03.01.2025, 23:43 ✶
Dolina Godryka, 20 VIII 1972
Droga Brenno,
Mam nadzieję, że mój list zastaje Cię w dobrym humorze i jeszcze lepszym zdrowiu. Zdaje sobie sprawę, że zapewne masz ogrom pracy, wszak bycie funkcjonariuszem bezpieczeństwa nie należy do zadań prostych, a może wręcz trudnych - chociaż nie mi oceniać trudności danych zawodów.
Kilka dni temu odwiedził mnie pewien klient, chcąc złożyć zamówienie na nordycką runę w stopie metali. Nie było w tym niczego podejrzanego, wszak to zamówienie jak każde inne. Wiesz jak to jest - ludzie lubią nosić rzeczy z wszelkiejmaści runami, które przynoszą im szczęście czy pogodę ducha. To nie samo zlecenie było dziwne, a raczej jego towarzyszka i jej zachowanie. Byli bardzo małomówni? Dodatkowo dziewczyna była bardzo skrytna, może wręcz odrobinę przestraszona - zupełnie jakby nie wiedziała co się wokół niej dzieje. Przynajmniej ja ją odebrałem w ten sposób.
Nie chcę ich o nic oskarżać, ponieważ żaden ze mnie sędzia, ale zapytam dla spokoju ducha - czy nikt Wam nie zgłaszał jakiegoś zaginięcia? Może ktoś jest poszukiwany i należałoby się temu przyjrzeć? Jeżeli nic takiego nie miało miejsca - zignoruj moją wiadomość, ponieważ to mogą być tylko moje urojenia. Nie wybaczyłbym sobie jednak tego, że nie zareagowałem odpowiednio na możliwą ludzką krzywdę. Nie mniej jednak, życzę Ci wspaniałego dnia.
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Hjalmar Björn Nordgersim
PS.
Jeżeli jednak okazałoby się, że prowadzicie jakieś śledztwo i potrzebowalibyście jakichś dowodów w sprawie, jestem w stanie przerysować tą runę z pamięci - oczywiście mniej więcej, bo pamięć ludzka nie jest doskonała