• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus

[5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
06.01.2025, 22:30  ✶  
Domek był urokliwy, idylliczny wręcz. Zarówno okolica, jak i ogród, wyglądały niezwykle spokojnie i pięknie. Ciepło niemalże. To tak bardzo nie pasowało do Rodolphusa, że wrażenie to wgryzało się w mózg, powodowało nieprzyjemne kłucie i swędzenie. Nie na tyle mocne, by doprowadzać do ostateczności, lecz również nie na tyle słabe, by łatwo je było zignorować. I właśnie o to mu chodziło - bowiem nikt poza kilkoma wyjątkami nie miał pojęcia, że ten uroczy domek zamieszkuje Lestrange. Lestrange, który otworzył Cynthii drzwi w chwili, gdy ta cofała się w pół kroku, by wbić wzrok w klamkę. Na jej widok uśmiechnął się zdawkowo, ledwo unosząc kąciki ust. Wydawało się to być jednak przyjaznym gestem, tak samo jak odsunięcie się z progu i zaproszenie Flintówny ruchem ręki do środka.

W jego oczach nie kryło się zwyczajowe zimno, które widziała wcześniej. Dzisiaj buzowała w nich energia, którą można było przyrównać do podekscytowania. Mimo iż młody mężczyzna doskonale panował nad swoimi odruchami i nie dawał po sobie poznać kolejnych dreszczy podniecenia, spowodowanych tym, co mieli dzisiaj robić, tak emocje te były zbyt silne, by mógł je wymazać z oczu. Nie, nie cieszył się na widok Cynthii Flint: cieszył się na widok koronera, który miał praktyczne i teoretyczne przygotowanie. Cieszył się na współpracownika, który został nie tylko polecony, ale i przewyższał go w niektórych tematach bardziej niż znacznie. W przeciwieństwie do Roberta nie widział żadnego problemu w tym, że miał przed sobą kobietę. Tylko głupcy lekceważyli innych ze względu na płeć.
- Miło cię widzieć, Cynthio - nie zmienił się od czerwca. W zasadzie gdyby Cynthia sięgnęła pamięcią do ich pierwszego spotkania, mogłaby odkryć, że Lestrange wygląda identycznie. Różniły się nieco odrobinę pasma czarnych włosów, zaczesanych do tyłu, lecz ubiór był taki sam. Na pewno były to inne ciuchy, ktoś o takim rodowodzie nie pozwoliłby sobie na chodzenie non stop w tych samych egzemplarzach odzieży, lecz wyraźnie wskazywało to na jego upodobania. Wyrzucał z głowy przymus podejmowania codziennych, trywialnych decyzji, by mógł skupić się na czymś większym. - Nie odkładaj torebki, nie zostaniemy tu długo.
Upewnił się, że jest sama. Że nie wpadną za chwilę Aurorzy, zaalarmowani przez zdrajcę. Czy ją podejrzewał? Nie, ale skoro nie ufał samemu sobie, to jak mógł ufać innym?

Gestem zaprosił kobietę do salonu. Był niewielki, lecz już bardziej pasujący do osobowości Rodolphusa. Urządzony w ciemnej, szmaragdowo-drewnej tonacji, przywodzącej na myśl Slytherin. Meble z ciemnego orzechu był idealnie nowe, a całe pomieszczenie pachniało świeżością. Nie było to miejsce, w którym zamieszkiwał od lat: nowość aż wibrowała w powietrzu. Na Cynthię, wzorem jego mieszkania w Londynie, czekały dwa głębokie fotele obite tapicerką w szmaragdowym kolorze, miękką w dotyku, oraz takaż sama kanapa do kompletu. Oddzielał je niski, kawowy stolik, na którym znajdowała się książka. W pomieszczeniu był też dywan, oczywiście, a także kilka regałów. Nie były jednak zapełnione książkami w całości: dopiero pierwsze półki zaczynały się uginać pod ich ciężarem. To, co jednak było najbardziej interesujące, to niewielki stolik w rogu pomieszczenia, na którym znajdował się wysoki, szklany klosz. W środku zaś widniał miniaturowy budynek w kolorach czerni. Coś poruszało się dookoła niego, mniej więcej w połowie wysokości.
- Chcesz się czegoś napić, zanim przeniesiemy się w bezpieczne miejsce? - zapytał uprzejmie. Cynthia była przyzwyczajona do zimnego, surowego wystroju kostnicy, lecz wciąż domek, który posiadał w Walii, pozostawiał wiele do życzenia. Zabieranie kobiety, szczególnie tak utalentowanej, w takie miejsca było niemalże obrazą, którą starał się zmazać jeszcze przed pokazaniem jej, gdzie pracuje. Zaraz po jego słowach coś pod kloszem zapukało w szkło i uniosło się nieco w górę, lecz Rodolphus to zignorował. Przypominało dryfujący w powietrzu mały, czarny płaszczyk.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (5795), Rodolphus Lestrange (6449)




Wiadomości w tym wątku
[5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 01.01.2025, 16:29
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 06.01.2025, 17:22
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 06.01.2025, 22:30
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 06.01.2025, 23:09
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 06.01.2025, 23:46
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 07.01.2025, 01:05
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 09.01.2025, 00:09
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 11.01.2025, 00:51
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 11.01.2025, 23:41
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 09.02.2025, 02:30
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 10.02.2025, 13:08
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 22.02.2025, 23:33
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 10.03.2025, 00:43
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Cynthia Flint - 25.03.2025, 22:11
RE: [5.09.1972] Ribcage | Cynthia, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 17.04.2025, 13:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa