27.01.2023, 19:13 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2023, 19:15 przez Castiel Flint.)
Ekhm.
Jeszcze raz napiszesz o mnie/ do mnie "Cassie" to zostaniesz "Fergie" po wsze czasy. Moje imię posiada pojedyncze zdrobnienie. Pojedyncze. Proszę się stosować bo inaczej się do Ciebie przejdę i wówczas inaczej porozmawiamy.
Jeśli chcesz to mogę opisać zbereźności, które od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie. Nie jestem tylko pewien czy to dobrze wpłynie na Twoje samopoczucie skoro nie możemy się jeszcze spotkać. Myślę, że mógłbym być ciekawszy niż harlequiny pani Diggory. Serdecznie ją ode mnie pozdrów.
Będę się Tobą przejmować czy tego chcesz czy nie. Mało mam powodów aby wychodzić z jachtu. W domu byłem tylko jeden raz - po ubrania i przy okazji po to, aby taka jedna WYSOKA pani zerknęła na Cholerę pod kątem jej zdrowia. Kiepsko z nią, starzeje się bidulka. Nie będzie już nieść moich listów dlatego Twoją sowę tu podkarmiam od czasu do czasu, a Cholera użycza jej żerdzi do odpoczynku.
Odczep się od mojej różdżki. Zrób mi porządną. Pomogę Ci z testralem, bo włosie z jego ogona znajdowało się w mojej poprzedniej różdżce. Zdrowiej bo nie wytrzymam tu bez Ciebie.
Jeśli wraz z tą książką przyjdziesz Ty - chętnie to przeczytam albo lepiej - Ty mi przeczytasz a ja będę rozbierał Cię wzrokiem. Ten układ mi wyśmienicie odpowiada. Co sądzisz? Och, mógłbyś mi później zwrócić moje dwa swetry i kurtkę, którą Brenna Cię owinęła gdy Cię dziewczyny wynosiły z gabinetu. Coraz bardziej ubywa mi ubrań z szafy a ja dalej chodzę w pełni ubrany. Powinieneś nad tym popracować, Fergus, bo wydaje mi się, że powinno być na odwrót.
Ja Ci dam łazienkę, ty niedoszły zbereźniku. Nie jesteśmy nastolatkami. Po Beltaine będziesz zajęty przez półtora następnego dnia, zapisz sobie to w grafiku i z nikim się nie umawiaj.
Dobrze, że dobrze potrafię teleportację. Będę przed szpitalem i zabiorę nas stamtąd, postaram się bezpośrednio na święto a nie gdzie indziej. Porzućmy temat mojego dotychczasowego samopoczucia bo gdy czytam co mi piszesz i gdy wyobrażam sobie jak wtedy wyglądasz to czuję się znacznie lepiej.
Co Ty ze mną robisz, człowieku...
Nie przestawaj.
Widzimy się już niedługo,
CASTIEL <- pamiętaj!
Jeszcze raz napiszesz o mnie/ do mnie "Cassie" to zostaniesz "Fergie" po wsze czasy. Moje imię posiada pojedyncze zdrobnienie. Pojedyncze. Proszę się stosować bo inaczej się do Ciebie przejdę i wówczas inaczej porozmawiamy.
Jeśli chcesz to mogę opisać zbereźności, które od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie. Nie jestem tylko pewien czy to dobrze wpłynie na Twoje samopoczucie skoro nie możemy się jeszcze spotkać. Myślę, że mógłbym być ciekawszy niż harlequiny pani Diggory. Serdecznie ją ode mnie pozdrów.
Będę się Tobą przejmować czy tego chcesz czy nie. Mało mam powodów aby wychodzić z jachtu. W domu byłem tylko jeden raz - po ubrania i przy okazji po to, aby taka jedna WYSOKA pani zerknęła na Cholerę pod kątem jej zdrowia. Kiepsko z nią, starzeje się bidulka. Nie będzie już nieść moich listów dlatego Twoją sowę tu podkarmiam od czasu do czasu, a Cholera użycza jej żerdzi do odpoczynku.
Odczep się od mojej różdżki. Zrób mi porządną. Pomogę Ci z testralem, bo włosie z jego ogona znajdowało się w mojej poprzedniej różdżce. Zdrowiej bo nie wytrzymam tu bez Ciebie.
Jeśli wraz z tą książką przyjdziesz Ty - chętnie to przeczytam albo lepiej - Ty mi przeczytasz a ja będę rozbierał Cię wzrokiem. Ten układ mi wyśmienicie odpowiada. Co sądzisz? Och, mógłbyś mi później zwrócić moje dwa swetry i kurtkę, którą Brenna Cię owinęła gdy Cię dziewczyny wynosiły z gabinetu. Coraz bardziej ubywa mi ubrań z szafy a ja dalej chodzę w pełni ubrany. Powinieneś nad tym popracować, Fergus, bo wydaje mi się, że powinno być na odwrót.
Ja Ci dam łazienkę, ty niedoszły zbereźniku. Nie jesteśmy nastolatkami. Po Beltaine będziesz zajęty przez półtora następnego dnia, zapisz sobie to w grafiku i z nikim się nie umawiaj.
Dobrze, że dobrze potrafię teleportację. Będę przed szpitalem i zabiorę nas stamtąd, postaram się bezpośrednio na święto a nie gdzie indziej. Porzućmy temat mojego dotychczasowego samopoczucia bo gdy czytam co mi piszesz i gdy wyobrażam sobie jak wtedy wyglądasz to czuję się znacznie lepiej.
Co Ty ze mną robisz, człowieku...
Nie przestawaj.
Widzimy się już niedługo,
CASTIEL <- pamiętaj!