Kochana Olivio,
jestem odrobinę poobijany, ale to nic - mam leki, kilka siniaków szybko się zagoi. Duma ostatnio jest bardziej poddenerwowany przez wszystko, co się dzieje. Muszę mu poświęcić więcej czasu inaczej sytuacja z nim może stać się niebezpieczna. Nie mogę pozwolić, by reagował atakiem na byle podniesienie ręki, a obawiam się, że do tego może dojść. Już jest nadwrażliwy. Jeśli jednak pytasz o jego stan zdrowia - nie zabrałem go na ten rejs. Nic mu więc nie jest.
Co się stało? Jestem zszokowany, strasznie przykra sytuacja! Oto jeden z powodów, dla których nie przepadam za takimi wydarzeniami. Czarodzieje potrafią zapomnieć o kulturze i można spotkać tam jednostki skrajnie nieodpowiednio się zachowujące. Bardzo mi przykro, że coś takiego się stało. Jak zwykle nie zawodzisz odwagą.
To na pewno nie jest nieporozumienie - inaczej bym Cię nie ostrzegał. Wizje się zawsze sprawdzają. Problem polega jedynie na tym, że nie wiemy kiedy będzie dokładnie miało to miejsce i co się wydarzy.
Widzę, że razem z Twoją matką zaczynam być Twoim testerem jakości wyrobów. Bardzo Ci dziękuję - naprawdę dobra.