31.01.2025, 19:35 ✶
W rodzinnym domu Dolohova święta obchodziło się na sposoby charakterystyczne dla krajów zza żelaznej kurtyny, toteż niektóre jego nawyki wyniesione z dzieciństwa różnią się nieco od tych brytyjskich i zna zupełnie inne świąteczne piosenki (i to jedne z niewielu rzeczy, jakie jest w stanie powiedzieć po rosyjsku - bo kolęd nauczyli go ci, którzy z rosyjskiego jeszcze korzystali). Nie były to jednak święta szczególnie radosne i ciepłe. Po pierwsze Dolohov nie był w swoim domu szczególnie lubiany, a po drugie - Dolohovowie to generalnie nie są mili ludzie, więc to była dla nich okazja od picia, przepychanek, wynoszenia najmniej ulubionego brata do ciemnego lasu i płakania w poduszkę, bo noworocznym prezentem okazywało się jebnięcie w twarz od ojca. Nie wyniósł z tych czasów szczególnie dobrych wspomnień, więc i jako dorosły, usamodzielniony już mężczyzna, nie wiązał z nimi szczególnie ciepłych uczuć. Yule jest dla niego pretekstem do pokazania się szerszej publiczności. Wszyscy chcą wtedy poznać wróżby na nowy rok, zamawiają portrety numerologiczne i tak dalej, a on dodatkowo angażuje się w różne wystąpienia. Któż ma zawiesić pierwszą bombkę na świątecznym drzewku jak nie on? Kogo usłyszycie w radiu tego radosnego dnia, przepowiadającego Brytanii pomyślność i szczęście? Któż inny miałby pojawić się na reklamach świątecznych pachnideł i zestawów do medytacji, które chcesz sprezentować swojej mamie? Poza tym to dla niego okazja do zwyczajnego odpoczynku. Do posiedzenia na kanapie z kubkiem herbaty i odsapnięcia, bo generalnie mało ma w roku dni wolnych - ciągle gdzieś pędzi, coś robi, coś załatwia, a tutaj dosyć łatwo o złapanie oddechu i przemyślenie spraw, które zwykle spycha się na drugi plan. Nienawidzi spędzać czasu z rodziną, więc nigdy już tam nie wróci, ale gdyby ktoś zaprosił go na jakieś eleganckie przyjęcie, to prawdopodobnie rozważyłby wybranie się tam z żoną i innymi osobami z Horyzontalnej 14. Psa nie posiada, ale dzik mógłby się w wigilię odezwać. Byłoby śmiesznie.
with all due respect, which is none