14.01.2025, 22:56 ✶
02.02.1972
Viczko moja miła
cóżeś Ty mi uczyniła,
obrażając się na mnie.
W marazmie tkwie,
gdy nie odzywasz do mnie sie.
Pięknaś jak królowa nocy:
owinięta stadem puchatych kocy.
Zaraz ciśniesz we mnie złości słowa jak z procy,
a potem odjedziesz w swej czarnej karocy.
Viczko ach Viczko,
porusz swoją sarnią giczką:
bez Ciebie z nudów usycham
i na rozum swój utykam.
cóżeś Ty mi uczyniła,
obrażając się na mnie.
W marazmie tkwie,
gdy nie odzywasz do mnie sie.
Pięknaś jak królowa nocy:
owinięta stadem puchatych kocy.
Zaraz ciśniesz we mnie złości słowa jak z procy,
a potem odjedziesz w swej czarnej karocy.
Viczko ach Viczko,
porusz swoją sarnią giczką:
bez Ciebie z nudów usycham
i na rozum swój utykam.
Sama-Wiesz-Kto
@Victoria Lestrange