• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight

[06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight
Olbrzymka
Draco dormiens nunquam titillandus.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrzysz i zastanawiasz się, czy masz do czynienia z olbrzymem, który zgubił się w Londynie. Barczysta, wysoka na blisko dwa metry, o twardych rysach twarzy. Dopiero później, jak już przyzwyczaisz się do jej wyglądu, zauważasz pewne drobnostki. Kartoflany nos zdobi poprzeczna blizna, przebiegająca na jego grzbiecie. Miodowe oczy spoglądają na świat ze spokojem, który ociepla serce i daje odetchnąć. Włosy ciemnobrązowe, prawie wpadające w czerń, skręcają się i falują, jeżeli ich właścicielka wypuści je z niedbałego warkocza. Olbrzymka zdaje się mocno stąpać po ziemi, ale znać w tym kroku delikatność.

Regina Rowle
#4
08.01.2025, 22:54  ✶  

Regina o nieskuteczności swoich planów przekonała się względnie niedawno. Nie towarzyszyły temu biblijne znaki, pokroju płonący krzak czy mniej sakralne, ale jakże podniosłe fanfary. Po prostu w pewnym momencie, pomiędzy jednym wyjazdem a drugim, spoglądając wstecz, zdała sobie sprawę, że na dobre ulotnił się jej duch ideowca.

Od paru ładnych lat już nie uważała, że świat można i należy zbawić. Że system można zmienić, jeżeli się tego bardzo chce. Że każde zwierzątko można uratować, a każdy, kto macza palce w nielegalnym handlu lub hodowli, jest do szpiku kości zły. Mimo to nadal tliła się w niej nadzieja, że może skrawek tego świata zmieni na lepsze, bo przecież nie każdy musi patrzeć na rachunek zysków i strat. Prawda? Należy tylko znaleźć odpowiednich ludzi i odpowiedni miejsce.

Mimowolnie westchnęła, kiedy Anthony wspomniał o pracy w OMSHM. To nie był pierwsza taka rozmowa i zazwyczaj na propozycję odpowiadała za każdym razem tak samo. Zresztą Shafiq doskonale o tym wiedział, dlatego zaraz wspomniał o ucieczce z Ministerstwa, ale Reginę nieco zaskoczyła ta nutka rozczarowania.

Uśmiechnęła się nieznacznie i pokiwała głową. Pamiętała Egipcjankę, o której wspomniał oraz ich spotkanie w Kenii. Kobieta wywarła na niej niesamowite wrażenie i jednocześnie obudziła w Reginie nutkę zazdrości o to, jak wprawnie poruszała się meandrami dyplomatycznych rozmów, jak potrafiła prześwietlić kogoś i zrozumieć intencje skryte pod watą słowną. W dodatku była w tym tak elegancka i wyważona, że Rowle czuła się przy niej, jak buchorożec w składzie porcelany. Może przez to wspomnienie i porównanie uśmiech kobiety wyrażał rozbawienie.

Kolejne słowa Anthony'ego sprawiły, że prawa brew Reginy powędrowała do góry w pytającej manierze, a uśmiech zniknął. Oczywiście, że kojarzyła Ptolemeusza, czyli harpię, która nosiła pocztę dla Shafiqa. Po prawdzie to większość znanych Reginie ludzi kojarzyła bardziej po ptakach pocztowych, niż ich twarzach. Ot, skrzywienie zawodowe, tak to chyba można było nazwać.

Jednakże konsternacja, jaka zagościła na twarzy Olbrzymki, nie wynikała tylko i wyłącznie ze złożonej propozycji, ale ze wspomnianej przyczyny.

O tajemniczych wydarzeniach w Kniei Godryka napomykano kilkukrotnie w Proroku Codziennym i innej prasie, na przestrzeni ostatnich miesięcy. Czarodzieje i czarownice byli zaniepokojeni tym, co działo się w Dolinie, w tym i Regina, która nie zgadzała się z domysłami pismaków o zwierzętach lub bestiach, czyhających pod osłoną prastarych drzew. Wysłała w tej kwestii kilka listów, ale większość pozostała bez odpowiedzi.

— Chętnie pomogę podczas nieobecności twojego pracownika i szczegółami możemy zająć się zaraz, ale... — zawiesiła głos, formułując w głowie odpowiednie pytanie. — Ale powiedz mi, proszę coś więcej na temat Kniei w Dolinie. Co właściwie się tam wydarzyło i co stało się bratu twojego pracownika?


Kolejny uśmiech wykwitł na twarzy Reginy do spółki z lekko zarysowanymi kurzymi łapkami w kącikach oczu. Mogłaby przysiąc, że Anthony obudzony w środku nocy odpowiedziałby dokładnie tymi słowami i takim tonem, jakim właśnie ją raczył. Nawet nie drgnęła mu powieka, przez co zaczęła się zastanawiać ile raz mówił słowo w słowo to samo.

Widząc, jak zreflektował się, że wcale nie ma do czynienia z dziennikarzem lub współpracownikiem z Ministerstwa, uśmiechnęła się nieco bardziej i pokiwała głową. Tak, wiedziała jak to jest, kiedy dniem i nocom się nad czymś pracuje, po czym przychodzi finał, a po nim ta dziwaczna pustka. Bo niby jest to czas, by się cieszyć osiągnięciami, by spijać śmietankę, a jednak kogoś takiego jak Anthony czy ona, coś zawsze pcha dalej.

O mały włos, a zakrztusiłaby się herbatą, którą właśnie piła. Otarła kącik ust serwetką, po czym wolną ręką strzepała niewidzialne paprochy znad piersi, tym samym grając na czas. Obracała jego słowa i sens pomiędzy nimi ukryty niczym jakąś logiczną układankę. Czyżby za chorobę uważał promugolskie ugrupowania czy wręcz przeciwnie, za taką miał Czarnego Pana i jemu podobnych, którzy coraz śmielej działali sobie w magicznym, jak i niemagicznym świecie.

— Domyślam się, tylko co bardziej widzisz, jako chorobę toczącą ciało Wielkiej Brytanii. — odbiegłe na chwilę wzrokiem w bok, ale salon nie miał za wiele do zaoferowania, by go na czymś zawiesić.

Powróciła wzrokiem do rozmówcy i błądziła miodowymi oczyma po ubraniu mężczyzny, jakby szukając w jego szacie słów, z których sklei kolejne zdania. Nie znalazła ich, a mimo to powiedziała:

— Czy mowa o przychylnych muglom, czy tym, którzy zarówno ich, jak i czarodziejów półkrwi uznają za gorszych?

Mimowolnie zmrużyła oczy, przyglądając się Anthony'emu. Nigdy nie rozmawiała z nim na te tematy i nie sądziła, że będzie musiała. Jej nastawienie było przez dłuższy czas obojętne, bo poświęcała uwagę innym sprawom. Odsuwała się od tego konfliktu, ale i nie kryła z krytyką tych, którzy koniecznie chcą podzielić, nie tylko magiczny, świat na lepszych i gorszych.

Jednak na przestrzeni dwóch ostatnich lat świat magicznych zaczął się zmieniać, polaryzować, a nawet i popadać w swojego rodzaju fanatyzm. Od przyjazdu do Londynu miała wrażenie, że całe miasto jest jak beczka prochu i wszyscy tylko czekają, aż wybuchnie. Nie podobało jej się to, nie czuła się dobrze w tym ogromnym tyglu wszelkiej maści opinii politycznych, przekonań o czystości krwi i podziału na lepszych i gorszych.

Oczywiście odstawała na tle swojej rodziny, bo ta, jak większość czystokrwistych rodów, uważała mugoli za istoty odrobinę tylko mądrzejsze od zwierząt, ale i niebezpieczne, jeżeli poczują w swoich rękach odrobinę władzy. Sama nie darzyła mugoli miłością, bo przyczyniali się do ogromnych i często złych zmian w ekosystemie magicznych stworzeń, ale nigdy nie przyszłoby jej do głowy, by ich za to zabijać lub traktować, jak jakąś trzodę, która nadaje się tylko do tego, by usługiwać "prawdziwym czarodziejom".

Zresztą to, co z czarodziejami, którzy urodzili się w mugolskich rodzinach? Co z czarownicami i czarodziejami, którzy związali się z mugolami? Tylko dlatego byli groźni, że w ich żyłach nie płynęła czysta krew?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (2441), Regina Rowle (2426)




Wiadomości w tym wątku
[06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Anthony Shafiq - 13.12.2024, 10:37
RE: [06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Regina Rowle - 19.12.2024, 15:47
RE: [06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Anthony Shafiq - 07.01.2025, 20:57
RE: [06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Regina Rowle - 08.01.2025, 22:54
RE: [06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Anthony Shafiq - 17.01.2025, 20:44
RE: [06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Regina Rowle - 18.01.2025, 01:24
RE: [06.09 Regina & Anthony] Chai spices dance, a sheer delight - przez Anthony Shafiq - 27.02.2025, 16:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa