—01/09/72—
01 września 1972,
Londyn
Londyn
Szanowna pani Josephine Avery
„Pochwała karmi sztukę”, jak to pisał Seneka Młodszy, a co za tym idzie - niezmiernie cieszy mnie informacja o tym, że nadesłane przeze mnie prace spotkały się z pozytywnym odbiorem podczas organizowanego przez panią wydarzenia, a jednocześnie raz jeszcze przepraszam za swoją nieobecność. Wypatruję jednak okazji, kiedy będzie mi dane nadrobić to karygodne uchybienie podczas kolejnego wernisażu. Jak sama pani napisała, tego typu spotkania służą by przybliżyć sztukę obserwatorom i jak najbardziej zgadzam się w tej kwestii. Niemniej jednak, pragnę wyrazić troskę i nadzieję, że pani niedyspozycja była zaledwie mgnieniem, które nie pozostawiło po sobie żadnych nieprzyjemnych konsekwencji. Brak pani doświadczenia w działalności Muzy na dłużej, byłby rzeczą nieodżałowaną czy wręcz nawet, proszę mi wybaczyć, ale niewybaczalną.
Tak samo chciałabym zaznaczyć, iż niezmiernie raduje mnie fakt, że moje obrazy nie tylko spotkały się z pozytywnym odbiorem, ale i swoim właścicielem. Z pewnym zdziwieniem jednak przyjmują wiadomość, że zakup dotyczy całego tryptyku, gdyż podczas wcześniejszych ustaleń zaznaczyłam, że jeden ze wspomnianych obrazów nie jest na sprzedaż (obraz oznaczony jako środkowa część tryptyku). Byłabym niezmiernie zawiedziona, gdyby okazało się że jest to pomyłka nie do odwrócenia, gdyż jest on mi niezwykle bliski sercu.
Z wyrazami szacunku,
panna Lyssa Dolohov