• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[wieczór 21.08.1972] Skyfall

[wieczór 21.08.1972] Skyfall
Czarodziejska legenda
Only the dead have seen the end of war.
wiek
∞
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Celtycka bogini magii, podziemi, wojny, płodności i zniszczenia. Łączona również z przeznaczeniem i przepowiedniami, zwłaszcza tymi mówiącymi o zagładzie, śmierci i wygranej w bitwie. Przedstawiana jest zwykle w zbroi i rynsztunku. Pojawia się wszędzie, gdzie jest wojna. Krąży nad polem bitwy pod postacią kruka lub wrony. Podżega wojowników do walki i może pomóc w zwycięstwie nad ich wrogami. Morrígan zachęca wojowników do odważnych czynów, wzbudza strach w ich wrogach i jest przedstawiana jako piorąca zakrwawione ubrania tych, którym przeznaczona jest śmierć. Najczęściej jest postrzegana jako bogini bitwy i wojny, a także jako manifestacja bogini ziemi i suwerenności, głównie reprezentująca rolę bogini jako strażniczki terytorium i jego mieszkańców. Morrígan jest często opisywana jako trzy siostry, zwane „trzema Morrígan”. W mitologii członkostwo w triadzie jest przyznawane boginiom Badb, Macha i Morrígan, która może mieć na imię Anand. Uważa się, że wszystkie te imiona były imionami tej samej bogini.

Morrigan
#6
01.01.2025, 14:59  ✶  

Nie dało się ukryć, że Kieran był wprawny w tę grę. Grę pozorów, grę obrazów, grę słów. W to przeciąganie liny i struny, w taniec pomiędzy ludźmi, jakby bywał na salonach i nauczył się dokładnie, jak skakać pomiędzy ich bywalcami. Tak jak dobór ubioru przez Laurenta nie był przypadkowy, tak fakt, że Dante posłał do niego swojego człowieka, a nie siebie, i to takiego człowieka, też nie mógł być przypadkowy. Grunt to znać swoich ludzi, wiedzieć, w czym byli dobrzy, w czym byli źli… W czym dobry był Kieran? Na pewno w dopasowywaniu się do sytuacji, by odpowiednio wyglądać na Pokątnej, na Nokturnie, albo na spotkaniu biznesowym w New Forest. Dobry był też w słowa, wiedział co kiedy powiedzieć, kiedy przycisnąć bardziej, kiedy pogłaskać z włosem. Ale gdzie leżały jego słabe strony? Tych jeszcze przed Laurentem nie odkrył i nie dało się ukryć, że młody Prewett był tutaj na gorszej pozycji, bo wiedział o tym człowieku tyle, ile sam zechciał mu powiedzieć, albo ile mógł wyciągnąć z obserwacji na dwóch poprzednich spotkaniach, zaś Kieran… Kieran posiadał wiedzę Dantego.

Ciemnowłosy nie pospieszał Laurenta, wydawało się, jakby miał cały czas tego świata w swojej dłoni, pozwalał mu się więc oswoić z sytuacją, rozwinąć swoje pąki i nie mącił tej ciszy, która znowu zapadła pomiędzy nimi. Tym razem jednak od strony Laurenta, który… ważył słowa? Zastanawiał się nad czymś konkretnym? A może go wcale nie słuchał?

Ach, nie. Słuchał. Słuchał tak mocno, napięty jak ta struna, a teraz kupował sobie czas. Jeśli spodziewał się zobaczyć jakiś kpiący uśmieszek na ustach Kierana, to się go nie doczekał. Ten już teraz przeniósł całą swoją uwagę na tę biel w jego otoczeniu, najwyraźniej znudzony już rzeźbą trytonki, skoro miał przed sobą dużo ciekawszy okaz.

– Nie mogę się doczekać – odparł cicho, a potem lekko zmarszczył brwi, kiedy wydało mu się, że zobaczył jakieś takie zamglone spojrzenie u Laurenta, gdy leciutko się zachwiał, odetchnął… Kieran nawet wyciągnął w odruchu jedną dłoń, jakby gotów Laurenta złapać, ale nie było do tego potrzeby, więc zaraz jego ręka wsunęła się gładko do kieszeni spodni.

– Aż tak cię to ciekawi? – zapytał z zamyśleniem, oceniając szczerość Laurenta, przyglądając mu się z uwagą. Cokolwiek zobaczył, ostatecznie wskazał kurtuazyjnie dłonią kierunek ich spaceru, jakby zapraszał Prewetta za sobą, chociaż wcale nie chciał, by szedł za nim, albo przed nim. Miał iść obok. – Wdzięczność – rzucił niby bez ładu i składu. – Oto powód.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5966), Morrigan (4245)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 00:38
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 01:51
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 02:29
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 12:58
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 14:01
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 14:59
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 17:13
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 20:05
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 20:55
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 21:42
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 22:20
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 01.01.2025, 22:50
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 01.01.2025, 23:29
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 00:36
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 00:59
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 01:32
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 02:04
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 03:04
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 10:07
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 11:17
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 12:24
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 13:03
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 14:00
RE: [wieczór 21.08.1972] Skyfall - przez Morrigan - 02.01.2025, 14:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa