Nie mógł uwierzyć, że to zadziałało. To było tak kretyńskie, że zamierzał całkowicie ominąć ten fragment opowieści, gdy będzie opowiadał ją Jonathanowi. Pewnie komukolwiek, ale głównie Jonathanowi. Nie czuł się jakby cokolwiek mu się udało. Bardziej... Przekrzywił głowę na bok, mając wrażenie, że słyszy jakiś szept blisko ucha. Nie, zdawało mu się tylko. Przecież nikt na niego nie patrzy.
Kiedy dostali się poza zasięg skryby, nachylił się między głowami Rity i Theo wyszeptał:
— Figurka Bastet i konia mają zabezpieczenia... Naszego ludu. Rubinowe oczy. Idę je zbadać — liczył na inteligencję rodzeństwa, że zrozumieją, że nas lud to nie Wielka Brytania tylko czarodzieje, a Bastet to kocia bogini. Nigdy nie wątpił w edukację dzieci Charlotte, ale każdemu zdarzały się potknięcia, a świat schodził na psy.
Podał im jeszcze szampana od kelnera, próbując udawać dalej pozę opiekuna dwójki nieopierzonych turystów, samemu rezygnując z alkoholu, chociaż złote iskierki błyszczały zachęcająco. Zamiast tego wycofał się, niby aby dać młodzieży przestrzeń na oddech, w okolice konia.
Wzdrygnął się na widok swojego zniekształconego odbicia w polerowanym ciele zwierzęcia. Zaczął obracać swój sygnet na palcu, sygnet z kosą. To nie lustro. Nie ma bramy. Nie ma mroku. Nie ma innego świata pomiędzy. Żałował, że nie wziął jednak tego szampana.
O Merkury, najzdolniejszy w logicznej argumentacji, najskuteczniejszy i najdoskonalszy w mądrości i w każdej nauce; który rozdzielasz i rozprowadzasz sztukę i rzemiosło każdego nas; doświadczony i zręczny żołnierzu, bez Ciebie wszystkie rzeczy ruchome i nieruchome, nie mogą być poznane. Ty, który patronujesz rozdrożom i złodziejom. O Merkury, twórco, filozofie i największy wśród mówców, który rządzisz umysłami, wzywam Cię!
Pomodlił się, nawet jeżeli powinien przy końskiej statule skłonić się Posejdonowi. Na niego jeszcze przyjdzie tej nocy czas.
Stanął przy rzeźbie i patrzył na nią. Uważnie, rozczytywał magię, która została utkana w jej istotę.
Slaby sukces...
Percepcja: ◉◉◉◉◉: Na prośbę MG, na oglądanie rzeźby konia.
Sukces!