyspieszyć procesy warzenia eliksirów. Być może poprawiając ich działanie.
Współpracował z obecnym przełożonym oraz kolegami z oddziału w zakresie uszczegółowienia dokumentacji i usprawnienia przepływu informacji oraz lepszej archiwizacji, aby móc szybciej sięgnąć po konieczne dane.
Zajmował się roślinami w szklarniach w Dolinie Godryka. Dokonywał niezbędnych napraw, dbał o otoczenie zewnętrzne i naturę wokół niego. Przeniósł się z głównego budynku do mniejszego domku przystosowując je do swoich potrzeb.
Prócz książek medycznych i zielarskich, zgłębiał również mroczniejszą wiedzę. Poszukiwał informacji, testował możliwości. Parokrotnie przyniosło to niechciane skutki, kilkanaście razy obróciło się przeciwko niemu, przez co musiał leczyć się na własną rękę i wpędził się w jeszcze większą bezsenność, przysparzając sobie wiele pomniejszych trudności. Mimo to stale rozwijał swój poziom wiedzy nekromantycznej i praktyki (poza domem), wykorzystując możliwości pozyskania literatury na czarnym rynku.
Poszukiwał informacji na temat widm grożących Kniei, szczególnie po bliskim spotkaniu z jednym z nic. Mocno zachwiało to jego poczuciem kontroli i bezpieczeństwa, szczególnie bliskich, co bardziej zmotywowało go do chaotycznego poszukiwania rozwiązań.
Zaangażował się w polowanie na doppelgangera. Przy okazji głębiej sięgnął w stronę mroczniejszych rewirów magii, wiedzy o bytach i demonach.
Skupiał się na widmowidzeniu, próbach opanowania swoich zdolności, wchodzeniu w trans, odczytywaniu przeszłości.
W dalszym ciągu usiłował zapewnić sobie stabilną pozycję pośrednika na czarnym rynku, nie zamierzając wycofywać się z półświatka. Dbał o dyskrecję i zachowanie równowagi, mimo to co najmniej kilka razy prawie wpędziło go to za Zasłonę. Budował sieć kontaktów, angażując się w rozmowy z innymi pośrednikami, handlarzami, alchemikami.
Szukał i korzystał z możliwości współpracy z lokalnymi wpływowymi graczami. Starał się zbudować jeszcze większe podstawy dla wiarygodności i dyskrecji otaczającej jego działalność.
Z ramienia znajomego świadczył usługi opiniodawcze dla Ministerstwa Magii, dla wydziału Międzynarodowych Standardów Handlu Magicznego, gdzie Anthony Shafiq wprowadził go w meandry biurokracji związanej z wyrokowaniem dotyczącym skonfiskowanych składników.

IV. Postępy:

• Roise miał wiele możliwości rozwoju w zakresie odpowiedniego prowadzenia kontaktów międzyludzkich. Zajmował się przypadkami międzyoddziałowymi, prowadził konsultacje z innymi uzdrowicielami wewnątrz szpitala oraz z innych placówek medycznych poza Londynem a czasami również Wielką Brytanią. Brał udział w niewielkich seminariach, konferencjach i spotkaniach naukowych i angażował się w sprawy, w których mógł prowadzić dyskusje na tematy związane z jego konikami, dbając o poziom dobieranego słownictwa. Dbał o swoich i nie swoich stażystów, wywierając wpływ na rozwój sytuacji we właściwym kierunku (wbił stażyście do głowy m.in. uważność wobec eliksirów, grał z nim także w czarodziejskie szachy, ucząc go swoich technik). Brał też udział w wydarzeniach towarzyskich, wspierał pracę badawczą w środowisku magibotaników w ramach rodzinnego biznesu, gdzie musiał zwracać uwagę na to jak się pokazuje. Ponadto zaczął rozwijać zarówno swoją oficjalną jak i nieoficjalną siatkę kontaktów, biorąc m.in. udział w zleceniu z Ministerstwa Magii, gdzie musiał wykazywać się dobrym okiem, taktem i wyczuciem, wyrokując o konkretnych zarekwirowanych substancjach i roślinach. Coraz lepiej jest w stanie dbać o to, by być jak największym autorytetem w oczach tych, u których dobre zdanie o nim może być korzystne (kropka charyzma).

• Mnogość coraz dziwniejszych i bardziej kryzysowych sytuacji, szczególnie podczas działania jako uzdrowiciel w terenie (lecz również w Mungu np. z kaktusami na głowach, zmutowanymi roślinami powoli żrącymi czyjeś ramię, efektami klątwy żywiołów) zmusiły go do rozwinięcia umiejętności wstępnego rozpraszania skutków, zanim zacznie zajmować się poszukiwaniem innych opcji medycznych, korzystaniem z maści i eliksirów, etc. Zaczął sięgać do korzeni, manuala postępowania na linii zagrożenia. Miał okazje rozpraszać wiele zaklęć podczas pracy w podziemiach. Prócz tego inne wydarzenia, podczas których kwestionował to, czy widziany przed nim obraz nie jest zakłamaniem rzeczywistości albo iluzją, i czy da się go zweryfikować sprawiły, że zdecydowanie zaczął rozwijać się w tym zakresie (kropka w rozproszeniu).

• Latem korzystał z magii kształtowania szczególnie w sprawach okołozawodowych. Z uwagi na to, że nigdy nie był wybitny w transmutacji i nie jest w stanie tego zmienić (zupełnie mu to nie idzie), ani nie jest tak dobry z translokacji czy typowej magii użytkowej, by ufać możliwości przylewitowania konkretnych przedmiotów, skupia się na rozwoju właśnie tej umiejętności. Z uwagi na coraz więcej chaosu dookoła, zaczął częściej improwizować, zwłaszcza podczas działań w terenie poza szpitalem, gdzie nie ma dostępu do znacznej części standardowych pomocy. Aż nazbyt zdaje sobie sprawę z tego, że zmienność sytuacji nie sprzyja byciu przygotowanym na wszystko. W trakcie lata wielokrotnie go zaskoczyła, zmuszając Greengrassa do podejmowania działań z wykorzystaniem kształtowania. Prócz standardowego tworzenia np. tymczasowego temblaka, podpór, korzystał z kształtowania m.in. w celu tworzenia roślinnych i nieroślinnych osłon (szczególnie upodobał sobie jednak te roślinne z pnączy), oświetlania mrocznych i ciemnych zakamarków tak licznie odwiedzanych przy nieoficjalnej działalności, tworzenia płomienia ognia czy strumienia wody.
Kształtowanie było przydatne także czy to w pracy w szpitalu, czy też w spokojniejszych sytuacjach codziennych, gdzie mógł powoli myśleć nad procesem czarowania. Ponadto poza wyjątkowymi sytuacjami świadomie trenował m.in. w szklarniach czy podczas wykonywania działalności rodzinnej m.in. przy nieoficjalnej pracy z drzewkami wiggenowymi, w swoim mieszkaniu i w nadmorskim domu będącym jeszcze większą ruderą. Nie mając wsparcia w tym zakresie, więc starając wspomóc się rozwiązaniami na już, które następnie przenosił na stałe już przy wykorzystaniu długofalowych rozwiązań technicznych, świadomy tego, że magia kształtowania jest istotna, choć nie załatwia wszystkiego (kropka w kształtowaniu).

• Z uwagi na świadomość własnych ograniczeń, Ambroise zaczął myśleć o zmianach do tej pory wykorzystywanych metod utrzymania pozycji. Z drobną pomocą zaczął nadrabiać zaległości związane z wcześniejszym nieczęstym korzystaniem z uroków i magii mentalnej, rozwijając się w nich trochę bardziej. Przy tym, co dzieje się w jego życiu nie może być już w tym kompletnym ignorantem i ma tego świadomość (kropka w zauroczeniu).

• Z uwagi na trwające problemy z możliwością wchodzenia do Kniei Godryka wynikające z obecności widm, Ambroise musiał całkowicie porzucić swoją botaniczną działalność na tamtym skrawku ziemi. Od wielu miesięcy nie jest w stanie odzyskać własności i odbudować zniszczeń, które całkowicie pochłonęły lata jego pracy. Po bliskim spotkaniu z widmem w połowie sierpnia całkowicie porzucił myśli o swoim projekcie (usunięcie zawady Brudny sekret (II)).

• Przez bardzo długi czas trzymał się postanowienia o całkowitym usunięciu się z życia swojej niedoszłej narzeczonej, jednak przypadkowa konieczność nawiązania współpracy i liczne ponowne interakcje nie tyle na nowo rozbudziły w nim stare emocje, co uświadomiły mu ich ciągłą obecność. Przede wszystkim to, że nigdy nie udało mu się zachowywać obojętnie. Latem mając zaś szczególnie dużo okazji ku okazywaniu emocjonalnego uwikłania (dodanie zawady Zazdrosny (I)).

• Latem miał okazję dostrzec szczególny wzrost celowych przypadków zatruć, przy okazji mieszając się również w nie do końca udane interesy z ludźmi, którzy zdecydowanie korzystają z takich metod pozbywania się niewygodnych kontaktów. Jego wewnętrzne obawy wyraźnie się nasiliły, zdecydowanie zaliczając się już do rzeczywistych lęków i koszmarów sennych (dodanie zawady Drobny lęk (I)).

V. Poziom spaczenia:

1. zachowanie

2. Uzasadnienie: latem nie zrobił nic szczególnego złego ani nic wybitnie prawego, bilans wychodzi praktycznie na zero. Krzywdzenie ludzi nie sprawia mu satysfakcji, nie jest urodzonym mordercą, nie popiera większości postulatów Śmierciożerców (ani drugiej strony, pozostaje neutralny w zgodzie z własnymi interesami; nieświadomie wspiera opozycjonistów Voldemorta). W dalszym ciągu czarną magię traktuje jak strategię ochrony siebie i bliskich, nie zaś jako coś, czym można atakować bez powodu, szczególnie słabszych i bezbronnych, za którymi staje a których sam nie rusza.

VI. Rozpoznawalność:

1. zachowanie

2. Uzasadnienie: w dalszym ciągu buduje swoją pozycję w magicznym świecie, chodzi na spędy czystokrwistych czarodziejów, bierze czynny udział w życiu towarzyskim magicznego świata, mocno udziela się w szpitalu, w którym pracuje (bierze również udział w konferencjach naukowych etc.), brał udział w spotkaniu Towarzystwa Herbologicznego, rozszerza znajomości - natomiast nie na tyle, by czymś mocniej się odznaczyć

3. Nowy opis rozpoznawalności: -


VII. Zmiany w statystykach:

1. dodanie kropki w charyzmie (300 pd)

2. dodanie kropki w rozproszeniu (300 pd)

3. dodanie kropki w kształtowaniu (300 pd)

4. dodanie kropki w zauroczeniu (50 pd)


VIII. Zmiany w przewagach i zawadach:
Usunięcie zawady Brudny sekret (II) w związku z niegrywalnością (zamknięcie Kniei, nie wspominałam o tym fabularnie).
Kod:
[Zawada="Brudny sekret (II)"]Głęboko w kniei hoduje wiele zakazanych roślin i eksperymentalnych hybryd ziół leczniczych, które traktuje jak swoje prywatne skarby. Nie rozprowadza ich dalej. Nie sprzedaje ich na czarnym rynku, ale bierze stamtąd nasiona. Uważa, że te gatunki nie mogą wyginąć i że niepotrzebne regulacje zabijają bioróżnorodność. Nie dostał zezwolenia na trujący ogród. Nie próbował, bo nie był głupi. Ma go nielegalnie. Uprawia, ale nie wykorzystuje. Daje roślinom żyć.[/Zawada]

Dodanie zawad:

Kod:
[Zawada="Drobny lęk (I)"]Pracując na oddziale zatruć roślinnych i eliksiralnych codziennie staje w obliczu dramatycznych przypadków, które w ostatnim czasie stają się coraz bardziej niepokojące. Zauważa, że liczba celowych otruć rośnie a pacjenci przybywają do niego z objawami, które wskazują na przemyślane działanie. Jego działalność w szemranym środowisku, gdzie trucie jest powszechne, sprawia, że Ambroise czuje się nieustannie zagrożony. Obawiając się, że sam może stać się ofiarą, stara się unikać sytuacji, które mogłyby go narażać na niebezpieczeństwo. Każdego dnia towarzyszy mu lęk, że jego wiedza i umiejętności mogą nie wystarczyć, by ochronić go przed zamiarami innych.[/Zawada]

[Zawada="Zazdrosny (I)"]Geraldine wciąż ma nad nim władzę, a on nie potrafi uwolnić się od swojego terytorialnego instynktu. Jego zazdrość, choć irracjonalna w obliczu ich problemów, sięga bardzo głęboko - do wielu lat wstecz i zamierzchłych [i]przyjacielskich[/i] relacji. Mimo że ich relacja przechodzi przez trudny okres, Ambroise nie potrafi odpuścić zaborczości, która tak głęboko zakorzeniła się w jego sercu. Jest to odczuwalne szczególnie teraz, gdy wszelkie podstawy stabilności, jakie mieli zachwiały się w posadach. Niepewność sprawia, że każdy uśmiech, który [i]jego [s]była[/s] dziewczyna[/i] kieruje w stronę innego mężczyzny, budzi w nim fale zazdrości, przypominając mu, jak wiele lat temu odganiał od niej kawalerów. Choć ich relacja przechodzi kryzys, jego zazdrość nie gaśnie. Roise ciska gromami z oczu, zachowując się jak szczyl, nawet jeśli jednocześnie sam się dystansuje, twierdząc, że nie potrafi dać jej tego, czego pragnie.[/Zawada]



Łączna suma przewag i zawad po zmianach: 12


IX. Zmiany w lokacjach:

1. mieszkanie przy Horyzontalnej do dopisania


Kod:
[Nazwa lokacji] Mieszkanie A. Greengrass

[Opis lokacji] Mieszkanie znajduje się na przedostatnim, trzecim piętrze kamienicy na Horyzontalnej. Przez lata zachowało swój specyficzny urok, jednak jest w większości puste i wymaga odnowienia. Wnętrze emanuje ciepłem, pachnie kadzidłem, dymem i ziołami. Pomieszczenia mają wysokie sufity, zdobione listwy przypodłogowe oraz oryginalne drewniane meble - ciężkie i masywne, naruszone duchem czasu, ale wciąż funkcjonalne i stabilne.

Podłogi pokryte są wysłużonymi, olejowanymi deskami, które mimo napraw w dalszym ciągu cicho skrzypią przy każdym kroku.

Mieszkanie jest w większości puste, co sprawia, że przestrzeń wydaje się jeszcze bardziej rozległa. Na parapetach okiennych, podłodze przy oknach, praktycznie każdej wolnej części blatu stoi wiele donic z roślinami, które wypełniają przestrzeń świeżym zielonym kolorem, kolorowymi kwiatami, różnorodnymi kształtami i rozmiarami liści. Jeszcze więcej z nich zazwyczaj znajduje się na średniej wielkości balkonie - głównie też służącym do trzymania ziół, drzewek w donicach i kwiatów.

W centralnej części mieszkania, a więc w salonie, znajduje się nie kanapa a duży dębowy stół. Zazwyczaj jest zawalony stertami książek i pergaminów, buteleczkami po atramencie, fragmentami suszonych ziół i roślin, przez co nie ma na nim zbyt wiele miejsca na nic innego. Mógłby być obiadowy, ale zdecydowanie nie jest.

Obok, na wysokich regałach, znajdują się kolejne tomy. Książki te są poukładane w sposób chaotyczny, w systemie znanym tylko Greengrassowi. Kanapa jest zsunięta w sam róg pomieszczenia niedaleko sporego kominka wyłączonego z Sieci Fiuu. Razem z ławą, trzema fotelami i lampą niemalże kryje się za regałem.

Mimo tego, że największą przestrzenią zdecydowanie jest salon, to kuchnia stanowi serce mieszkania. Ma spore palenisko, swój własny kominek (również niewykorzystywany do transportu), duży stół i wiele szafek oraz półek.

Mieszkanie ma dwie sypialnie - mniejszą z oknami wychodzącymi na ulicę i większą z widokiem na dziedziniec. Do głównej sypialni przylega średniej wielkości łazienka. Druga znajduje się niemal tuż przy drzwiach wejściowych i ma wejście z korytarza. Ostatnim pomieszczeniem jest spiżarnia służąca też niekiedy za gabinet z uwagi na stojące w niej biurko i okno wychodzące na podwórze za budynkiem.

[Umiejscowienie] Aleja Horyzontalna

[Poziom] 0

[Zabezpieczenia] -

[Ulepszenia] -

[Cechy] -

[Koniec psot]


X. Aktualizacja treści karty: -


XI. Nowe wskazówki dla mistrzów: -


XII. Rozliczenie cech:

1. Zawada Bezsenność - link eliksiry na sen

2. Zawada Nałogowy hazardzista - link należy podlinkować post w temacie "Rzuty do rozliczeń", gdzie rzucasz na jeden wybrany przez ciebie ze swojej Karty Rozwoju przedmiot

3. Cecha lokacji Przestępstwa - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w której użyto kości Przestępstwa

4. Cecha lokacji Ryzyko zawalenia - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w której użyto kości Zawalenia

5. Cecha lokacji Niewygodni sąsiedzi - link należy podlinkować sesję napisaną w danym kwartale, z zadaniem od mistrza gry dotyczącą niewygodnego sąsiada (oraz link do tego zadania)

6. Cecha lokacji Szczury - link należy podlinkować jedną sesję napisaną w danym kwartale, w której użyto kości Szczury


XIII. Sprawdzenie obecnej KP:

Sprawdź, czy masz w swojej KP dobrze wpisane następujące rzeczy. Jeśli coś jest źle, zgłoś poprawną wersję w części VIII. i/lub X. tego rozliczenia. Odpowiedz na te kwestie słowami: nie dotyczy/mam dobrze/poprawiam.

1. opis w polu Edukacja - mam dobrze

2. opisy przewag i zawad - mam dobrze

3. pole Zamieszkanie oraz Cechy szczególne - czy w ogóle je posiadasz?

4. opis w polu Zamieszkanie - mam dobrze

5. opis w polu Cechy szczególne - mam dobrze

6. posiadanie Teleportacji oraz Teleportacji łącznej - mam dobrze

7. opis w polu Stan cywilny - mam dobrze

8. przewaga Niewidzialność / Popularność - mam dobrze

9. zawada Wpływowy wróg, Szalona ex - mam dobrze

10. zawada Uczulenie - mam dobrze

11. lokacja poziomu 0 - poprawiam

adnotacja moderatora
Zaakceptowane. @Ambroise Greengrass


Because no matter how long the night
It's always darker
When the light burns out
And the sun goes down
The night will start anew
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Wątek zamknięty  Dodaj do kolejeczki 



Wiadomości w tym wątku
Rozliczenia lata 1972 - przez Morrigan - 17.10.2024, 18:40
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Morrigan - 17.10.2024, 18:40
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Bertie Bott - 17.10.2024, 20:00
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Olivia Quirke - 17.10.2024, 20:12
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Camille Delacour - 17.10.2024, 22:27
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Rabastan Lestrange - 27.10.2024, 17:11
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Avelina Paxton - 27.10.2024, 18:24
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Faye Travers - 01.11.2024, 21:44
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Victoria Lestrange - 01.11.2024, 22:14
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Aidan Parkinson - 01.11.2024, 22:16
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Sauriel Rookwood - 02.11.2024, 18:32
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Sarah Macmillan - 03.11.2024, 11:38
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Florence Bulstrode - 06.11.2024, 22:06
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Tristan Ward - 08.11.2024, 14:51
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Renigald Malfoy - 08.11.2024, 14:59
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Charles Mulciber - 09.11.2024, 12:44
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Enzo Remington - 09.11.2024, 14:19
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Rodolphus Lestrange - 12.11.2024, 20:20
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Christopher Rosier - 12.11.2024, 22:15
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Dora Crawford - 14.11.2024, 20:42
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Maeve Chang - 15.11.2024, 01:27
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Laurence Lestrange - 15.11.2024, 15:56
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Samuel McGonagall - 15.11.2024, 18:53
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Brenna Longbottom - 16.11.2024, 12:22
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Neil Enfer - 17.11.2024, 00:29
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Morpheus Longbottom - 17.11.2024, 21:16
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Richard Mulciber - 18.11.2024, 17:46
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Lorien Mulciber - 18.11.2024, 20:26
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Nora Figg - 20.11.2024, 14:28
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Rita Kelly - 21.11.2024, 01:00
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Icarus Prewett - 21.11.2024, 18:55
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Electra Prewett - 21.11.2024, 22:42
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Lyssa Dolohov - 21.11.2024, 23:36
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Jessie Kelly - 24.11.2024, 00:58
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Roselyn Greengrass - 24.11.2024, 12:49
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Scarlett Mulciber - 24.11.2024, 20:59
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Dægberht Flint - 24.11.2024, 21:19
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Eden Lestrange - 24.11.2024, 23:18
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Sebastian Macmillan - 24.11.2024, 23:51
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Baldwin Malfoy - 25.11.2024, 09:12
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Mona Rowle - 25.11.2024, 22:26
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Guinevere McGonagall - 26.11.2024, 00:04
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Heather Wood - 26.11.2024, 01:38
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.11.2024, 02:01
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez The Beast - 26.11.2024, 02:29
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Bellatrix Black - 26.11.2024, 03:02
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Atreus Bulstrode - 26.11.2024, 06:38
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Cathal Shafiq - 26.11.2024, 10:35
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez The Lightbringer - 26.11.2024, 14:51
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Peregrinus Trelawney - 26.11.2024, 21:47
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Scylla Greyback - 27.11.2024, 00:49
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Anthony Shafiq - 27.11.2024, 02:47
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Millie Moody - 27.11.2024, 12:38
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Charlotte Kelly - 27.11.2024, 14:21
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Basilius Prewett - 29.11.2024, 01:04
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Thomas Figg - 29.11.2024, 02:08
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Perseus Black - 29.11.2024, 12:51
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Nikolai Petrov - 29.11.2024, 19:05
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez The Tempest - 29.11.2024, 20:24
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Jonathan Selwyn - 30.11.2024, 01:43
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Umbriel Degenhardt - 30.11.2024, 02:53
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Leviathan Rowle - 30.11.2024, 05:53
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Ambrosia McKinnon - 30.11.2024, 09:05
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Vakel Dolohov - 30.11.2024, 13:11
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Nicholas Travers - 30.11.2024, 13:52
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Erik Longbottom - 30.11.2024, 16:01
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Quintessa Longbottom - 30.11.2024, 17:20
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Alastor Moody - 30.11.2024, 17:30
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez The Edge - 30.11.2024, 18:19
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Laurent Prewett - 30.11.2024, 19:47
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Oleander Crouch - 30.11.2024, 20:13
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Astaroth Yaxley - 30.11.2024, 21:08
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Cedric Lupin - 30.11.2024, 21:19
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Orion Bulstrode - 30.11.2024, 21:21
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Woody Tarpaulin - 30.11.2024, 21:25
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Cynthia Flint - 30.11.2024, 21:49
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Louvain Lestrange - 30.11.2024, 22:34
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Cameron Lupin - 30.11.2024, 23:08
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Lorraine Malfoy - 30.11.2024, 23:35
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Desmond Malfoy - 01.12.2024, 00:27
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Alexander Mulciber - 01.12.2024, 01:00
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Morrigan - 01.12.2024, 01:04
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Desmond Malfoy - 01.12.2024, 20:30
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Oleander Crouch - 01.12.2024, 21:14
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Vincent Prewett - 01.12.2024, 21:59
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Severine Crouch - 01.12.2024, 23:32
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Nicholas Travers - 02.12.2024, 00:56
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Lorraine Malfoy - 02.12.2024, 00:59
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Isaac Bagshot - 03.12.2024, 12:24
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Pandora Prewett - 11.12.2024, 20:56
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Cynthia Flint - 11.12.2024, 22:45
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Asena Greyback - 12.12.2024, 12:58
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 14.12.2024, 20:41
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Anthony Ian Borgin - 15.12.2024, 21:31
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Patrick Steward - 15.12.2024, 22:06
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Orion Bulstrode - 16.12.2024, 00:48
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Ulysses Rookwood - 16.12.2024, 00:54
RE: Rozliczenia lata 1972 - przez Morrigan - 16.12.2024, 21:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa