• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus

[18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#12
28.01.2023, 19:06  ✶  
Nie potrafił sobie przypomnieć sytuacji, w której nie czułby się swobodnie w towarzystwie Lovegooda. Rozsiewał wokół siebie taką aurę, że człowiek automatycznie się otwierał i pozwalał sobie na więcej, zwłaszcza w kwestii żartów.
- Kilka? Tam trzeba by zrobić generalny remont metaforycznie i dosłownie. Zwłaszcza schodów! Powinny cię wozić w górę, a nie zmuszać do jeszcze dłuższego spaceru – fuknął, wspominając w głowie, jak wypluwał sobie płuca podczas wspinaczek na chociażby Wieżę Astronomiczną. A że kondycję miał żadną, a na dodatek razem z Saurielem zaczęli dość szybko palić, chowając się za szklarniami, to i się męczył dwa razy bardziej, niż pozostali uczniowie. Z drugiej strony nauczyciele nie wymagali żadnego wysiłku od nikogo poza graczami quidditcha, więc przy tych wszystkich posiłkach w Wielkiej Sali i z ruchomymi schodami wożącymi każdego, uczniowie raczej by się toczyli, aniżeli spacerowali.
- Wróżbiarstwo ogólnie należałoby całkiem wymazać z istnienia w historii magii – zauważył, znów wywracając oczami na te wszystkie horoskopy, które przez lata czytała mu Nora. Szkoda, że nic z tego się nigdy nie spełniło. Czarownicy najwyraźniej nie było stać na odpowiedniego wieszcza i posiłkowali się byle dziennikarzami bez talentu. – Nie wydaje mi się, żeby musieli cokolwiek dobudowywać. Wystarczyłoby przerobić te wszystkie pomieszczenia, które stoją puste. Wyszłoby tak ze sto tego rodzaju sal. Wagary też byłyby dzięki temu przyjemniejsze.
Aż zaczynał żałować, że szkołę skończył niemal dziesięć lat wcześniej, bo sama ta wizja na pewno sprzyjałaby nauce. Rozsiadałby się wygodnie, słuchając Bowiego i czytając o najróżniejszych artefaktach i odkryciach archeologicznych. Zapomniałby o świecie istniejącym wokół niego, pochłonięty w całości nauką tego, co go naprawdę interesowało. Utopijna wizja bez możliwości spełnienia.
- Nawet ja nie ściągałem na testach – zauważył, wywracając przy tym oczami, po czym zmierzył Theodore’a wzrokiem. Budził się w nim dawny Krukon, który pomimo wielu grzeszków na koncie, do nauki jednak chociaż trochę się przykładał. Może z wyjątkiem eliksirów, podczas których nawet nie tyle oczekiwał, co wręcz potrzebował pomocy Nory. Nie odziedziczył talentu po matce, co zawsze przyjmowała z bólem.
- Czuję się niekomfortowo, kiedy tak mi się przyglądasz – przyznał, odsuwając się nieco od niego, gdy Lovegood pochylił się w jego stronę. – Ale wychodzi na to, że zostają takie, jak są.
Gdyby je ściął, właściwie spełniłby oczekiwania ojca, a do tego zdecydowanie nie dążył. Wręcz przeciwnie, chciał go wkurzać tak długo, jak Garrick Ollivander miał siły irytować się na własnego syna. I sprawiało mu to niemałą satysfakcję, biorąc pod uwagę, jak bardzo niedoceniany Fergus był w tym sklepie.
- Hmm, cały sekret polega na tym, że Ollivanderowie nie zdradzają swoich tajemnic – odparował, pokazując mu język, bo w jego towarzystwie dostawał dziwnej głupawki. To dobry nastrój Lovegooda tak mu się udzielał, sprawiając, że i humor od razu stawał się lepszy. – Ale jest coś, co cię może zainteresować. Zauważyłeś, że każda różdżka jest inna? Nie w kontekście drewna czy rdzenia, bo to prędzej czy później się w końcu powtórzy. Ale z wyglądu. To jest sztuka, bez wizji i talentu stworzysz ledwie patyk, który przy odrobinie koncentracji może nawet będzie prosty. Czasami improwizujesz, czasami pomysły wpadają wcześniej – mówiąc to, wskazał na notatnik, w którym spisywali wszystkie pomysły na różdżkę dla Godryka Gryffindora. – Czasami to godziny roboty. Rdzeniem zajmujesz się dopiero na końcu, bo jeśli coś nie wyjdzie, to po co go marnować.
Jego dziadek zawsze improwizował, zwłaszcza w ostatnich latach swojego życia. Ojciec zapisywał pomysły, rysował swoje wizje na pergaminie i dopiero potem zabierał się do pracy. A Fergus? Bywało różnie, starał się łączyć obydwie metody, dodając coś od siebie, co czasami kończyło się fiaskiem. Zwłaszcza, gdy dłuto omsknęło mu się w dłoni. Nie potrafił nawet zliczyć, ile kawałków drewna kończyło ostatecznie w kominku jako opał tylko dlatego, że coś mu krzywo wyszło. Żadna czysto krwista maruda nie kupiłaby różdżki z nawet najdrobniejszym defektem. Potrafili przychodzić na wymianę lub naprawę z byle pierdołą. A z drugiej strony bagatelizować zagrożenie takie jak wystający rdzeń czy złamanie.
- Jak tak o tym mówisz, to nawet zaczynam doceniać wizję reżysera z tą mugolaczką – odparł po chwili zastanowienia, odrywając się od rysunku, który tworzył na nowo po tym, jak wymazał smocze łuski. – Możecie mieć racje, że coś takiego się przyda, zwłaszcza teraz, kiedy ludzie boją się czasem wyjść na ulicę bez towarzystwa.
Nie przekonywałby większości z nich do waleczności, ale istnienie sprawiedliwości było akurat ważnym konceptem. A jeśli Ministerstwo Magii było dość nieudolne w prowadzeniu kampanii na ten temat, to może sztuka teatralna prędzej trafi do ludzi. Wątpił, by ewentualni naśladowcy tego całego Czarnego Pana w ogóle się na nie udali, ale może pocztą pantoflową ruszyłoby to nieco dalej.
- Żaden problem, zrobimy złoto – stwierdził, rysując strzałkę w kierunku różdżki i zapisując surowiec niedaleko informacji o tym, jakiego drewna użyją. Zaraz po tym dorysował rubin w miejscu, które wskazał palcem Lovegood. – Mam znajomą, która tworzy biżuterię. Może udałoby mi się od niej zdobyć taki kamień. A gdyby zrobić pasującą broszkę dla tej twojej mugolaczki? Z identycznego kamienia, może w kształcie róży, tak dla romantyzmu, skoro już o tym wspominałeś.
Zastanawiał się dalej nad konceptem, oparty o blat i wpatrujący w szkicownik tuż przed nim. Umieszczenie takiego kamienia nie było łatwym zadaniem, ale czego się nie robi dla znajomych, zwłaszcza gdy tak ładnie proszą. – Będziesz chciał mi pomóc, czy wolisz pozostać na wizji i zostawić mi robotę? – dopytał jeszcze, unosząc wzrok na Theodore’a i mimowolnie odwzajemniając jego szeroki uśmiech. Z takimi ludźmi mógł współpracować. Nie znosił osób, które jedyne, co potrafiły odpowiedzieć, to: jak uważasz.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (4716), Theodore Lovegood (3756)




Wiadomości w tym wątku
[18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 11.01.2023, 23:59
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 12.01.2023, 17:19
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 12.01.2023, 18:55
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 12.01.2023, 19:56
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 13.01.2023, 12:48
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 13.01.2023, 19:47
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 16.01.2023, 13:52
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 20:44
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 19.01.2023, 21:25
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 22.01.2023, 20:37
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 25.01.2023, 18:18
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 28.01.2023, 19:06
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Theodore Lovegood - 02.02.2023, 17:41
RE: [18/03/1972] Różdżka dla Godryka || Theodore & Fergus - przez Fergus Ollivander - 04.02.2023, 20:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa