06.01.2025, 04:33 ✶
Popatrzył uważnie na Patricka, kiedy zakomenderował, że papuga jak i księga idzie wraz z nim do Ministerstwa. Co prawda jego natura badacza byłą ciekawa księgi i chętnie sam by na niej położył łapy, ale domyślał się, że nic takiego się nie wydarzy. Nie można mieć wszystkiego, jeśli pozbycie się jednego podejrzanego typa mogło dawać jakieś poczucie satysfakcji. NA pewno dawałoby większą, gdyby go złapali na gorącym uczynku, albo w ogóle wiedzieli kim naprawdę był.
- Zielone świat-tło! Pomóż! - w odpowiedzi na pytanie Stewarda jedynie zaskrzeczała papuga, która co jakiś czas prosiła o pomoc i skrzeczała pojedyncze słowa.
- Tak, pewnie będziecie potrzebowali zeznać czy coś tam do raportu. - pokiwał głową wiedząc, że tak będzie szybciej i prościej. Złożyć wyjaśnienia czy tam zeznania od razu, na gorąco niż by potem miał być wzywany by je złożyć. Zaoszczędzi sobie nieco czasu.
Kiedy wychodzili rzucił jeszcze ostatnie spojrzenie na to mieszkanie, ale ni widział w nim nic więcej godnego uwagi, dlatego też wraz z Patrickiem wyszedł przed budynek.
- Miejmy nadzieję, że to był tylko zbieg okoliczności. Bo chyba nie sądzisz, że cię rozpoznał i dlatego zniknął? - zapytał z zaciekawieniem. Czyżby sława Erika zaczynała być przeszkodą jeśli chodziło o prace w terenie, kiedy nie powinien zwracać na siebie uwagi? Ale z drugiej strony byli w świecie mugoli, takie rzeczy mogły się zdarzyć.
Nie niepokojeni przez nic ani nikogo, mogli wrócić do Ministerstwa Magii - Patrick z księgą i papugą oraz towarzyszący mu Erik i Thomas.
- Zielone świat-tło! Pomóż! - w odpowiedzi na pytanie Stewarda jedynie zaskrzeczała papuga, która co jakiś czas prosiła o pomoc i skrzeczała pojedyncze słowa.
- Tak, pewnie będziecie potrzebowali zeznać czy coś tam do raportu. - pokiwał głową wiedząc, że tak będzie szybciej i prościej. Złożyć wyjaśnienia czy tam zeznania od razu, na gorąco niż by potem miał być wzywany by je złożyć. Zaoszczędzi sobie nieco czasu.
Kiedy wychodzili rzucił jeszcze ostatnie spojrzenie na to mieszkanie, ale ni widział w nim nic więcej godnego uwagi, dlatego też wraz z Patrickiem wyszedł przed budynek.
- Miejmy nadzieję, że to był tylko zbieg okoliczności. Bo chyba nie sądzisz, że cię rozpoznał i dlatego zniknął? - zapytał z zaciekawieniem. Czyżby sława Erika zaczynała być przeszkodą jeśli chodziło o prace w terenie, kiedy nie powinien zwracać na siebie uwagi? Ale z drugiej strony byli w świecie mugoli, takie rzeczy mogły się zdarzyć.
Nie niepokojeni przez nic ani nikogo, mogli wrócić do Ministerstwa Magii - Patrick z księgą i papugą oraz towarzyszący mu Erik i Thomas.
Koniec sesji