• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo

[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#7
01.01.2025, 19:40  ✶  
Przez chwilę patrzyła na Enzo z wątpliwością, jawnie wymalowaną na twarzy. Nie, jednak musiał się uderzyć za mocno. Uśmiechnęła się lekko, z troską niemalże matczyną, a potem położyła mu dłoń na ramieniu.
- Enzo, smoki nie tupią - powiedziała, kręcąc głową z niemalże rozbawieniem. - Raczej głośno stąpają, ale nie tupią intencjonalnie, tak jak na przykład króliki.
Te małe, futrzaste gnoje to dopiero tupały. Tupały szybko, agresywnie i głośno na siebie nawzajem i ludzi, na których były akurat złe. I chociaż były urocze i słodkie, to potrafiły być też cholernie złośliwe. W ich przypadku tupanie naprawdę było celowe i intencjonalne. A w przypadku smoków? Nie wspominając o tym, że z reguły te zwierzęta poruszały się cicho i bezszelestnie, tyle że w powietrzu.

Klepanie po plecach przyjęła z wdzięcznością, chociaż nie podejrzewała, że cokolwiek by to dało. Chociaż jeżeli to był dym, który zakręcił się za mocno w jej płucach, to porządne klepnięcie powinno jednak pomóc je opróżnić. Faye otarła łzy wierzchem dłoni, bo teraz do tych, spowodowanych kaszlem, doszły te, spowodowane dymem wciskającym się w oczy.
- Drugim, jaaasne - pewnie żadnym, ale przecież mu tego nie powie. Lubiła go, nie chciała mu więc sprawiać przykrości. Poza tym kto wie, może faktycznie kiedyś wspominała coś o wschodzie i jakoś tak skojarzył? No i są tam smoki, a ona lubiła magiczne stworzenia, wiec... Faye uniosła szklankę i lekko stuknęła szkłem o szkło, zanim nie zdecydowała się wypić średniej wielkości łyczka alkoholu. - Stany, wow.
W jej głosie nie było ani grama zazdrości czy sarkazmu, lecz wyłącznie podziw. Malował się też na jej twarzy, która powoli odzyskiwała kolory po kaszleniu. Traversówna zaciągnęła się papierosem, nie wpuszczając wzroku z Remingtona.
- Przykro mi. Z powodu twojego ojca. Jak ci się jednak udało wyjechać na kilka lat do Stanów? Słyszałam, że tam jest bardzo drogo i zupełnie inaczej, niż w Anglii - nie wspominając o ich dziwnym akcencie, ale dla Faye nawet angielski akcent był dziwny. Ona sama przecież urodziła się i wychowała w Szkocji. - Nie do końca. W sensie: są, ale ja ich nie hoduję. Łapię te, które zagrażają nam lub mugolom, przenoszę je z miejsca na miejsce i czasem zabijam, jeśli są wyjątkowo niebezpieczne.
Wyjaśniła krótko, wzruszając ramionami. Ot, nic ciekawego, prawda? Przynajmniej dla większości ludzi, bo gdy zaczynała zagłębiała się w to, co robiła, to inni wynosili z jej opowieści tylko tyle: babrała się w błocie i zbierała żaby.
- Samoloty... Nie ufam im bardziej niż miotłom - prychnęła, marszcząc nos. Bo niby jakim cudem tony żelastwa mogły unieść się w powietrze bez odrobiny magii? Nie wierzyła w to, że to jest bezkolizyjne, słyszała o kilku katastrofach w powietrzu. Nie wsiadłaby do samolotu za chętnie. - Czekaj, jak to w Ministerstwie?
Faye zmrużyła oczy, analizując wszystko to, co wyszło spomiędzy warg Enzo.
- Masz etat, szyjesz, tańczysz i jesteś speakerem u Nottów? Enzo, przypominasz mi kogoś, kto też robi milion rzeczy naraz. Sypiasz w ogóle? - roześmiała się. Ciekawe, czy Ministerstwo specjalnie zatrudniało młodych, którzy nie potrafili usiedzieć na dupie. Może dzięki temu nie musieli im płacić za nadgodziny?- Jako kto tam pracujesz? Mnie próbują ściągnąć do Ministerstwa, ale dzielnie się opieram. Współpracuję z nimi, ale prędzej dam się rozszarpać chimerze, niż ktokolwiek wsadzi mnie za biurko.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Enzo Remington (3012), Faye Travers (4447)




Wiadomości w tym wątku
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 05.12.2024, 15:39
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 11.12.2024, 21:33
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 16.12.2024, 11:24
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 25.12.2024, 20:27
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.12.2024, 23:46
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 01.01.2025, 15:49
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 01.01.2025, 19:40
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.01.2025, 19:35
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 04.01.2025, 00:04
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 14.01.2025, 23:18
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 22.01.2025, 00:09
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 27.01.2025, 20:44
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.01.2025, 16:06
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.02.2025, 20:52
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 10.02.2025, 10:34
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 20.02.2025, 22:45
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 28.02.2025, 09:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa