05.01.2025, 14:28 ✶
List przyszedł wieczorem
De,
31.08.1972, Londyn
De,
pod żadnym pozorem nie wychodź na ulice Doliny Godryka sama. Jak już musisz – idź z kimś, choćby ze skrzatem! A jeśli gdziekolwiek poczujesz się źle, teleportuj się niezwłocznie!
Pamiętasz ogłoszenia, żeby pod żadnym pozorem nie wchodzić do Kniei? Te cholerne widma zaczęły wychodzić z lasu, bardzo bym nie chciała, żeby Tobie, albo komuś z naszej rodziny stała się krzywda – a one są n-a-p-r-a-w-d-ę niebezpieczne.
Przekaż to proszę rodzicom, to pilne. Powtórzę im to jeszcze jutro, jak przyjdę po Olivię zabrać ją na pociąg (niech nigdzie już dzisiaj nie wychodzi), ale lepiej, żeby wiedzieli już dzisiaj.
Vika