• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 11 Dalej »
[27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy

[27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy
Egzorcysta za flaszkę
"Masoneria kontroluje świat! Kim jest masoneria? No, tego, centaury ino, nie? Polej więcej!"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dwumetrowy(200cm!!!) "olbrzym" o zaniedbanych włosach, brodzie i ciuchach pamiętających lata trzydzieste - z daleka widać, że życie nie obdarza Alfreda wieloma rzeczami, albo że on ich po prostu nie przyjmuje. Dziurawe rękawice bez palców noszone nawet w lato, zawsze jedna flaszka wystająca z przedniej kieszeni wybrudzonej kurtki. Jednak w oczach egzorcysty tli się płomień dziwnej, niepasującej do jego wyglądu charyzmy, a jego gadanie, mimo że często gęsto odklejone, przemawia może nie do rozumu słuchaczy - ale do ich serc.

Alfred Trelawney
#7
21.01.2025, 03:06  ✶  
Bardzo ucieszyło go to, że nieznajomy nie żywił do niego urazy. Szybko również zakodował w odpowiednich fragmentach mózgu, że nieznajomy to nie nieznajomy, a Gerald. Ciekawe imię, musiał przyznać. Nie był pewien, czy facet wyglądał mu na Geralda. Na Toma? Może. Może nawet na Jacksona. Ale Gerald? No nie był przekonany, ale mało co go przekonywało, kiedy był trzeźwy. No i "Nikt interesujący"? Alfred przez pięćdziesiąt lat swojego życia nigdy nie spotkał kogoś, kto pasowałby do tego opisu. W każdym kryją się jakieś ciekawe rzeczy... Trzeba tylko wiedzieć, jak ugryźć temat. A on, niestety, był aktualnie zbyt trzeźwy, żeby ugryźć ciastko zwane Geraldem Yaxley. Niech no tylko poczeka, aż poleje mu się po języku pierwsza kropla alkoholu, już on spróbuje się dobrać do jego skorupki. Ludzie są jak cebule - mają warstwy.
A Alfred kurrrewsko lubi cebule.
Wysłuchał na spokojnie, co jeszcze jego zbawca miał do powiedzenia. Szybko okazywało się, że ten Gerald "Nikt Interesujący" Yaxley był wyjątkowo słaby w byciu nieinteresującym, bo na samą wspominkę o tym, że przydałby mu się godzinę temu aż zaświeciły mu się oczęta. - Oh, problemy z duchem? Dziadek nie chce przestać nawiedzać rodzinnego domu? Jakiś poltergeist zrzucił ulubiony kubek z półki? Cóż, nie wiem, co dokładnie ci zrobił, mój drogi, ale nigdy nie mów "Za późno". Może i nie naprawię już wyrządzonych szkód, ale za to mogę zapobiec przyszłym... Albo przynajmniej zamknąć w słoiku kogoś, kto cię irytuje. Za dodatkową opłatą oferuję również podrzucenie takiego słoiczka pod uprzednio podany adres, ale jakby ktoś pytał, to nie słyszałeś tego ode mnie! - Puścił mu oczko, znowu się uśmiechając. Może nie był człowiekiem biznesu, ale swoje usługi zawsze chętnie reklamował. W końcu zlecenia to jedyne, co pozwala mu jeść... A co najważniejsze: chlać!
Na propozycję wyboru trunku przez Geralda nieco się skrzywił. Co taki elegancki chłop może wiedzieć o dobrym, cholibka, chlaniu? Pewnie nawet nie wie, że dobry trunek piecze trzy razy - raz w gardło, raz w wątrobę i raz w nerki. Tak zwana zasada trzech. Nie wypadało jednak odmawiać, darowanej flaszce nie zagląda się w szyjkę, jak to mówią. - W porządku, zakupy pozostawiam tobie. Co do ławeczki... Kochany Geraldzie, zacznijmy od tego, że nie istnieje, po wta rzam, nie istnieje miejsce NIE odpowiednie do picia. Możemy pić na niej, pod nią, przed nią, jak chcesz to nawet jeden z nas może na niej siedzieć i chlać, a drugi ją będzie niósł. Najważniejsze to Z KIM się pije, a nie gdzie! - Postanowił obdarować młodszego mężczyznę swoją potężną, żulowatą wiedzą. A nuż widelec kiedyś mu się przyda. Skoro mieli już wszystko obgadane, to ruszył wesołym krokiem w stronę sklepu. Tak przejęła go ta radość, że aż zaczął nucić pod nosem, niczym szczęśliwy dzieciak. - Wódeczko wódeczko, cóż z ciebie za pani, że idą za tobą chłopcy najebani, hej! Wódeczko wódeeeczko...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alfred Trelawney (3694), Geraldine Greengrass-Yaxley (3175)




Wiadomości w tym wątku
[27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 17.01.2025, 02:14
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.01.2025, 00:55
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 19.01.2025, 13:43
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.01.2025, 23:28
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 20.01.2025, 21:09
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.01.2025, 23:32
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 21.01.2025, 03:06
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.01.2025, 23:39
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 31.01.2025, 06:42
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.02.2025, 23:46
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 07.02.2025, 10:55
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.02.2025, 11:39
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Alfred Trelawney - 19.03.2025, 10:31
RE: [27.08.1972, Poranek] Głupi i głupszy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.03.2025, 00:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa