01.01.2025, 21:16 ✶
Londyn, 1.09.1972
Kochany Laurencie,
dostałam od mojej znajomej kontakt do... Kogoś z Twojej rodziny. Powiedz mi proszę, czy znasz dobrze Basiliusa Prewetta? To jakiś Twój kuzyn? Czy mogę mu ufać? Wiem, że to uzdrowiciel, ale nie chciałabym, żeby cokolwiek co mu powiem, wyszło poza mury jego gabinetu.
PS Ostatnio jestem coraz lepsza w gotowaniu, nie chwaląc się. Spróbuj tego ciasta, a uniesiesz się nad ziemię jak piórko.
PPS Radzę nie jeść go na świeżym powietrzu. Poważnie.
Ściskam,
Olivia
Do listu dołączony był kartonik z dwoma równo ukrojonymi kawałkami ciasta w kolorze pastelowego różu. Pachniało malinami i tak też smakowało. Na każdym kawałku znajdowały się czerwone wiórki, układające się w kształt pióra. Po zjedzeniu kawałka ciasta mogłeś unieść się w powietrze na kilka centymetrów. Raczej nie powinieneś odlecieć, jeśli byłeś w zamkniętym pomieszczeniu. Raczej...