Droga Victorio,
chciałbym posłać do Ciebi Nieve z dobrymi nowinami, ale nie mogę. Miesiąc temu pomogłaś mi ochronić to miejsce. Wczorajszej nocy New Forest nie oparło się atakowi. Spłonęła stajnia, jeden abraksan zmarł. Kilka z nich jest rannych. Budynek będzie odbudowywany - kamienna konstrukcja przetrwała, szybko zareagowaliśmy. Oprócz tego nie ma innych strat - ani w ludziach, ani w majątku.
Nie wiadomo, kto dokładnie dokonał ataku. Mam jednak swoje podejrzenia, o których chciałbym z tobą porozmawiać. Jest pewna część mojego życia, którą chciałbym się z tobą podzielić. Proszę cię o wyrozumiałość. Nie jestem gotów powiedzieć ci wszystkiego. Prawdę mówiąc liczyłem na to, że będę mógł o tym zapomnieć. Czy mogłabyś mnie odwiedzić wczesnym rankiem 23? Spodziewaj się również Atreusa na miejscu. To nie byli to Śmierciożercy. To była osoba, która bardzo chciałaby zniszczyć moje życie. Jest tych osób zadziwiająco dużo, prawda?
Nie jestem ranny, jedynie zmęczony. Na szczęście nie jestem też teraz sam. W aktualnym chaosie i natłoku pracy może być mi ciężko wydzierżawić czas.
Obawiając się o to, że wiadomość mogłaby zostać pochwycona - wysyłam ją przez Fuego. Był na tyle miły, by zgodził się donieść do Ciebie list. Ulegnie on zniszczeniu.