• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent

[ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
09.01.2025, 22:10  ✶  

Była umówiona o poranku u Laurenta, a jednak ten dzień od początku próbował jej przekazać, że coś jest nie tak, że będzie zły. Nie mogła dzisiaj spać, przewracała się w łóżku jak w swoich najgorszych atakach bezsenności, by ostatecznie dać sobie spokój – poszła warzyć eliksiry do swojej pracowni. I być może był to błąd, bo gdy nad ranem sowa przyniosła jej list, to odczytała go od razu, w przeciwnym wypadku po wstaniu zebrałaby się i poszła do Laurenta zgodnie z tym, jak się umówili… ale jednak najpierw przeczytała ten list. List, który wzywał ją do pracy jak najszybciej, pomimo tego, że miała dzisiaj na popołudnie. Bała się, że będzie musiała przełożyć spotkanie z Laurentem, chciała to jednak ocenić dopiero po przyjściu do Biura Aurorów… gdzie czekała na nią bomba.

Dlatego nie wyszła z tego kominka Laurenta punktualnie na czas, jak to miała w swoim zwyczaju. Lestrange słynęła z punktualności, z nienagannego ubioru czy makijażu, z emocji na wodzy. A ile z tego było dzisiaj? Czasami czar pryskał. Przyszła więc spóźniona, nie miała na ustach wymaganego „przepraszam za spóźnienie, coś mnie zatrzymało”. Laurent rzadko widywał ją w mundurze, ale Atreus – nie. Nie powinna w nim być o tej porze, a zamiast jakiejś gustownej sukienki czy eleganckich spodni, miała na sobie przepisowy, czarny mundur. Próbowała zachować kamienną twarz, ale usta lekko jej drgały, tak samo jak trzęsły jej się ręce.
[a]Przynajmniej włosy miała dobrze ułożone, chociaż cień pod oczami, niedostatecznie dobrze zamaskowany, wskazywał na ciężką noc.

I być może jeszcze cięższy poranek.

Nie zwróciła więc uwagi na brak powitania, nie oczekiwała go, bo jej samej brakowało słów. I wiedziała też, że musi się wziąć w garść, bo ta rozmowa była dla Laurenta ważna. Była tu dla niego. Była bliska tego, by tak mocno zapaść się w oklumencję, żeby wyoklumentować swój mózg na wylot – ale to przecież też nie był żaden sposób. Więc… Poprosiła o kawę. Z whisky.

Prawdziwe śniadanie królów, brakowało tylko papierosa. Poszła za Laurentem i Atreusem na taras, a gdy z początku Laurent milczał, to próbowała uspokoić drżenie rąk, co skończyło się zaciśnięciem dłoni w pięści na swoich kolanach, gdzie próbowała je ukryć. Temat miał być trudny, biorąc pod uwagę mały teaser z listu, ale to nie dlatego była aż tak niespokojna. Znaczy… dlatego też, ale zmartwień tego dnia miało być znacznie więcej.

Pierwsza wiadomość jej nie zaskoczyła, bo wiedziała to już od jakiegoś czasu, to o Madame Fontaine, rzecz jasna, bo Laurent się jej do tego przyznał. Powiedział jej prawdę mówiąc znacznie więcej, ale bez nazwisk i bez imion, bez dat, a ona nie naciskała i nie chciała w tym grzebać, dając tym samym Laurentowi przestrzeń, by sam jej powiedział, kiedy będzie chciał, albo nie mówił, jeśli nie będzie chciał. Raczej wcale nie chciał, sądząc po tym, co właśnie powiedział, ale to, co dał jej do rąk pod koniec lipca było wystarczające, by poskładać sobie z tego obrazek… Jakiś. Niekompletny, ale jakiś. Słyszała o Madame Fontaine. Ale Laurent mylił się jeśli chodziło o Dante – gdy aurorzy zrobili „wjazd na chatę” Dantego, Victoria była już na kursie aurorskim i nosiła aurorski mundur kursanta, a o tej sprawie było wtedy głośno. Więc… oczywiście, że o nim słyszała. Nie było więc zdziwienia w jej oczach, raczej… powolne kojarzenie faktów. Dokładanie brakujących elementów do opowieści, jaką sprzedał jej Laurent trzy tygodnie wcześniej. Nitka za nitką, pętelka za pętelką.

To, co mówił, docierało do niej z opóźnieniem. Dryfowała gdzieś na falach żalu i zmartwienia, w twarzą bez wyrazu, bo ewidentnie przesadziła z oklumencją, w którą uciekła, chowając się przed zalewem emocji burzliwych i niechcianych. Uniosła dłoń, by wplątać ją we włosy, po kilku sekundach zorientowała się, że nadal się trzęsie, więc zacisnęła ją na kosmykach przy skroni tak mocno, że aż jej pobielały knykcie, ale przynajmniej powstrzymała drżenie.

Nie wiedziała, co ma sobie myśleć, bo teraz wszystko składało się w sens. Podziemne Ścieżki, Laurent, narkotyki i prostytucja, brakowało tylko imienia: Dante, które jej do wszystkiego pasowało. I teraz oprócz żalu, smutku i kotłowaniny emocji wszelakich, dochodziła też… złość.

Bez słowa sięgnęła do kieszeni, by wydobyć paczkę papierosów, którą ze sobą nosiła i paliła… nieczęsto, wydobyła papierosa, podpaliła go różdżką, rzucając paczuszkę na stolik.
[a]Był więc i papieros. Kawa, whisky i fajki. A to dopiero początek dnia.

Czy miała to wszystko Laurentowi za złe? Czy miała do niego żal, że to zatajał? Nie, tak, może, nie wiedziała. Czy miała żal, że obraz dobrego Laurenta, który zaplanował czyjeś zabójstwo, właśnie połamał się na kawałki? Tego też nie wiedziała.

– I po co ci te wszystkie dane? – co niby chciał z nimi zrobić? Brzmiała… tak jak wyglądała: chłodno, równie sucho co Laurent, ale głos jej lekko drżał i był zachrypnięty od niekontrolowanego ucisku w gardle.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2776), Laurent Prewett (4028), Victoria Lestrange (4081)




Wiadomości w tym wątku
[ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 09.01.2025, 14:32
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 09.01.2025, 22:10
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 21.01.2025, 00:44
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 21.01.2025, 16:55
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 22.01.2025, 21:36
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 23.01.2025, 06:18
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 24.01.2025, 14:55
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 25.01.2025, 18:19
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 14.02.2025, 04:01
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 15.02.2025, 13:37
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 15.02.2025, 22:30
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 25.02.2025, 04:42
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 04.03.2025, 13:50
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 07.03.2025, 09:55
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 07.03.2025, 22:01
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 08.03.2025, 16:59
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 08.03.2025, 22:48
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 09.03.2025, 05:41
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 09.03.2025, 12:01
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 09.03.2025, 13:37
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Atreus Bulstrode - 10.03.2025, 06:52
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.03.2025, 19:22
RE: [ranek 23.08.1972] Bajka o Dante | Victoria & Atreus & Laurent - przez Victoria Lestrange - 11.03.2025, 01:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa