• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred

[Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred
Egzorcysta za flaszkę
"Masoneria kontroluje świat! Kim jest masoneria? No, tego, centaury ino, nie? Polej więcej!"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dwumetrowy(200cm!!!) "olbrzym" o zaniedbanych włosach, brodzie i ciuchach pamiętających lata trzydzieste - z daleka widać, że życie nie obdarza Alfreda wieloma rzeczami, albo że on ich po prostu nie przyjmuje. Dziurawe rękawice bez palców noszone nawet w lato, zawsze jedna flaszka wystająca z przedniej kieszeni wybrudzonej kurtki. Jednak w oczach egzorcysty tli się płomień dziwnej, niepasującej do jego wyglądu charyzmy, a jego gadanie, mimo że często gęsto odklejone, przemawia może nie do rozumu słuchaczy - ale do ich serc.

Alfred Trelawney
#1
07.02.2025, 11:42  ✶  

Suma - Ciasteczko z wróżbą [Freddy Lockhart]

Alfred w swoim życiu musiał pogodzić się z wieloma rzeczami. A to z byciem zdanym tylko na siebie, a to z ciężkim życiem związanym z mieszkaniem na Nokturnie, a to z faktem, że jak tylko go opuszczał, to krzywo na niego patrzyli... Najgorszą z rzeczy z jakimi musiał się regularnie godzić jest fakt, że jego najlepszy przyjaciel to śmierdzący grubas, który po prostu nie mógł się napić jak człowiek o suchym pysku, tylko musiał się uprzeć na jakąś zagrychę. I oczywiście jakiś durny sklepikarz musiał wspomnieć o tym, że na Pokątnej dzisiaj jakiś festyn, że smakołyki można dostać, że rzadka okazja... Oczy żulołamacza klątw oczywiście rozbłysły na dźwięk o tych ploteczkach, i tak oto w tej chwili znajdowali się na Pokątnej, na której aktualnie odbywał się jakiś dziwny szajs. Alfreda nigdy nie interesowało jakoś mocno życie w normalniejszych częściach magicznego Londynu, więc nie ukrywał, że nie miał do końca pojęcia na co tak właściwie w tej chwili patrzy. Jakieś stragany z różnych części świata, jakieś dziwne potrawy, drobiazgi magiczne, składniki do eliksirów... O dziwo wszystko to wydawało się być w pełni legalne. Nikt nie próbował opchnąć na boku jakichś przeklętych kadzidełek, nie było żadnych klatek z poupychanymi, zdobytymi nielegalnie magicznymi stworzeniami... No zupełnie nie jak w domu! Ale pachniało ładnie, to fakt.
Spojrzał na swojego druha-chlejusa i nie omieszkał wyrazić ogromu niezadowolenia z faktu, że znajdują się tam, gdzie się znajdują, zamiast spokojnie chlać w jakimś Nokturnowskim zaułku. - Tylko weź nie spędzajmy tu całego dnia, sam widzisz, że na nas krzywo ludzie lampią. O, pa, tamta to nawet dzieciaka chowa za spódnicą żeby na nast nie patrzył. - Pokazał wyjątkowo niekulturalnie palcem na przerażoną matkę z dzieckiem, która starała się wręcz całym swoim ciałem zasłonić biedną latorośl przed widokiem dwóch bezdomnych. Nie było to do końca w jego stylu, zwykle starał się być kulturalny, ale tak się składało, że przez ten durny wypad dalej był trzeźwy! - Freddy, naprawdę tak ci zależy na tym żarciu? Wódka nam się robi ciepła! Przecież na Nokturnie też byś sobie coś znalazł dobrego, słyszałem że babka z tego takiego ciemnego sklepu dostała nową dostawę jakiejś padli- to jest mięsa super pyszniutkiego z, eee... No, z czegoś. I że szaszłyczki normalnie z tego sprzedają pod ladą! Nie wolisz takiego domowego żarełka zamiast tego świństwa? - Kiwnął głową w kierunku jakiegoś straganiku z szyldem "Mugolskie Potrawy Londynu", na którym leżały jakieś dziwne ciasta i talerze z potrawami które z wyglądu podobne były bardziej do wymiocin, niż prawdziwego jedzenia. Boże, mugole to jedzą? Nic dziwnego że nie potrafią czarować, jak zapychają sobie organizmy takim świństwem... - Swoją drogą masz ty w ogóle pieniądze na takie wypady? Przecież żeś mi wczoraj kazał płacić za wódkę, bo ponoć masz puste kieszenie, chciwa świnio parszywa!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alfred Trelawney (2181), Freddy Lockhart (1480)




Wiadomości w tym wątku
[Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Alfred Trelawney - 07.02.2025, 11:42
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Freddy Lockhart - 07.02.2025, 23:43
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Alfred Trelawney - 08.02.2025, 00:12
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Freddy Lockhart - 08.02.2025, 00:53
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Alfred Trelawney - 08.02.2025, 02:06
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Freddy Lockhart - 08.02.2025, 02:52
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Alfred Trelawney - 08.02.2025, 03:11
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Freddy Lockhart - 11.02.2025, 18:01
RE: [Wiosna 1972] Zagrycha ważna rzecz | Freddy & Alfred - przez Alfred Trelawney - 19.03.2025, 10:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa