• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia?

[01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia?
Sunshine
Pretty brown eyes and a mind full of thoughts.
wiek
21
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Stażystka w MM
Promienny uśmiech zawsze zdobi jej twarz, wydawać by się mogło, że nigdy się nie smuci. Patrzy na świat bystrymi oczami w kolorze orzecha laskowego. Włosy ma zazwyczaj brązowe, chociaż latem gdzieniegdzie pojawiają się jasne pasemka, kiedy pozwoli słońcu je musnąć swoimi promieniami. Usta różane, nos lekko zadarty, twarz obsypana piegami. Jest szczupła, nie należy do wysokich kobiet, bo ma około 168 cm wzrostu.

Rita Kelly
#2
05.01.2025, 00:44  ✶  

- Nigdy nie wiadomo, kogo lub co można spotkać w takich miejscach. - Rita nie miałaby nic przeciwko temu, gdyby pojawił się tutaj jakiś duch, akurat je potrafiła wypędzać, jednak inne stworzenia? Nie, zdecydowanie nie. Wolałaby się nie spotykać z nimi twarzą w twarz. Nie wiedziałaby pewnie jak można się ich pozbyć.

Nie pamiętała tego domu, tak samo jak nie pamiętała ciotki Amelii. Wiedziała po prostu, że kiedyś istniała. Nie umiała jednak nawet umiejscowić w czasie i przestrzeni tego, kiedy się ostatnio widziały. To musiało więc być bardzo dawno temu. Czy powinna w ogóle pytać, dlaczego Charlotte stwierdziła, że dobrym pomysłem będzie odesłanie ich do domu osoby zupełnie im obcej? Pewnie nie, znając matkę to była jej kolejna fanaberia, na którą odpowiedzi mieli nigdy nie dostać. Mieli się tu wprowadzić, temat nie podlegał dyskusji, skoro starsza Kelly coś sobie postanowiła to tak miało być i już. Bez względu na to, czy im się to podobało, czy nie.

Niby nie byli już dziećmi, ale nie sądziła, że kiedykolwiek uda im się uwolnić od wpływu ich matki, najwyraźniej do końca życia będą tańczyli, jak ona im zagra.

Pozwoliła swojemu bliźniakowi prowadzić, nie zamierzała wchodzić do środka pierwsza, cóż, jeśli coś na nich wyskoczy to on jako pierwszy oberwie, na pewno potrafił sobie lepiej radzić w takich sytuacjach niż ona. To nie podlegało najmniejszym wątpliwościom.

Wszędzie unosił się kurz, można było dostrzec drobinki, które fruwały w powietrzu. Niepewnie podążyła za bratem rozglądając się uważnie wokół. Nie była to może jakaś speluna, ale też nie sądziła, że to miejsce należało do jakichś niesamowitych. Na pewno potrzeba będzie sporo czasu, aby doprowadzić je do względnego porządku. - Czy matka mówiła, że będziemy mieszkać tu sami? Czy zamierza nam towarzyszyć? - W sumie może oderwanie się od niej na jakiś czas wcale nie było takim głupim pomysłem. Nawet jeśli miałaby tutaj mieszkać z braćmi, to mogłaby to jakoś przeboleć. Był to by pierwszy powiew wolności na jaki miała szansę w swoim krótkim życiu.

Westchnęła głośno, skoro Jessie zdecydował się pójść na górę, to miała tutaj zostać z Theo, co nie do końca jej się uśmiechało, kto właściwie wiedział, na jaki kolejny bystry pomysł nie wpadnie... Nie miała jednak innego wyjścia, jak rozejrzeć się po pomieszczeniach wraz z nim.

- Powinniśmy otworzyć wszystkie okna, może dzięki temu chociaż trochę się uda tu wywietrzyć. - Kurz zaczynał dosyć mocno drażnić jej nozdrza. Nie wytrzyma tutaj zbyt długo, jeśli to się nie zmieni. Nie chciała czekać, po prostu podeszła do pierwszego okna, które zobaczyła i spróbowała je otworzyć. Miała nadzieję, że nie wpadnie na zdechłego skrzata domowego... to nie mógłby być przyjemny widok.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (2509), Rita Kelly (2192), Theo Kelly (1803)




Wiadomości w tym wątku
[01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Jessie Kelly - 04.01.2025, 13:57
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Rita Kelly - 05.01.2025, 00:44
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Theo Kelly - 06.01.2025, 06:58
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Jessie Kelly - 06.01.2025, 11:32
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Rita Kelly - 07.01.2025, 00:24
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Theo Kelly - 11.01.2025, 13:38
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Jessie Kelly - 12.01.2025, 11:54
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Rita Kelly - 13.01.2025, 22:02
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Theo Kelly - 19.01.2025, 18:32
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Jessie Kelly - 20.01.2025, 18:16
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Rita Kelly - 21.01.2025, 00:24
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Theo Kelly - 22.01.2025, 21:01
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Jessie Kelly - 23.01.2025, 11:36
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Rita Kelly - 22.02.2025, 23:15
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Theo Kelly - 28.03.2025, 11:18
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Jessie Kelly - 01.04.2025, 21:16
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Rita Kelly - 01.04.2025, 22:51
RE: [01/09/72, przedmieścia Londynu] Kim, do cholery, jest ciocia Amelia? - przez Theo Kelly - 13.04.2025, 11:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa