• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi

[06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi
The Nocturn's Delight
When I grow up,
I wanna be a heretic.
wiek
20
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
malarz i aktor
Normalnie skóra zdjęta z ojca! 177 cm wzrostu, waży koło 70 kg. Szczupły młodzieniec, chodzi wyprostowany emanując pewnością siebie. Ma wyjątkowo jasne włosy, które od razu zdradzają jego pochodzenie od Malfoyów. Oczy jasne w szarym odcieniu. Można odnieść wrażenie, że jest wiecznie z czegoś niezadowolony, ale wrażenie to umyka, gdy otwiera usta - charyzmatyczny chłopiec z łagodnym, może nieco chrapliwym głosem.

Baldwin Malfoy
#7
16.12.2024, 12:05  ✶  
Bogowie sami musieli czuwać nad Charliem, że zachował dla siebie przemyślenia o Rozalindzie i wyleniałym ptaszysku. Ostatni gość, który wymyślił sobie upędzenie bimbru z jego księżniczki w tajemniczych okolicznościach skończył wybebeszony w Katakumbach. Brat Scarlett czy nie - Malfoy nie żartował kiedy chodziło o życie szczurzycy, gotów wepchnąć upieczoną (lub i nie) sowę Mulciberowi do gardła. Przysmak a la carte. Rozalinda była nie tylko jego pupilką i wieloletnią towarzyszką. Była nieocenioną pomocą na Podziemnych Ścieżkach o węchu lepszym niż niejeden pies myśliwski.

- Wybacz. Grzeczni chłopcy chodzą spać po ostatniej audycji “Bajek z kociołka Babki Patki”. - Odparł niemal rozbawiony całą tą irracjonalną wymianą zdań. Niegrzeczni bawią się w najlepsze w Eurdyce. Chciał dodać, ale ostatecznie się powstrzymał. Naraz Baldwin wyjątkowo zatęsknił za tym psychodelicznym mikrokosmosem jakim była jego galeria; za Sabriną nastoletnią wampirzycą, która o tej godzinie musiała już dorwać jakiegoś kretyna, który myślał że zaliczy nieumarłą pannę; za świtą Orfeusza bawiąca się w najlepsze; za Lorraine, którą mógł zabrać na dół, by słuchać jak gra na zniszczonym pianinie ich ulubione utwory Saint-Saensa. Zatęsknił, ale wiedział, że Eurydyka nie była miejscem dla kogoś takiego jak Mulciber. Nie doceniłby jej piękna.
Rozsiadł się wygodnie na kanapie, odstawiając wcześniej na stolik butelkę alkoholu. Czekając, aż Charlie poda im szklanki, by nalać ciemnego truntu do nich, rozejrzał się po mieszkaniu.
Bez serc, bez ducha. Przypominało mu kostnicę w Necronomiconie, ale nawet z tą na myśl przychodziły milsze skojarzenia niż z tą pustą, pozbawioną wyrazu przestrzenią.
Kostnica, o ironio, była wyjątkowo żywym miejscem. Często mylona z sercem zakładu pogrzebowego, choć na ten tytuł zasługiwała niszczejąca kaplica oświetlana dziesiątkami świec. W kostnicy spędzali czas, gdy znudziło mu się okupowanie lady i robienie za recepcjonistkę, więc schodził na dół poprzeszkadzać Lorraine w pracy. Albo gdy malował portrety zamordowanych żon, upojonych trucizną mężów, turpiczne obrazy zwyczajnej codzienności.

- Scylla mogłaby iść z Tobą do łóżka nawet po kwadransie i nie zmieniłoby to tego, że jest grzeczna i ułożona. To co brakuje jej w krwi pewnie nadrabia osobowością.- Wzruszył lekko ramionami. Na wspomnienie “panny, z którą chciałby się związać” uśmiechnął się… nieco mniej zadziornie. W jego oczach pojawił się ten błysk, który widać tylko u wyjątkowo głęboko, nieszczęśliwie zakochanych ludzi. Myśli chłopaka natychmiast powędrowały ku jego wyśnionej, umiłowanej Oblubienicy, pannie nad pannami. Czuł pod palcami fantomowe ciepło jej drobnych dłoni, gładkiej skórze. Powinna tu przy nim być - siedzieć obok na kanapie, wtulona, z głową wspartą wygodnie o jego ramię. Tymczasem była tak daleko, zamknięta w starej posiadłości w Oxfordzie jak księżniczka na wieży.
- Och Charlie. Ale ja znam tą pannę. O krwi czystszej niż łza, oczach jak tafla lodu. Jest doskonałością samą w sobie, która odbija w sobie boskość Bogini Matki jak księżyc odbija światło słońca. W dniu narodzin naznaczono ją na moją przyszłą żonę.- Westchnął, ale uśmiech dość szybko opuścił jego oblicze. Napełnił szklanki tequilą.- Niestety mój ojciec jest upartym chujem. I oświadczył mi, że póki żyje, póty ślubu nie będzie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (4510), Charles Mulciber (2565)




Wiadomości w tym wątku
[06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 10.12.2024, 11:19
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 10.12.2024, 21:29
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 10.12.2024, 23:09
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 13.12.2024, 20:33
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 15.12.2024, 16:53
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 15.12.2024, 20:56
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 16.12.2024, 12:05
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 23.12.2024, 14:07
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 27.12.2024, 10:41
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 27.12.2024, 19:41
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 29.12.2024, 16:11
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 29.12.2024, 16:53
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 31.12.2024, 22:18
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 01.01.2025, 13:37
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 01.01.2025, 18:32
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Charles Mulciber - 02.01.2025, 12:23
RE: [06.09.72] Charlie & Baldwin | Canción del mariachi - przez Baldwin Malfoy - 02.01.2025, 20:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa