24.12.2024, 03:41 ✶
Wysłuchała kolejnych słów Florence z poważną, skoncentrowaną już na niej miną, mimowolnie odsuwając się nieco na bok, poza wcześniej nakreślony na ziemi krąg, kiedy ta zaczęła rzucać kolejne zaklęcia, które miały sprzątnąć nieporządek. Nie pomyślała nawet o tym, że mogło być to niewłaściwe, może dlatego że jej ojciec z taką pasją pilnował porządku w Prawach Czasu. Kompulsywne zachowanie pani Bulstrode jeśli już, to działało nawet na nią jako środek uspokajający, wprowadzając znajome schematy do otoczenia.
- Rozumiem - odpowiedziała lakonicznie, kiwając do tego głową. Przez myśl przeszła jej tylko zgryźliwa uwaga, że niektórzy pewnie szukali w tym rytuale i jego konsekwencjach zwyczajnego usprawiedliwienia dla mało wyniosłych myśli i czynów. - Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Nie mam więcej pytań, więc pozostaje podziękować mi także jeszcze raz za pani czas. Jeśli pojawią się jakieś powikłania, na pewno nie będę zwlekać - sztuczny, grzeczny uśmiech zagościł na jej wargach, zanim odwróciła się i opuściła pomieszczenie. Nie zamierzała się martwić tym, czy opisane przez uzdrowicielkę problemy u niej wystąpią, bo czuła że Ula była dla niej tylko mgnieniem. Czymś, co już dawno zniknęło z jej życia i do niego nie wróci, no chyba że listownie, ale przecież Mulciber nauczyła się bardzo zręcznie tańczyć między słowami.
- Rozumiem - odpowiedziała lakonicznie, kiwając do tego głową. Przez myśl przeszła jej tylko zgryźliwa uwaga, że niektórzy pewnie szukali w tym rytuale i jego konsekwencjach zwyczajnego usprawiedliwienia dla mało wyniosłych myśli i czynów. - Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Nie mam więcej pytań, więc pozostaje podziękować mi także jeszcze raz za pani czas. Jeśli pojawią się jakieś powikłania, na pewno nie będę zwlekać - sztuczny, grzeczny uśmiech zagościł na jej wargach, zanim odwróciła się i opuściła pomieszczenie. Nie zamierzała się martwić tym, czy opisane przez uzdrowicielkę problemy u niej wystąpią, bo czuła że Ula była dla niej tylko mgnieniem. Czymś, co już dawno zniknęło z jej życia i do niego nie wróci, no chyba że listownie, ale przecież Mulciber nauczyła się bardzo zręcznie tańczyć między słowami.
Koniec sesji