20.01.2025, 13:07 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.01.2025, 13:09 przez Faye Travers.)
Jeżeli chodziło o włażenie na drzewa, to na szczęście Traversówna była w tym może nie mistrzem, ale prawie że zawodowcem - już na pewno. Można było powiedzieć, że była typową chłopczycą, lecz to byłoby kłamstwo: ona po prostu nie rozróżniała już wcześniej tego, co wypada kobiecie, a co nie. Dlatego jako dziecię biegała po szkockich lasach i, a i owszem, właziła na drzewa, ćwicząc w ten sposób swoją siłę. Była niska i dość drobna, ale to nie przeszkodziło jej w wykształceniu mięśni, które pozwalały jej co najmniej na podciągnięcie się na gałęzi, by wspinać się wyżej i wyżej. Nie musiała być wysoka i wytrenowana, żeby wiedzieć gdzie ma postawić stopę i w którym momencie podskoczyć.
Ale teraz łażenie po drzewach nie wchodziło w grę: Faye chciała zwabić licha, nie podejrzewając, że te gnoje tak szybko się pokażą. Myślała, że będą bardziej ostrożne i nie będą zachowywać się, jakby dostały wścieklizny. Może były głodne? To by tłumaczyło tę agresję i pasję, z którą rzuciły się w jej kierunku. Akurat była w trakcie otwierania pudełeczka i umieszczania go w klatce pod takim kątem, żeby nie poruszyć mechanizmu, gdy oba licha wystrzeliły z góry, z korony drzew, i zaczęły pikować w jej kierunku. Traversówna cofnęła rękę, zostawiając kawałek mózgu w klatce, a potem grzecznie poczekała, aż licha się zbliżą. Gdy uznała, że to najlepszy moment: po prostu zrobiła unik w bok, chcąc by licha wpakowały się same do klatki. Nie widziała zaklęcia, które miotnął w nie Leviathan i tym samym zniweczył jej plan.
AF, unik
Rzut PO 1d100 - 96
Sukces!
Sukces!
Rzut PO 1d100 - 25
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Pierwsze licho zostało odrzucone w tył i wpadło na drugie. Ich dziwne, motyle skrzydła załopotały z gniewem, gdy musiały złapać równowagę. Faye, widząc co się dzieje, tylko prychnęła, bo jej plan był kurwa, doskonały. Wleciałyby same do tej klatki, a tak?
- Spróbuj następnym razem wytworzyć bańkę wokół nich - doradziła, obserwując zbierające się do ataku licha. - Ewentualnie celuj w skrzydła.