15.01.2025, 14:18 ✶
—14/08/72—
Londyn, 14.08.72
Na bogów, czy mógłbyś mnie tak nie straszyć? Już myślałem, że coś się zadziało złego z jej protezą, albo znów ktoś postanowił naprzykrzać się jej w biurze. Widziałem te szkaradztwa, ale ponoć o gustach się nie dyskutuje. Pocieszające dla Ciebie powinno być to, że chce mieć meblościankę tutaj, a nie tam. Najłatwiej byłoby mi w przyszłym kwartale przywieźć coś z Rosji, wybieramy się do Fiodora, pamiętasz tego trzeciego krukona z naszego rocznika, prawda? A tak to nie potrzebowałem od lat stolarzy. Może Morpheus kogoś zna, w końcu teraz, gdy doposaża swoją rezydencję, z pewnością ma zebranych wokół siebie znamienitych rzemieślników.
Twój Nieco Mało Dziś Pomocny Szef
Anthony
Anthony