• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask

[23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask
Czarodziej
Parle-moi de la mort, du songe qu'on y mène,
De l'éternel loisir,
Où l'on ne sait plus rien de l'amour, de la haine,
Ni du triste plaisir;
wiek
370
sława
III
krew
czysta
genetyka
wampir
zawód
prywatny detektyw
186cm | 83 kg | szczupła, atletyczna sylwetka | nienaturalnie blada skóra | lekko falujace włosy, ciemny blond | błękitne, zdystansowane oczy | w mowie zwykle silny francuski akcent, ale kiedy chce może z powodzeniem naśladować akademicki brytyjski

Gabriel Montbel
#3
18.01.2025, 00:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.01.2025, 14:20 przez Dearg Dur.)  
W pierwszej chwili nie spodziewał się, że ktokolwiek będzie go tu zaczepiał. Oczywiście pół wieku na francuskim świeczniku pozwalało znać wielu prominentnych czarodziejów nie tylko z kontynentu, ale też Londynu, młodzieńczy głos o silnym londyńskim posmaku wskazywał jednak na kogoś nieznanego.

W dłoniach trzymał już nabitą cygaretkę, czarną i smukłą, w której znajdowała się równie czarny papieros. Końcówka zatliła się, choć mężczyzna nie trzymał w dłoniach ani zapalniczki, ani różdżki. Zaciągnął się dymem, który dawał otoczeniu woń ćmionego tytoniu zmieszanego że słodyczą róży. Dopiero wtedy odwrócił się do młodzieńca.

Od pierwszego wrażenia uderzyła w starszego jegomościa świeżość jego urody i pewna buta lśniącą w oczach. Uśmiechnął się bardzo lekko, pozwalając kurzym łapkom ozdobić jasne, błękitne oczy, które w blasku ulicznych lamp mogły uchodzić za szare.
– Mon Dieu Ministerstwo? O tej porze? Zdaje się że urzędy są już pozamykane. – jego mocny francuski akcent uderzał w nawet malo wrażliwe na te kwestie ucho. Starszy czarodziej tymczasem zorientował się, że twarz nieznajomego zdawała się żywcem zdarta z okładek i rycin niektórych egzemplarzy Portretu Doriana Grey'a. Choć po spektaklu miał ochotę na przechadzkę, ta śliczna buzia, czy może raczej ciekawość bijacego w piersi serca i jego poziomu zepsucia, powstrzymała go na tyle, że mienił zdanie. W końcu miał zwiedzać Londyn, a to był przykład lokalnego kolorytu. Zsunął z ramienia laskę, by się na niej wesprzeć podczas rozmowy.

Zaciągnął się znowu.
– Pozostaje mi liczyć, że nie zostałem pomylony z Monsieur Shafiq'iem, nie byłby to pierwszy raz – powiedział przesadnie rozżalony, z teatralną manierą w której nie brak było lekkości i rozbawienia takim stanem rzeczy. Kiwnął przy tym głową w kierunku jednej z reklam garniturów Rosierów, bo przecież nie miał pewności, czy chłopak w ogóle wie o kogo chodzi. Musiał przyznać, że były ambasador nieźle sobie poczynał od powrotu do kraju. – Widziałem go gdy wchodził do Teatru, więc pewnie zaraz wyjdzie. Sam na niego czekam. Nie widzieliśmy się już parę lat... Papierosa? – wyprostował się, a laska powędrowała na swoje miejsce, srebrzystą kruczą głową zaczepiona o ciało nieznajomego. Wolną dłonią sięgnął po srebrzystą papierośnicę, której wieko zdobiły piękne, grawerowane kwiaty róż. Wewnątrz znajdowało się osiem czarnych papierosów, z eleganckim czerwonym paskiem na złączeniu tytoniu i filtra. Jasna sugestia zaproszenia do small talku we wspólnym oczekiwaniu.
– Pozwolę sobie spytać, korzystając z momentu oddechu po zaczerpnięciu ze źródła duchowej strawy... jak sztuka? Dość tendencyjne dekoracje, ale trzeba przyznać że głos Christine trząsł żyrandolem. – Upiór w operze nie należał do jego ulubionych sztuk, można powiedzieć że nabrał swoistej awersji do teatru sześć lat temu. Był to jednak jeden z punktów do odhaczenia na dość długiej liście, więc nie wybrzydzał.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Gabriel Montbel (3092), Theo Kelly (3057)




Wiadomości w tym wątku
[23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 16.01.2025, 14:10
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Theo Kelly - 17.01.2025, 05:00
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 18.01.2025, 00:23
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Theo Kelly - 19.01.2025, 19:01
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 23.01.2025, 15:09
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Theo Kelly - 25.01.2025, 12:04
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 30.01.2025, 01:39
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Theo Kelly - 04.03.2025, 10:48
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 13.03.2025, 21:57
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Theo Kelly - 29.03.2025, 16:14
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 29.03.2025, 16:35
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Theo Kelly - 13.04.2025, 12:35
RE: [23.08] None will ever be a true Parisian who has not learned to wear a mask - przez Gabriel Montbel - 17.04.2025, 13:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa