• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[30.08.1972] I'm just a girl

[30.08.1972] I'm just a girl
Widmo
Long is the day and long is the night, and long is the waiting of Arawn
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
W mitologii walijskiej Pan Zaświatów zwanych Annwn, bóg terroru i zemsty. Dziś nazywany jest Królem Annwn, albo Królem Piekła. Przemierza niebo na karym rumaku w zastępie Cŵn Annwn, Psów Annw - białych jak śnieg ogarów, polując na ludzkie, potępione dusze. Podczas Cad Goddeu, Wojny Drzew, wywołanej przez kradzież jednego z psów Arawna, został pokonany przez Amaethon i jego brata, Gwydiona.

Arawn
#10
02.01.2025, 00:23  ✶  

Oczekiwał jakiejkolwiek reakcji, która bardziej przekona go do tego, że to, co Faye mu tutaj sprzedawała, jest warte jego inwestycji w podpisanie się pod słusznością tych słów. Emocji, które wyjdą na zewnątrz i będą realną pieczęcią. Ani wspomnienia, ani veritaserum nie były pewnikami. Każde z nich można było obejść, oszukać, chociaż nie każdy zdawał sobie z tego sprawę. Pewne za to były te zeznania, które mogli potwierdzić za pomocą dowodów. Te, które mogli poprzeć świadkowie. Te, które... przekonywały. Chyba nie trudno się domyślić, że doświadczony funkcjonariusz nie do końca kupował przypadkowe zmienienie się osoby, która była kształcona w tej sztuce i potem magiczny ratunek animaga. W co więc wierzył? W to, że mieli aż nadto dowodów na przedziwne zachowania magii w pobliżu Doliny Godryka, a koczujące tam stworzenia niewiadomego pochodzenia nie były jedynymi zagrożeniami. Kwestia ograniczonej informacji społeczeństwa nie była przypadkowa. Nie moggli publikować "wiemy tyle, ale reszty już nie". To by tylko gorszą opinię nakręcało. Tymczasem były takie pojedyncze jednostki, które doznały szkody - to nad nimi musieli panować, by była pewność, że wbrew pozorom są i działają. Faye musiała mieć tą pewność, bo rzeczywiście - nie zamierzali jej zostawić samej.

Nie zamierzali, bo Hugo dostał już prawie wszystko. Dlaczego potrzebował nadal rysownika do fiolki wspomnień? Czy to miało sens? Nie należało tego za bardzo nadinterpretowywać, skoro Faye sama mówiła, że nie pamiętała dokładnie, że te wspomnienia były mętne i pełne różnych emocji. To, co opowie, przyrównają do jej wspomnień i wtedy będą mieli pewny obraz tej osoby. Tych osób. Być może wyłapią tam fragmenty, które teraz jej umykały - fragmenty innych twarzy, którymi tutaj należało się zainteresować.

- Nie będziesz do niczego zmuszana. Masz rację, to bardzo niebezpieczne - nie zabralibyśmy cię w tak niebezpieczne miejsce. Natomiast musiałem wiedzieć, czy byłabyś w stanie odtworzyć trasę. To może się okazać bardzo ważne. - Tym
nie mniej - chodziło tylko o wspomnienia. Nie musiała się więc obawiać, że Hugo gdziekolwiek ją zaciągnie. Nie musiała się obawiać, że ktokolwiek ją zaciągnie dokądkolwiek... prawda? - Jak mówiłem - jesteś już bezpieczna. - Przez moment jeszcze posiedział przed nią, dla upewnienia się, że się uspokoiła, że efekt jego słów zsunie się z jej ramion i pozwoli jej swobodnie odetchnąć. Dopiero wtedy wyszedł.


Proces rysowania trwał. Świadkowie byli istotni - ale dobrze, że sama wspomniała o Nikolaiu. Tak, rzeczywiście - pojawiło się przytaknięcie, że nie jest to imię pochodzenia tutejszego. A to już brzmiało jak coś co najmniej alarmującego, chociaż żaden z panów tutaj nie dał tego po sobie poznać. Hugo skinął głową rysownikowi dając znać, by również stworzył jego portret. Każdy ze szkicy był jej pokazywany, potem poprawiany według wskazówek pojawiały się doprecyzowania, pytania, czy taki luk brwiowy, a policzki? Wypukłe? Wklęsłe? To ważne szczegóły, ale i pojawiało się tutaj zapewnienie, by się nie denerwowała, jeśli nie pamięta. To zrozumiałe, szczególnie w takiej sytuacji. Zrozumienie. Wyrozumiałość. Hugo nim tchnął. Swobodną akceptacją, która przychodziła mu naturalnie, bez żadnego wymuszenia. Szczegóły, które mówiła, były również notowane. Hugo wyjął drugą kartkę i notował - teraz już bezpośrednio na stole. Wszystko to tchnęło uporządkowaniem. Spokojem. Stanowiło całkowite przeciwieństwo chaosu, w jakim miała okazje się znaleźć młoda kobieta. I nie było takie bez przyczyny.


- Dziękuję ci, Faye, za współpracę. - Odezwał się Hugo, kiedy już przeszli przez cały proces, rysownik się pożegnał i opuścił pomieszczenie. - Przepraszam, że trwało to tyle czasu. Teraz będziesz mogła w końcu kupić brakujące drobiazgi i wrócić do domu - bez ekscesów. Albo skorzystasz z resztek słońca na dworze? - Uśmiechnął się znów nieznacznie. Wyciągnął dłoń do kobiety - tak w ramach podziękowania. Dopiero po tym wyciągnął dwie fiolki ze wspomnieniami. - Pobieranie wspomnień bywa moralnie niepoprawne, nie sądzisz? - Bo w końcu to najbardziej prywatne sfery człowieka. Takie, które łatwo zmącić, tak, a jednak... - Jesteś odważna, że zareagowałaś tak szybko i równie odważna, że chcesz si z nami podzielić tymi informacjami. Gdyby cokolwiek się działo bez wahania kontaktuj się z naszym Departamentem. Możesz posłać sowę bezpośrednio do mnie. - Zachęcił ją, czekając, aż napełni fiolki. Kiedy to zrobiła odebrał je od niej i zaprosił gestem do wyjścia. Odprowadził ją prosto do drzwi biura.



death.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Arawn (2585), Faye Travers (3476), Paracelsus (878)




Wiadomości w tym wątku
[30.08.1972] I'm just a girl - przez Faye Travers - 21.11.2024, 11:42
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Paracelsus - 24.11.2024, 16:10
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Faye Travers - 02.12.2024, 12:46
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Arawn - 31.12.2024, 13:47
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Faye Travers - 31.12.2024, 14:12
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Arawn - 31.12.2024, 15:40
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Faye Travers - 31.12.2024, 16:13
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Arawn - 31.12.2024, 18:14
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Faye Travers - 31.12.2024, 18:34
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Arawn - 02.01.2025, 00:23
RE: [30.08.1972] I'm just a girl - przez Faye Travers - 02.01.2025, 00:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa