• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo

[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#13
30.01.2025, 16:06  ✶  
Zamrugała, jakby dłuższą chwilę zajęło jej rozkminienie, o czym Enzo mówi. Zapowiedź... Łypnęła nań z ciekawością.
- To te mugolskie obrazki też tak zapowiadają? Na plakatach? Przecież... Ich plakaty się nie ruszają? - no, brawo Faye, nie można było ci odmówić logiki, prawda? Kolejna porcja papierosowego dymu i łyk whisky nieco otumaniły jej organizm. Do tego stopnia, że Traversówna westchnęła cicho, niemalże z rozmarzeniem. - Wiesz, Enzo, że nigdy nie byłam w tych ich teatrach z ruchomymi obrazkami? Nie potrafię nawet sobie wyobrazić jak to działa, skoro nie ma magii.
Powiedziała, kręcąc papierosem między palcami. Nawet nie miała pojęcia od czego zacząć zastanawianie się na ten temat. Magia była prostsza, bo po prostu była.
- Czasem biorę, ale co jak go zabraknie? Jak coś gonisz to dopasowujesz się do jego rytmu i szukasz tak długo, dopóki go nie odnajdziesz - wzruszyła ramionami, gasząc niedopałek w popielniczce. Nie zauważyła tego obrzydzenia, które wkradło się na jego twarz i chyba lepiej, bo dla Faye nie istniały tematy tabu. Jeszcze uznałaby go za mięczaka. Dopiła whisky i zapukała w pustą szklankę paznokciami, by zwrócić uwagę Agathy. - Najpiękniejsza barmanko w Kotle...
Traversówna nie miała absolutnie żadnych oporów przed tym, by prawić innym komplementy. Nie robiła tego celowo, by coś na ludziach wymusić: po prostu widziała, że bycie miłym działa. Dzięki temu była naturalna, bo z natury była miła, i nie musiała kreować się na kogoś, kim nie jest, gdy była wśród ludzi.
- Słuchaj, Enzo, nie będę nic podejrzewać w twoim kierunku, ale mężczyźni w kitlach to chyba nie jest to, co chcesz widzieć - wymądrzyła się z rozbawionym uśmiechem na ustach. Ach, te kitle... Wiele osób nie zdawało sobie sprawy z tego, co kryło się pod nimi. NIC, absolutnie nic. - Tradycyjnie mężczyźni pod kitlem nie noszą nic.
Powiedziała zupełnie niewinnie, acz z rozbawieniem, bo jej umysł już podsunął jej widok Enzo, a raczej jego miny, którą robi na widok podwiewającego kitla. Odebrała od Agathy szklankę z whisky i westchnęła po raz kolejny, zezując na Remingtona.
- Daruj sobie rzucanie we mnie chwastami, nie potrafię tego docenić, już kilka razy to usłyszałam - wzruszyła ramionami, bo ona sama nie widziała nic złego w tym, że nie lubiła pewnych gestów. Ale ten hipogryf i dywany... Odwróciła się w kierunku mężczyzny tak, by nie musieć już obracać wyłącznie głowy. Faye oparła się łokciem o kontuar i przekrzywiła głowę z nieukrywaną ciekawością, wymalowaną na twarzy. - Loty na dywanie? Czemu mnie to ominęło?
Zapytała z żalem w głosie. To musiała dopiero być zabawa! Chociaż ciężko było jej uwierzyć w to, że w Ministerstwie potrafili się aż tak bawić.
- Ustalmy coś, Enzo - powiedziała poważnie, wysuwając lekko nogę do przodu tak, by musnąć bokiem łydki jego łydkę. Kontrastowało to z jej poważną miną, która pojawiła się ni z tego, ni z owego. - Proponując to, nie miałam na myśli seksu. Chciałam zapłacić jak na człowieka przystało. I wciąż chcę. Ta kurtka ma dla mnie wartość sentymentalną. A sposób, w jaki ubrałeś to wszystko w słowa... Sugeruje że płacę za tego typu rzeczy ciałem. To nie jest miłe, bo jest nieprawdziwe.
Uniosła nogę nieco wyżej, jednocześnie podnosząc szklankę do ust. Wypiła całkiem spory łyk whisky, nie spuszczając wzroku z Remingtona.
- W zasadzie nie wiem, pewnie na początku pomyślałabym, że żartujesz. Ale jeżeli nie żartujesz, możesz zabrać mnie do tego mugolskiego teatru z obrazkami zamiast aktorów. Jak to nazywacie? Kino? - uśmiechnęła się, teraz już łagodniej. Faye była istotą z natury ciekawską, lecz dopóki nikt nie pokazywał jej palcem co ma ją ciekawić, z reguły się tym nie interesowała. Teraz Enzo sprawił, że zainteresowała się tym kinem. Jak nie pójdzie z nim, to z kim innym albo sama, ale pomyślała, że pewnie byłoby miło iść tak we dwójkę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Enzo Remington (3012), Faye Travers (4447)




Wiadomości w tym wątku
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 05.12.2024, 15:39
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 11.12.2024, 21:33
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 16.12.2024, 11:24
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 25.12.2024, 20:27
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.12.2024, 23:46
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 01.01.2025, 15:49
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 01.01.2025, 19:40
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.01.2025, 19:35
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 04.01.2025, 00:04
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 14.01.2025, 23:18
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 22.01.2025, 00:09
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 27.01.2025, 20:44
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.01.2025, 16:06
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.02.2025, 20:52
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 10.02.2025, 10:34
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 20.02.2025, 22:45
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 28.02.2025, 09:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa