15.01.2025, 15:06 ✶
—31/08/72—
Kurier był wyjątkowo niepewny czy trafił pod właściwy adres, niemniej do nokturnowego "Rejwachu" dostarczono trzy kosze. Pierwszy był pełen soczystych pomarańczy. Drugi ziaren kakao, a trzeci zawierał ułożone jeden na drugim worki sypkich przypraw o intensywnej barwie czerwieni, ochry lub brązu. Na dnie trzeciego kosza znajdowała się drewniana skrzyneczka z połową obwarzanka i koperta zamknięta złotą pieczęcią przedstawiającą trójgłowego smoka.
myślę, że na miejscu smakowałyby lepiej