13.01.2025, 02:06 ✶
01.09.1972, Londyn
Obraził mnie. Napisał mi, że na rodzinę nie można liczyć, więc wylałam na niego trochę żalu, a on w odpowiedzi przysłał mi przeprosinowego cukierka. Problem w tym, że zrobił to na odpierdol, bo tego cukierka to dostał od Brenny i w środku była pomniejszona instrukcja wypełniania raportów, której nadal od lat się nie nauczył. Wysłał mi tego cukierka, bo miał go pod ręką i myślał, że mu się upiecze, gnojek jeden.
Vi