• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Hogsmeade i Hogwart 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon

4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
14.01.2025, 14:29  ✶  
Brenna nie celowała w pierwszej chwili w Reginę różdżką, choć trzymała tę po przemianie w ręku – i ledwo olbrzymka wycelowała w nią, odruch kazał natychmiast unieść swoją, a ciało spięło się, gotowe do szybkiego uniku.
Przez ułamek sekundy Detektyw była już prawie pewna, że Rowle ma z tym wszystkim coś wspólnego. Ale żaden czar nie przeciął powietrza, a Brenna nie rzuciła swojego pierwsza – choć być może powinna. Będzie się musiała tego nauczyć. Ale jednak pewne procedury tkwiły jej w głowie, a ona nie chciała zaatakować kogoś niewinnego, i pierwsza chyba uderzyłaby tylko na widok charakterystycznej maski.
– Tak, we własnej osobie – przytaknęła, po czym powoli opuściła różdżkę, kiedy Regina zaczęła robić to samo. Nie odrywała jednak spojrzenia od kobiety, chociaż żałowała w tej chwili, że nie może mieć oczu dookoła głowy, bo kusiło ją jednocześnie, by zerknąć w stronę domu i upewnić się, że zamieszanie, nawet jeśli niezbyt duże i niezbyt głośne, nie ściągnęło ku nim uwagi. Niechcianej przynajmniej przez Brennę. – Przepraszam, chyba cię zaskoczyłam. Nie chciałam cię przestraszyć.
Co mogła robić tutaj Regina?
Kobieta mogła znaleźć się w okolicy przypadkiem. Albo chciała coś kupić, Elijah nie miał przecież napisane na czole, że zajmuje się interesem nielegalnie: prawdę mówiąc Brygada Uderzeniowa miała w tej chwili dość dowodów, żeby prowadzić śledztwo, ale jeszcze nie dość, aby kogoś aresztować. Brenna nie mogła być nawet pewna, czy te dowody uda się zgromadzić (chociaż że mężczyzna jest w to wszystko zamieszany to już była więcej niż pewna). Regina mogła więc święcie wierzyć, że to porządny człowiek. A może chodziło jeszcze o jakiejś interesy, związane z rezerwatem czy Rowle’ami?
Albo o coś gorszego.
Nieufność powoli stawała się dla Brenny równie naturalna, jak oddychanie, i trochę sama w sobie tego nienawidziła.
– Sprawy służbowe. Chciałabym, żeby właściciel domu odpowiedział mi na parę pytań odnośnie pewnych nieścisłości w licencjach i innych papierach – wyjaśniła lakonicznie, na razie ani myśląc radośnie przyznawać, że w sumie to podejrzewała go o udział w polowaniach na jednorożce i/lub współpracę z czarnoksiężnikami. Już nawet nie z powodu niepewności, co do tego, skąd Rowle się tu wzięła. A choćby dlatego, że nawet jeśli Regina była najbardziej niewinną osobą pod słońcem, mężczyzna mógł być jej przyjacielem, a ludzie mieli tendencje do krycia swoich przyjaciół (ona w pewnych sprawach także, tym bardziej więcej jej to nie zdumiewało).
– A ty? To twój znajomy, jesteś tutaj w interesach? – spytała lekko, na ułamek sekundy zerkając w stronę domu, który wciąż jednak zdawał się cichy i pusty.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3189), Regina Rowle (4387)




Wiadomości w tym wątku
4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 12.01.2025, 00:08
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 13.01.2025, 12:35
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 13.01.2025, 14:46
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 14.01.2025, 14:29
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 16.01.2025, 17:04
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 17.01.2025, 17:54
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 17.01.2025, 22:18
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 20.01.2025, 11:49
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 21.01.2025, 22:24
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 22.01.2025, 16:35
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 23.01.2025, 00:43
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 26.01.2025, 15:31
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Regina Rowle - 28.01.2025, 15:09
RE: 4.09.1972 Darowanemu jednorożcowi nie zagląda się pod ogon - przez Brenna Longbottom - 30.01.2025, 13:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa