02.02.2025, 19:24 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.02.2025, 19:24 przez Lorraine Malfoy.)
Londyn, 7 IX 1972 r.
Szanowny Panie,
Decyzję o definitywnym zakończeniu wieloletniej współpracy pomiędzy zakładem pogrzebowym Necronomicon a Olibanum zmuszeni zostaliśmy podjąć z wielkim bólem oraz głębokim poczuciem rozczarowania. Decyzja ta nie wynika ze zmienności uwarunkowań rynkowych ani z kalkulacji natury biznesowej, lecz z wydarzenia, które wstrząsnęło wznoszonymi przez lata fundamentami wzajemnego szacunku i zaufania.
Dnia 6 września 1972 roku doszło do aktu niewytłumaczalnej agresji – czynu niegodnego i hańbiącego, który nie powinien mieć miejsca w żadnych okolicznościach, a zwłaszcza w relacjach między przedsiębiorstwami działającymi w branży wymagającej powagi, szacunku i szczególnego poszanowania godności drugiego człowieka. Nazwisko Mulciber pozostaje nieodłącznie związane z marką Olibanum, a fakt, że przedstawiciel tego rodu dopuścił się fizycznej napaści na pracownika Necronomiconu, nie pozostawia nam innego wyboru, jak tylko zerwać wszelkie więzi handlowe i formalne, które dotąd łączyły nasze przedsiębiorstwa. Zaufaliśmy Olibanum, ponieważ zostało zbudowane w oparciu o tradycyjne wartości, te jednak nie znajdują odzwierciedlenia w działaniach pańskiej rodziny, narażając na szwank zarówno reputację, jak i integralność misji Necronomiconu.
Nasza misja, osadzona w majestacie ciszy i refleksji nad kruchością ludzkiego istnienia, nie pozwala nam na dalsze związki z podmiotem, którego przedstawiciele okazali się zdolni do zachowań tak dalece sprzecznych z zasadami etyki i kultury. W cieniu śmierci, przed którą wszyscy jesteśmy równi, nie ma miejsca na przemoc, a ręka, która winna zapalać świece pamięci, nie może być tą samą, która godzi w drugiego człowieka.
Z dniem 7 września 1972 roku, uznajemy wszelkie dotychczasowe ustalenia handlowe za wygasłe. Wszelkie zobowiązania wynikające z wcześniejszej współpracy zostaną przez nas uregulowane zgodnie z obowiązującymi umowami, aby domknąć ten rozdział w sposób profesjonalny i zgodny z naszymi wartościami.
Żegnamy się bez gniewu, lecz z powagą i smutkiem. Pozostaje nam jedynie żywić nadzieję, że czas przyniesie Panu i pańskiej rodzinie refleksję nad istotą wzajemnego szacunku, a przyszłość pozwoli odbudować wartości, które – jak się wydawało – były nam wspólne.
Zarząd Necronomiconu
Lorraine Malfoy, Alhazred Malik