• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne

[1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne
Hajs, hajs suko
Nasiono rzucone w suchą glebę
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobna kobietka, z twarzy może być mylona ze starszą nastolatką. Czarne włosy sięgające do łopatek, oczy równie ciemne. Lekko oliwkowa cera pozbawiona skaz. Często wbija wzrok w określony punkt lub podłogę. Daphne mierzy zawrotne 165 centymetrów. Z głosu sprawia wrażenie nieśmiałej i niezdecydowanej.

Daphne Lestrange
#8
27.01.2025, 00:12  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2025, 00:13 przez Daphne Lestrange.)  

Gdyby nie to, że czuła się zwyczajnie żałosna i niedoświadczona, to pewnie zbyłaby słowa kuzyna o miłości. Naprawdę nie wierzyła, że miłość może istnieć w jej życiu. Nie była taka jak jej siostra, nie miała ani siły ducha ani szponów, żeby sobie wyszarpać kawałek tortu (lub odpowiedniego mięsa). Zamiast tego żyła pod butem matki, jakby czekając na ścięcie, które prędzej czy później nastąpi w formie przyprowadzenia kawalera o odpowiednim urodzeniu do domu. Czy będzie miała wtedy cokolwiek do gadania? Raczej nie. Zwłaszcza po tym co miało miejsce właśnie z Victorią, pod skórą czuła jak Matula chce zakryć hańbę i zwrócić światło na nią. Oddałaby sporo, żeby się z tego wyrwać, ale chęci nie były podparte żadnymi działaniami, to też nie miała w sobie ani odwagi ani sprawczości i trwała w oczekiwaniu na najgorsze. Szansa na to, że znalazłaby kogoś tak rozsądnego jak Rodolphus była niewielka choć niezerowa. Natomiast o związku z kobietą... Nawet nie mówiła tego na głos. Dostałaby szybciej kopa z domu niż byłaby w stanie mrugnąć. Dlatego wywód kuzyna podsumowała słabym uśmiechem, wskazującym wprost na to, że nie wierzy w jego słowa, ale może kopnie ją w życiu zaszczyt i przekona się do jego racji.

Kiedy herbata dotarła do stolika, podziękowała skinieniem głowy i wpatrywała się przez moment w swoje odbicie. Niby była taka podobna do siostry, pokrewieństwo było wręcz ewidentne. Czemu natomiast były tak różne. Dosłownie były przeciwieństwami w prawie bliźniaczych skorupach. Czy Victoria ten jeden raz przesadziła i pomyliła odwagę z odważnikiem? Dlaczego sytuacja wyglądała tak, że ta bardziej bezużyteczna i nieutalentowana córka siedziała względnie bezpieczna, a ta starsza i dojrzalsza zbierała od losu baty, których praktycznie nikt by nie zniósł. Przecież byłoby lepiej, gdyby to właśnie Daphne miała odejść. Zatem dlaczego. Nie rozumiała tego.
[a]Choć roztrzęsiona, to musiała wziąć się w garść. Chociaż odrobinę, żeby nie robić z siebie pośmiewiska. Zagryzła usta i nabierała nerwowo powietrze, byleby się wyciszyć. Wiedziała, że nie jest to jej mocna strona, ale przecież nie przyszła tutaj beczeć. To pewnie zrobi jak już wróci do pokoju i wtuli się w poduszkę.
- Wiem, że robimy wszystko. Ale... - Zawahała się, ale jej pauza trwała dłuższą chwilę, bo choć gorączkowo szukała jakiegoś lepszego słowa, to nie miała innego pomysłu. - Czuję się naprawdę bezużyteczna. - Nie potrafiła odwieść siostry o myśleniu o nadchodzących wydarzeniach. Ba, czuła jak się martwi o wszystkich. Przecież te listy, które ze sobą ostatnio wymieniły, jeśli Victoria odejdzie to nikt nie będzie miał takiej siły, by być strażnikiem w przenośni i dosłownie. Doskonale zdawała sobie sprawę, że jej starsza siostra strzeże ich bezpieczeństwa, że jeśli cokolwiek się dzieje to zaraz wysyła wiadomość by pilnować bardziej domu lub rodziców. Nawet jeśli nie mieszkają już razem, to więź jaką zbudowały jest czymś unikatowym.
- Owszem, niedługo mamy się spotkać, ale czuję też jak przekazuje mi między wierszami życzenie. - Upiła łyk herbaty, bo poczuła aż bolesną suchość w ustach. - Życzenie, bym opiekowała się najbliższymi. - To wszystko przychodziło jej z ogromnym trudem. Nie była czarownicą najwyższych lotów, ba! Była całkiem przeciętna, a biorąc pod uwagę wysokie pochodzenie to można rzec, że słabą. Na dodatek pracowała w ministerstwie, w mało prestiżowym miejscu.
- A ja zwyczajnie czuję, że temu nie podołam choćby mnie Merlin strzelił, a Matka pobłogosławiła. Nie jestem najzdolniejszą czarownicą, jedynie zwykłym urzędasem, bo na nic lepszego nie było mnie stać. - Łza wezbrała na jej powiece, ale szybko ją otarła i zaczęła sączyć herbatę, byleby zająć się czymkolwiek co nie jest płakaniem. Jakżeby chciała urodzić się raz jeszcze, ale w tym życiu być KIMŚ.
- Wiem też, że robisz wszystko w swojej mocy, żeby pomóc. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób pomaga, nawet tacy, których nie znam. I każdemu dziękuję, bo zjednoczeni znajdziemy jakiś sposób, żeby to naprawić. - Musimy znaleźć, prawda? Choć gdyby wiedziała o tym co kryje się w sercu kuzyna, czy mogłaby się tak uśmiechnąć jak teraz? Z tym ostatnim promykiem nadziei, niby cienkim kosmykiem włosów, ostatnim który nie został porwany przez wiatr?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Daphne Lestrange (2371), Rodolphus Lestrange (2911)




Wiadomości w tym wątku
[1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Rodolphus Lestrange - 03.11.2024, 03:16
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Daphne Lestrange - 10.11.2024, 23:08
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Rodolphus Lestrange - 14.11.2024, 23:01
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Daphne Lestrange - 01.12.2024, 05:58
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Rodolphus Lestrange - 04.12.2024, 18:58
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Daphne Lestrange - 18.12.2024, 02:38
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Rodolphus Lestrange - 31.12.2024, 15:59
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Daphne Lestrange - 27.01.2025, 00:12
RE: [1.09.1972] Levitating | Rodolphus, Daphne - przez Rodolphus Lestrange - 05.02.2025, 14:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa