• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn

[późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#6
03.01.2025, 19:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.01.2025, 19:43 przez The Edge.)  
Nie został o nic zapytany, więc nie odezwał się wcale. Pomagał im milcząco, chociaż tak naprawdę wysunięcie go dzisiaj na prowadzenie zapewne okazałoby się dla tej sytuacji korzystne - nie od wczoraj musiał radzić sobie z różnymi kataklizmami i czasami to, że udało mu się kogoś uratować, można było zaliczyć do cudów. Crow jednak nigdy nie umieściłby się w pozycji lidera z własnej, nieprzymuszonej woli. Działał sam. W cieniu innych. To Laurent chciał mieć to wszystko i Laurent powinien brać za to odpowiedzialność.

...tak?

Były takie chwile kiedy w to wątpił. Kiedy drżał mu głos albo zaciskał mocniej rękę na jego ciele. Kiedy zbywał pytające spojrzenia takim samym milczeniem jak on, chociaż gadatliwość i głos były tak ważnymi elementami jego egzystencji. Tak cholernie chciał to przerwać, nawet kiedy próby Laurenta, aby zachować zimną, krew się udawały, w nim narastał lęk. No bo co jeżeli to, co robił, to było zwyczajne chujostwo? Wiara we własne możliwości szybko u niego znikała, zwłaszcza gdy...

Rzut Z 1d100 - 17
Akcja nieudana

...nie udawały się pierwsze próby. Kiedy translokowanie dymu, żeby zgnieść go i nie pozwolić ogniowi rozprzestrzeniać się dalej, spełzło na niczym, a utworzony klosz pękł jak bańka mydlana. Nie lubił przepraszać, ale tym razem to zrobił. I rzucił zaklęcie jeszcze raz, tym razem w jeszcze większym skupieniu i przy lepszym wsparciu.

Rzut Z 1d100 - 91
Sukces!

Ogień się wreszcie wypalił. Podobnie jak energia Laurenta. Chłopak wypalił się jak zapałka. To dobrze, że nie kazał nikomu zostawać tutaj i ryzykować bezpieczeństwem, żeby znaleźć przepłoszone konie. Gdyby nie to, że nie miał pojęcia jak zagnać je na powrót w te zgliszcza rezerwatu, pewnie zrobiłby to za nich, ale kompletnie nie znał się na zwierzętach. Nie był tutaj żadnym wsparciem.

- Mhm - mruknął w odpowiedzi, obejmując go ręką i pocierając po ramieniu. - Dałeś radę tutaj. To jest ten moment kiedy działasz dalej. - Następnie przyciągnął go do siebie bliżej i jednocześnie pociągnął w stronę domu - żeby zaprowadzić go do biura. Po drodze, którą oświetlał drobnym zaklęciem, doszukiwał się ewentualnych pułapek zastawionych na osoby pracujące w New Forest. Nic tu nie było? W domu na pewno nie.

- Nie byłem w stanie wejść bez szyfru, więc nikt inny też tam nie wszedł - zapewnił go, jednocześnie wyjaśniając, dlaczego pracował gdzieś daleko, a nie tutaj. Gdyby został na miejscu, wszystko mogło potoczyć się inaczej, ale całkiem sprawnie odgonił od siebie tę natrętną myśl. Wciąż pozostawał człowiekiem z mnogością wad, nie potrafił się roztroić. Przeprowadził go przez próg i pozwolił mu opaść na kanapę, świadom tego, że teraz albo za chwilę zejdzie z niego całe powietrze. Usiadł tuż obok, znów ujmując jego twarz w dłonie. - Laurent, powiedz słowo, a tutaj zostanę, ale wydaje mi się, że bardziej przydam się, sprawdzając ten teren i upewniając się, że twoi pracownicy są bezpieczni. - Przesunął palcami wzdłuż jego skroni, poprawił mu włosy. - Nie chcę zostawiać cię samego. - I nie wyglądał na szczęśliwego, mówiąc to. - Mój przyjaciel mógłby ugotować ci coś, po czym poczujesz się lepiej - zasugerował nieśmiało. - Czego potrzebujesz? - Oprócz kąpieli. Śmierdział dymem bardziej od niego.


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4615), The Edge (3078)




Wiadomości w tym wątku
[późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 02.01.2025, 19:08
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez The Edge - 03.01.2025, 03:28
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 03.01.2025, 12:46
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez The Edge - 03.01.2025, 14:18
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 03.01.2025, 15:23
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez The Edge - 03.01.2025, 19:07
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 03.01.2025, 21:16
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez The Edge - 03.01.2025, 22:38
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 04.01.2025, 01:25
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez The Edge - 04.01.2025, 12:16
RE: [późny wieczór 21.08.1972] Pożar w New Forest | Laurent & Flynn - przez Laurent Prewett - 04.01.2025, 13:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa