• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów

25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów
Pani doktor
Don't touch my crown with your flithy hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jasne, krótkie włosy okalają wręcz niezdrowo baldą twarz. Patrzą na ciebie szarozielone oczy, zwykle wyrażające znudzenie, choć potafią czasem rozbłysnąć, gdy ich włąścicielka uzna coś za interesujące. Wąskie wargi rzadko kiedy zdobi usmiech, szczególnie ten szczery. Jest szczupła, doś wysoka, ma 170 centymetrów wzrostu. Zwylke ubrana elagancko, acz wygodnie. Woli spodnie od sukienek czy spódnic, z drugej strony częsciej dojrzy się ja w koszuli i marynarce niż w swetrze. Wybiera raczej ciemne oraz stonowane kolory. Wielbicielka delikatnej biżuterii, szczególnie tej wykonanej ze srebra i pereł. Unois się za nią zpach ziół, a także ciężkich perfum o nucie opium.

Annaleigh Dolohov
#5
27.01.2023, 23:02  ✶  
Naprawdę próbowała zachować spokój i przedstawiać sobą postawę cywilizowanego człowieka, w przeciwieństwie do jej męża, który miotał się jak dzikie, opętane zwierzę, coraz bardziej miała ochotę rzucić jakąś paskudną klątwą. Najgorsze, że nie miała pojęcia, o cho mu chodziło, a sam nie chciał zdradzić, co wprowadziło go w stan czystej furii. To tylko wzmagało jej irytację, która zaczynała powoli wrzeć w jej żyłach.
Myślała, że unieruchomienie Vakela pomoże mu zapanować nad sobą, głęboko się jednak pomyliła. Widziała, jak ten wybucha, gdy emocje, które w nim się kotłowały, nie miały gdzie znaleźć ujścia, z drugiej strony jednak nie mogła pozwolić sobie, by ten rzucał w nią przedmiotami. Za bardzo raziło to w jej godność, którą, w przeciwieństwa do szarpiącego się męża jeszcze posiadała. A przynajmniej jakoś starała się ją utrzymywać.
Choć w końcu i ona musiała się poddać, a widok był to nadwyraz rzadki.
- Tak, chcę porozmawiać, bo uznaję to za lepszą opcję, niż demolowanie salonu - odparła oschło. - Tak jak to robią cywilizowani czarodzieje - wstała, w samą porę, bo za chwilę stolik, przy którym stała został przewrócony, wylewając na dywan jej herbatę. Patrzyła, jak płyn wnika w dywan, mrużąc przy tym groźnie oczy. Przeniosła wzrok na męża, tylko po to, by w ostatniej chwili zabrać rękę, unikając jego kłapiących zębów.
Patrzyła chwilę na niego, zaciskając mocniej dłoń na różdżce.
- Prawnik na pewno się ucieszy, jak mu opowiem, co zamierzałeś zrobić. Uderzenie przedmiotami, ugryzienie, jak myślisz, przyjmie dokument, jeśli pójdę na obdukcję do mojego ojca? - lód w jej głosie mógł chłodzić drinki w upalny dzień, nie było jednak na to nastroju.
Widziała, jak udaje mu się wydostać z więzów, przez co miała się jeszcze bardziej w gotowości.
- To jak, wyplujesz w końcu, co takiego uczyniłam, czy mam wyjść, trzasnąć drzwiami i poczekać, aż ochłoniesz, bo na razie to nawet nie wiem o ci się wsciekasz - mówiła, jej głos czasem ostrzejszy, niż zamierzała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Annaleigh Dolohov (982), Vakel Dolohov (1889)




Wiadomości w tym wątku
25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów - przez Annaleigh Dolohov - 06.01.2023, 21:13
RE: 25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów - przez Vakel Dolohov - 16.01.2023, 14:57
RE: 25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów - przez Annaleigh Dolohov - 16.01.2023, 23:15
RE: 25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów - przez Vakel Dolohov - 23.01.2023, 22:32
RE: 25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów - przez Annaleigh Dolohov - 27.01.2023, 23:02
RE: 25.03.1972 | Vakel i Annie | Kamienica Dolohovów - przez Vakel Dolohov - 01.04.2023, 10:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa